Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: chica87 Marzec 17, 2010, 08:51:17



Tytuł: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: chica87 Marzec 17, 2010, 08:51:17
Witam

Zauważyłam, że moje gupiki ocierają się o żwirek. Nie zauważyłam niczego na skórze apetyt im dopisuje zachowują się normalnie, po za tym, że od czasu do czasu się ocierają. Ocieranie zauważyłam u 3 z 4rech gupików.

Baniak 70l
Obsada:
4 gupiki samce
4 otoski
5 krewetek red cherry (trzy ciężarne  )
4 krewetki atyoida pilipes

Temperatura teraz: 26 stopni
Parametrów wody nie znam bo na razie nie mam funduszy na testy.

Polecono mi w sklepie zoologicznym preparat CMF tropicala do odkażenia zbiornika ale boje się, że zaszkodzi krewetkom.

Czy mogę go użyć nie szkodząc krewetkom? Proszę o szybką odpowiedz bo nie chce by więcej moich rybek się tym zaraziło.

Czytałam tez o tym że podwyższenie temperatury do 30 stopni i sól może dać efekt

ale chyba dla moich pilipków i otosków taka temperatura będzie za wysoka. :/

Pomocy


Tytuł: Odp: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: A-smi Marzec 17, 2010, 11:11:39
A moze w sklepie wode by zbadali ... zwlaszcza NO3.


Tytuł: Odp: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: emperor Marzec 17, 2010, 11:41:59
Poczytaj tu odnośnie CMF

http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/ospa-u-rybek/?topicseen


Tytuł: Odp: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: lwica79 Marzec 17, 2010, 11:56:10
Nie dawaj chemii dopóki nie jesteś pewna że rybki są chore. Czasami zwyczajnie się drapią o różne rzeczy i nic się nie dzieje.


Tytuł: Odp: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Marzec 17, 2010, 18:01:20
Myślę, że to jest początek inwazji kulorzęska (ospa rybia), gdyby była jedna taka rybka, to bym miał duże wątpliwości, a tak to jest bardzo prawdopodobne.


Tytuł: Odp: pomocy proszę :(
Wiadomość wysłana przez: lwica79 Marzec 17, 2010, 18:55:49
A ja zauważyłam, że w żwirku kwarcowym jest coś co podrażnia rybkom skórę, lub łaskocze.. , gdyż niedługo po wystartowaniu swojego największego akwa i wpuszczeniu części rybek (głównie kirysków) one właśnie zachowywały się jak by je miała zaatakować ospa..bała się ale to przeczekałam. I dobrze zrobiłam...  Faktem jest że ja żwirek do tego akwa niedokładnie wypłukałam...i unosiły się z niego długi czas jakieś drobinki, a wręcz srebrny pyłek... i myślę że to osiadało na rybkach.  Zdarzyło mi się też kilka razy uzupełniać żwirek w akwariach i sytuacje się wówczas powtarzały- pyłek srebrny(wznoszący się blisko dna kiedy rybka przepływała) i ocieranie się rybek...oczywiście nie jakieś przesadne i trwało to maksymalnie kilka dni. W każdym razie ospy u siebie mimo to nigdy nie miałam.