|
Tytuł: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Luty 24, 2010, 06:55:40 Ostatnio zaczęły chodzić mi po głowie pielęgnice z Ameryki Płd. W związku z tym mam prośbę, odnośnie pomocy przy doborze obsady. Dysponuję 250 L zbiornikiem o wymiarach 100x50x50. Do tego filtr JBL e900 jako biologiczny oraz wewnętrzny jako mechanik. Grzałka Tetra 250W, oświetlenie 2x30W.
W akwarium chcę umieścić sporo korzeni, a także kamienie, podłoże piaszczyste. Z roślin panuję anubiasy, mikrosoria oraz zwartki (posadzone w doniczkach). Przeglądałem zdjęcia oraz informację na temat pielęgnic i chciałbym mieć u siebie któreś z poniższych gatunków: akara błękitna, pielęgnica meeka, pielęgnica miodowa, akara z Maroni. Rozważam zatem dwa następujące warianty obsady: waiant I akara błękitna pielęgnica meeka wariant II pielęgnica miodowa akara z Maroni Czy dwa gatunki pielęgnic w 250 L baniaku to nie będzie za dużo i czy takie połączenie będzie ok. ? Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Luty 24, 2010, 07:07:22 waiant I
akara błękitna pielęgnica meeka wariant II pielęgnica miodowa akara z Maroni Czy dwa gatunki pielęgnic w 250 L baniaku to nie będzie za dużo i czy takie połączenie będzie ok. ? W 250 litrach 2 pary będzie ok <good> To dobre akwa dla dwóch par i ich narybku. Najbardziej łagodną z wymienionych będzie akara z maroni, można też zaproponować wariant 3: meeka i miodowa. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Luty 24, 2010, 08:20:52 A czy dobrym pomysłem będzie wpuszczenie jeszcze haremu mieczyka (1+3) ? Będzie pasował biotopowo, a potomstwo mieczyka zapewni pielęgnicom dostęp do żywego pokarmu ;D.
Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Luty 24, 2010, 09:11:54 Myślę że tak! :)
Napewno spróbować można. Zwłaszcza jeśli zdecydujesz się na miodowe, z Maroni czy Meeki to nie powinno być problemu. Opisywałem swoje doswiadczenia tego typu ze znacznie bardziej agresywnymi gatunkami tu: http://www.akwarium.net.pl/forum/ameryka/jezioro-atitlan-gwatemala-w-akwarium-pytan-kilka/ A tu mozna zobaczyć że mieczyki pływają w akwa z bardzo dużymi pielęgnicami, i wcale nie jako pokarm ;) http://www.youtube.com/watch?v=BmIgIISZgqE&feature=related (w tym akwa na filmiku pływa np pielegnica miodowa) Generalnie jednak polecałbym chyba jakieś odmiany mieczyka "dzikie" - ubarwione bardziej naturalnie, niż te popularne czerwone. Ale co kto woli, i jeszcze zalezy do jakich pielęgnic. By się to jakoś komponowało ;) Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Luty 26, 2010, 18:57:53 grodek78 no i daj znać co ostatecznie wybierzesz <good>
A tu przykład na to że akwa z pielęgnicami też może być z roślinami, naprawde świetna aranżacja zbiornika! : (http://images50.fotosik.pl/265/29370fb7b21f9c4bmed.jpg) (http://www.fotosik.pl) Foto pochodzi ze strony CichlidRoom , autor: ilustrator, użytkownik ze Słowenii Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Luty 27, 2010, 18:48:38 Cytuj grodek78 no i daj znać co ostatecznie wybierzesz <good> Nie ma sprawy, jednak pielęgnice zawitają w moim baniaczku pewnie nie wcześniej niż za kilka tygodni. Co prawda kubełek i część wody będzie ze starego akwa, także nie będzie musiało dojrzewać, ale muszę najpierw przygotować korzenie oraz pochodzić po okolicy i ściągnąć trochę kamieni. Obsada zależy też od tego co dostanę w okolicznych sklepach zoologicznych lub u osób które hodują pielęgnice. Jednak strasznie napaliłem się na akarę błękitną :D i jestem w stanie przejechać nawet pół Polski, aby ją mieć w swoim baniaczku ;D. Cytuj A tu przykład na to że akwa z pielęgnicami też może być z roślinami, naprawdę świetna aranżacja zbiornika! : Piękne, to mi się podoba <good> Ciekawe, czy w tym baniaczku jest tło wewnętrzne ? Cytuj Najbardziej łagodną z wymienionych będzie akara z maroni, można też zaproponować wariant 3: meeka i miodowa. Czytałem jednak, że pielęgnica miodowa jest jedną z najspokojniejszych pielęgnic i raczej płochliwa. http://www.superakwarium.pl/pielegnica-miodowa-id887.html Zatem wydaję mi się, że nie będzie zbyt dobrym pomysłem umieszczanie jej z meeką, którą zaliczyłbym do średnio agresywnych. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Emi Luty 27, 2010, 20:35:47 Grodek, rośliny i pielęgnice jak najbardziej!
