Witam po dość długiej przerwie .
Rok temu byłem na rejsie wędkarskim na dorsza , i przypadkowo zahaczyła mi sie mała skałka.Postanowiłem ją wyczyścić,wygotować,moczyła się dosyć długi okres czasu i włożyłem ją do mojego akwarium 25l (z gupikami).Nie było żadnych zmian w zachowaniu moich rybek (nie padały i chyba dobrze sie czuły) .Teraz mam zamiar tą skałke wrzucić do mojego akwarium 300l.Jak myslicie dobry pomysł?
Jak w 25L nic sie nie stalo, to 300L tez nic sie nie stanie :) Ja mysle ze to dobry pomysl.