Zbiornik z meekami ładnie zaaranżowany: http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=3168 Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Luty 28, 2010, 09:13:19 grodek
Obsada zależy też od tego co dostanę w okolicznych sklepach zoologicznych lub u osób które hodują pielęgnice. Jednak strasznie napaliłem się na akarę błękitną Cheesy i jestem w stanie przejechać nawet pół Polski, aby ją mieć w swoim baniaczku Grin. Słusznie, wszystko zależy od tego co będzie pod ręką w sklepach :) Nie wiem skąd jesteś, ale moge np sprawdzić co jest dostępne z tego typu pielęgnic w sklepach we wrocławiu. Dorosły, wyrośnięty egzemplarz akary błękitnej (niestety tylko jeden osobnik, samiec) był do niedawna w sklepie w arkadach wrocławskich - ganiał z uporem akarę pomarańczowopłetwą tych samych rozmiarów, a czuł respekt przed pielęgnicą zebrą (troche je obserwowałem sobie ;D ) -ale teraz już jej chyba nie ma... Ciekawe, czy w tym baniaczku jest tło wewnętrzne ? Nie mam pojęcia... Czytałem jednak, że pielęgnica miodowa jest jedną z najspokojniejszych pielęgnic i raczej płochliwa. http://www.superakwarium.pl/pielegnica-miodowa-id887.html Zatem wydaję mi się, że nie będzie zbyt dobrym pomysłem umieszczanie jej z meeką, którą zaliczyłbym do średnio agresywnych. To nie do końca tak. W przypadku takich ryb jak Meeka czy Miodowa wszystko zależy od temperamentu poszczególnych osobników - czyli mówiąc krótko od tego z jakim charakterkiem trafi ci się ryba :) Ja generalnie zaliczyłbym je do tego samego poziomu agresywności - jako ryby średnio agresywne. Natomiast trzecią opinią - inną od przedstawuionej przez Ciebie i tej przedstawionej przeze mnie jest opinia Sieniawskiego, który w swej książce o pielęgnicach określił dla każdego gatunku współczynnik agresywności w skali od 2 do 5, i u niego Miodowa ma współczynnik agresywności 3, a Meeka tylko 2,5 (znaczy, że on uznaje ją za mniej agresywną od miodowej). Ale to tylko opinie - moja, twoja i Sieniawskiego. Bo w rzeczy samej jak określić wogle jakiś współczynnik agresywności? Na jakich zasadach? Może to być jedynie tylko uogólnienie. A wszystko zależy i tak od poszczególnych osobników i ich charakteru (a może także od populacji z której pochodzą). Jeśli o coś bym się tu obawiał, to prędzej o to że miodowa może być w zbyt ciasnych warunkach zbyt agresywna dla akary z Maroni, która jest już całkiem delikatna. Emi Dzięki za ten link z fajnie urządzonym akwa :) Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Luty 28, 2010, 22:26:39 Nie ma sprawy, jednak pielęgnice zawitają w moim baniaczku pewnie nie wcześniej niż za kilka tygodni. Co prawda kubełek i część wody będzie ze starego akwa, także nie będzie musiało dojrzewać, ale muszę najpierw przygotować korzenie oraz pochodzić po okolicy i ściągnąć trochę kamieni. Obsada zależy też od tego co dostanę w okolicznych sklepach zoologicznych lub u osób które hodują pielęgnice. Jednak strasznie napaliłem się na akarę błękitną :D i jestem w stanie przejechać nawet pół Polski, aby ją mieć w swoim baniaczku ;D. polecam błękitną sam mam obecnie - zerknij na mój wątek, wyjątkowo ładna ryba trochę taka "niebieska zebra" ;). Btw Twoje warianty obsady są imho przemyślane i powinno "grać". Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Marzec 01, 2010, 06:39:59 Cytuj Słusznie, wszystko zależy od tego co będzie pod ręką w sklepach :) Jestem z Chocianowa, najbliższe sklepy zoologiczne mam w Polkowicach albo Lubinie, ale wybór jest raczej skromny (o ile w ogóle mają jakieś pielęnice). Zatem podejrzewam, że prędzej, czy później przyjadę do Wrocka w poszukiwaniu pielęgnic ;).Nie wiem skąd jesteś, ale moge np sprawdzić co jest dostępne z tego typu pielęgnic w sklepach we wrocławiu. Dorosły, wyrośnięty egzemplarz akary błękitnej (niestety tylko jeden osobnik, samiec) był do niedawna w sklepie w arkadach wrocławskich - ganiał z uporem akarę pomarańczowopłetwą tych samych rozmiarów, a czuł respekt przed pielęgnicą zebrą (troche je obserwowałem sobie ;D ) -ale teraz już jej chyba nie ma... A jesteś zorientowany, co można dostać na giełdzie zoologicznej we Wrocławiu ? Cytuj Natomiast trzecią opinią - inną od przedstawuionej przez Ciebie i tej przedstawionej przeze mnie jest opinia Sieniawskiego, który w swej książce o pielęgnicach... A co sądzisz o tej książce, warto ją kupić ?Cytuj Jeśli o coś bym się tu obawiał, to prędzej o to że miodowa może być w zbyt ciasnych warunkach zbyt agresywna dla akary z Maroni, która jest już całkiem delikatna. Zatem na razie akarę z Maroni wykluczę z kręgu swoich zainteresowań i obsadę zrobię z błękitnej, meeki lub miodowej.Ale póki co to muszę znaleźć nowe lokum dla brzanek i bocji ;). polecam błękitną sam mam obecnie - zerknij na mój wątek, wyjątkowo ładna ryba trochę taka "niebieska zebra" ;). Całkiem przyjemny dla oka baniaczek ;).Btw Twoje warianty obsady są imho przemyślane i powinno "grać". Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Marzec 01, 2010, 07:49:38 Jestem z Chocianowa, najbliższe sklepy zoologiczne mam w Polkowicach albo Lubinie, ale wybór jest raczej skromny (o ile w ogóle mają jakieś pielęnice). Zatem podejrzewam, że prędzej, czy później przyjadę do Wrocka w poszukiwaniu pielęgnic Wink.
A jesteś zorientowany, co można dostać na giełdzie zoologicznej we Wrocławiu ? Nom, to do wrocka nie masz tak daleko, w celu zaopatrzenia się w ryby można się wybrać ;) Można zrobić wypad i odiwedzić np te sklepy: http://www.akwarium.net.pl/forum/akwarystyczne-pogaduszki/lista-dobrych-sklepow/msg270367/#msg270367 i jeszcze inne, coś z tego typu pielęgnic zawsze powinno się znaleźć. O giełdzie nie wiem... Dawno nie byłem... I nie wiem jak to wygląda teraz zimą... No ale były raczej bez problemu tego typu gatunki dostępne na giełdzie. A co sądzisz o tej książce, warto ją kupić ? Są tam dobre opisy pielęgnic. Więc jeśli ktoś szuka opisów gatunków, to napewno warto. Są dwie części tej książki. A do swoich ryb możesz ofc dołączyć jeszcze inne gatunki o których tu nie wspominaliśmy, np pielęgnice Sajica - i do mekki i do miodowej dobra, do akar też, ale reszta to w zależności na co natrafisz w sklepach - wtedy można przedyskutować. Sieniawski wymienia jako sprawdzoną obsadę do meeki właśnie miodową, albo akare pomarańczowopłetwą (z tą ostatnią mam powazne wątpliwości, bywa agresywna i rośnie znacznie większa...) - także można to brać pod uwage co Sienawski pisze, ale nie trzeba się ze wszystkim zgadzać. edit: O, dobraf ma fajne foto Sajicy u siebie: http://img369.imageshack.us/i/sajica.jpg/ może dobraf rozmnażasz swoje akary, to by grodek miał już zaopatrzenie <good> Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Marzec 01, 2010, 21:26:20 Cytuj Natomiast trzecią opinią - inną od przedstawuionej przez Ciebie i tej przedstawionej przeze mnie jest opinia Sieniawskiego, który w swej książce o pielęgnicach... A co sądzisz o tej książce, warto ją kupić ?Całkiem przyjemny dla oka baniaczek ;). dzięki.Sieniawski wymienia jako sprawdzoną obsadę do meeki właśnie miodową, albo akare pomarańczowopłetwą (z tą ostatnią mam powazne wątpliwości, bywa agresywna i rośnie znacznie większa...) - także można to brać pod uwage co Sienawski pisze, ale nie trzeba się ze wszystkim zgadzać. racja z pomarańczowopłetwą ogólnie bańki ok. 200l nadają się bardziej do hodowli mono tych ryb, wpuszczenie ich z innymi pielęgnicami do tego litrażu pewnie skończyłoby się bijatyką. może dobraf rozmnażasz swoje akary, to by grodek miał już zaopatrzenie <good> obecnie są w trakcie piątego tarła ale póki co nie doczekałem się młodych, w miarę wolnego czasu próbuję im to choć lekko ułatwić ale nie przynosi to efektu - po dwóch/trzech dniach od zauważenia ikry ryby ją niestety zjadają. Zobaczę, z czasem może założę wątek w związku z tym. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Marzec 05, 2010, 21:26:40 Znalazłem nowe lokum dla moich dotychczasowych rybek. Zorientowałem się w zaopatrzeniu w okolicznych sklepach i mam do wyboru: akara pomarańczowopłetwa, pielęgnica niebieskołuska, akara z Maroni, pielęgnica skośnopręga.
Bardziej podobają mi się dwie pierwsze pielęgnice. Zatem czy byłby do przyjęcia wariant "hardcore", tzn. para pomarańczowopłetwych + para niebieskołuskich w 250 L baniaku ? Wiem, że oba gatunki pielęgnic są agresywne i rosną do dość dużych rozmiarów. Czy zatem lepiej byłoby zdecydować się na akwa jedno gatunkowe ? Co do akary pomarańczowopłetwej to moje obawy budziła obecność roślin w akwarium (nie bez powodu ma nazwę "green terror"), jednak kolega które je hodował stwierdził, że jeżeli mają wystarczającą ilość kryjówek w akwarium, to nie przekopują dna i nie niszczą roślin. A czy akara z Maroni + skośnopręga to dobre połączenie ? Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Marzec 05, 2010, 22:22:22 osobiście za żadne skarby bym nie wpuścił do tego litrażu pomarańczowopłetwych i niebieskołuskich razem, btw słyszałeś o ksywie niebieskołuskich jack dempsey? ;), ogólnie taki litraż podawany jest jako minimum dla jednej pary jednego i drugiego gatunku - także lepiej nie ryzykować, zwłaszcza, że wiadomo iż charakter to one mają, dobre byłoby jednogatunkowe w tym przypadku. Akary z maroni ze skośnopręgą imho będzie dobre - choć można by też spróbować w tym przypadku akwa mono za to z większą ilością ryb wybranego gatunku.
Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Marzec 06, 2010, 07:53:59 Bardziej podobają mi się dwie pierwsze pielęgnice. Zatem czy byłby do przyjęcia wariant "hardcore", tzn. para pomarańczowopłetwych + para niebieskołuskich w 250 L baniaku ? Wiem, że oba gatunki pielęgnic są agresywne i rosną do dość dużych rozmiarów. Czy zatem lepiej byłoby zdecydować się na akwa jedno gatunkowe ?
Co do akary pomarańczowopłetwej to moje obawy budziła obecność roślin w akwarium (nie bez powodu ma nazwę "green terror"), jednak kolega które je hodował stwierdził, że jeżeli mają wystarczającą ilość kryjówek w akwarium, to nie przekopują dna i nie niszczą roślin. A czy akara z Maroni + skośnopręga to dobre połączenie ? W zasadzie tak jak dobraf. Takie akwa nada się dla jednej pary tak dużych agresywnych ryb - wyznaczają duże terytoria. Natomiast w większym zbiorniku takie połączenie powinno się udać, im większy tym bardziej bez kłopotów :) Pomarańczowopłetwe będą napewno przekopywać akwarium czy wyrywać rośliny, ale... w porze tarła (przygotowania do tarła). Jeśli mają wystarczającą ilość kryjówek w akwarium to z kolei zmniejsza się ich agresywność. W Twoim akwa mógłbyś hodować tylko młode, malutkie rybcie obu gatunków, podchowując je do większych rozmiarów. Skośnopręga + z Maroni to bardzo dobre połączenie! :) Znowu zgodnie z zasadą - im większe akwa tym bardziej to połączenie się sprawdzi. edit: No tu jest bardzo podobny temat, wszystko co w nim napisane można odnieść do połączenia: pomarańczowopłeta & niebieskołuska : http://www.akwarium.net.pl/forum/obsady/ziemiojad-brazylijski-akara-pomaranczowopletwa-czy-mozna/ Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Marzec 08, 2010, 07:41:29 grodek:
Byłem wczoraj w jednym z wrocławskich sklepów, tym w Pasażu Grunwaldzkim: http://www.akwarium.net.pl/forum/akwarystyczne-pogaduszki/lista-dobrych-sklepow/30/ i troche różnych pielegnic jest. Tzn. najłatwiej to byś skompletował Afrykę - barwniak Thomasa (15 zł) http://www.akwarystyka-rybka.za.pl/photo2/41.JPG , barwniak szmaragdowy (15 zł) http://www.kmra.pl/images/articles/Pelvicachromis_taeniatus.jpg - i Afryka jak się patrzy :) Natomiast z pielęgnic które Cię głównie interesują są pielęgnice Sajica (9 zł). Są w tym sklepie pod błędną nazwą "pielegnica Seiko" no ale już nie zwracałem nikomu uwagi że to błąd ;) Z innych maerykańskich są już bardziej agresywne gatunki - młode niebieskołuskie, czy większe: jak młode cytrynowe. Ale pewnie gdybyś sie przeszedł do kolejnego sklepu - tego koło Factory, to do p.Sjica dokupiłbyś Meeki lub jakieś akarki :) (bo tam prawie zazwsze są ryby tego typu) Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Marzec 08, 2010, 13:24:19 Dzięki Grundman za rekonensans po wrocławskich sklepach, ale chyba nie będę musiał jechać za pielęgnicami aż do Wrocławia. Rozejrzałem się po po okolicy i też jest jakiś wybór. Poza wspomnianymi wcześniej niebieskołuskimi, skośnopręgimi oraz akarą pomarańczowopłetwą i akarą z Maroni znalazłem w galerii Cuprum meekę, akarę błękitną, pielęgnicę perłową, nikaraguańską i severum. Zatem wybór jest dość spory.
Mam jeszcze przy okazji pytanko: czy pielęgnica niebieskołuska występuje w kilku odmianach barwnych, bo spotkałem się z takim określeniem jak "electric blue" jack dempsey. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Marzec 08, 2010, 14:31:54 No to obsadę chyba już masz ;) - meeka i akara błekitna? :)
Mam jeszcze przy okazji pytanko: czy pielęgnica niebieskołuska występuje w kilku odmianach barwnych, bo spotkałem się z takim określeniem jak "electric blue" jack dempsey. Wyraźnie występuje - patrząc po różnych egzemplarzach jakie miałem okazje widzieć. Zresztą jak prawie każdy rodzaj pielęgnic - w zależności od miejsca występowania (np. Meek też jest kilka wariantów barwnych). Co to ma być ten "electric blue" to nie wiem, ale ma wyglądać tak: http://sites.google.com/site/rkastor/000_1493.jpg (coś jakby "podrasowana" wersja :D ) Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Marzec 09, 2010, 21:48:44 Dzięki Grundman za rekonensans po wrocławskich sklepach, ale chyba nie będę musiał jechać za pielęgnicami aż do Wrocławia. Rozejrzałem się po po okolicy i też jest jakiś wybór. Poza wspomnianymi wcześniej niebieskołuskimi, skośnopręgimi oraz akarą pomarańczowopłetwą i akarą z Maroni znalazłem w galerii Cuprum meekę, akarę błękitną, pielęgnicę perłową, nikaraguańską i severum. Zatem wybór jest dość spory. Mam jeszcze przy okazji pytanko: czy pielęgnica niebieskołuska występuje w kilku odmianach barwnych, bo spotkałem się z takim określeniem jak "electric blue" jack dempsey. o jest z czego wybrać, masz już jakieś konkretne typy? Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Marzec 10, 2010, 06:24:22 Dzięki Grundman za rekonensans po wrocławskich sklepach, ale chyba nie będę musiał jechać za pielęgnicami aż do Wrocławia. Rozejrzałem się po po okolicy i też jest jakiś wybór. Poza wspomnianymi wcześniej niebieskołuskimi, skośnopręgimi oraz akarą pomarańczowopłetwą i akarą z Maroni znalazłem w galerii Cuprum meekę, akarę błękitną, pielęgnicę perłową, nikaraguańską i severum. Zatem wybór jest dość spory. Mam jeszcze przy okazji pytanko: czy pielęgnica niebieskołuska występuje w kilku odmianach barwnych, bo spotkałem się z takim określeniem jak "electric blue" jack dempsey. o jest z czego wybrać, masz już jakieś konkretne typy? A który z tych dwóch gatunków wybiorę ? Na pewno sprawę muszę przedyskutować z żoną, tak aby jej też się podobały nowe rybki ;). Korzenie już się moczą, naznosiłem do domu dwia wiadra kamoli, także w weekend zabieram się za zmianę aranżacji. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Marzec 10, 2010, 07:47:39 Mam, wybiorę niebieskołuską lub pomarańczowopłetwą i zrobię jednogatunkowe.
Rozsądny wybór <good> Pod tym względem rozsądny, że jeśli zdecydowałeś się na bardziej agresywne i większe ryby, to nie będziesz już próbował upchnąć kilku gatunków, a zrobisz jednogatunkowe. Słusznie. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Marzec 10, 2010, 16:32:14 no to jestem ciekaw rybci i aranżu - daj znać jak wszystko ruszy.
Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Styczeń 03, 2011, 22:10:47 Odświeżę nieco swój temat, bo nie ma sensu zakładanie nowego. Otóż moja parka niebieskołuskich zapewne już w środę powędruje do innego akwarium i nowego właściciela. Trochę się z nimi zżyłem, jednak w baniaku brakuje mi ruchu, bo pielęgnice siedzą większość czasu między korzeniami, a poza tym chciałbym zrobić małe przemeblowanie i "zawiesić oko" na czymś nowym.
Oczywiście nie mam zamiaru zrezygnować z pielęgnic. Moje pytanie dotyczy połączenia pielęgnic takich jak miodówki, meeki lub sajiki z rybami dennymi, a konkretnie kiryśnikiem czarnoplamym, który wpadł mi w oko. Czy to połączenie ma rację bytu ? Sieniawski w swojej książce "Pielęgnice amerykańskie w akwarium" napisał, że pielęgnicy miodowej nie należy łączyć z rybami takimi jak sumowate i piskorzowate. Ktoś ma doświadczenie w tej kwestii ? Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Styczeń 04, 2011, 10:25:35 Ja nie łączyłem nigdy miodówek z rybami dennymi, i wiem też tylko tyle co Sieniawski napisał + teksty w gazetach akwarystycznych (potwierdzające rzekomo tą samą tendencję miodówek do atakowania podczas tarła ryb dennych).
Poza miodówkami to łączenie pielęgnic z sumowatymi w nie zamałych akwariach wydaje się dobrym pomysłem. I często stosowanym przez akwarystów. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Styczeń 05, 2011, 18:02:48 A jak wygląda sprawa zieleniny w akwarium z miodówkami ? To, że będą wykopywały słabo ukorzenione rośliny, szczególnie przed tarłem, to normalne. Słyszałem natomiast opinie, że potrafią obgryzać świeżo wypuszczone pędy nawet takich roślin jak anubias. Miodówka bardzo mi się podoba, jednak zdecydowanie nie chciałbym mieć poniszczonych anubiasów i mikrozorium.
Grundman masz jakąś wiedzę w tym temacie ? Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: dobraf Styczeń 05, 2011, 20:55:44 nie miałem ich ale wątpię by ruszały mikrozoria czy anubiasy, są to rośliny bardzo "twarde" nawet jak dla pielęgnic,
btw, jeśli znajdziesz gdzieś p. miodowe to daj znać gdzie bo też są na mojej liście życzeń w niedalekiej przyszłości. Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Grundman Styczeń 06, 2011, 08:49:08 Myślę żę jeśli z nieieskołuskimi Ci się udało utrzymać rośliny to podobnie będzie z miodowymi. Bo w moim mniemaniu niebieskołuskie są trudne do utrzymania z roślinami. Generalnie to ja nigdy nie miałem pielęgnic amerykańskich z roślinami, bo mi to nie wychodziło :) Więc Ty i dobraf macie więcej dośiadczenia w tym temacie niż ja :) Ja się zadowalałem zawsze wystrojem z korzeni i kamieni.
Cytuj jeśli znajdziesz gdzieś p. miodowe to daj znać gdzie bo też są na mojej liście życzeń w niedalekiej przyszłości No właśnie. Trudne są do dostania. Te ż ich nie widuje w sklepach ani w ogłoszeniach. Tu na forum w dziale giełda gość dawał że ma do sprzedania we Wrocławiu, ale wczoraj mi odpisał że już nieaktualne. Bo też się chciałem w nie zaopatrzyć ;D Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: Aguś Marzec 09, 2011, 20:35:29 Mam takie pytanie, czy mogłabym trzymać w 240 l kilka pielęgnic niebieskołuskich? Tak z 5, 6? Bo para to jak dla mnie za mało, pewnie rzadko się je widzi bo sie chowają itp? ( przepraszam, że się wepchnęłam w ten wątek, ale takie tylko szybkie pytanko miałam :D)
Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: mrs Marzec 09, 2011, 20:47:06 Mam takie pytanie, czy mogłabym trzymać w 240 l kilka pielęgnic niebieskołuskich? Tak z 5, 6? Bo para to jak dla mnie za mało, pewnie rzadko się je widzi bo sie chowają itp? ( przepraszam, że się wepchnęłam w ten wątek, ale takie tylko szybkie pytanko miałam :D) Na początku nawet powinnaś mieć większą ilość tych ryb. Z czasem gdy wyodrębni się para to nie sądze by udało Ci się utrzymać inne ryby z tego gatunku przy życiu gdyż przejawiają one silną agresje wewnątrzgatunkową, do tego obierają spore rewiry. Przy powierzchni zbiornika 120x40 nie ma szans utrzymać tam większej ilości.Tytuł: Odp: obsada z pielęgnicami 250 L Wiadomość wysłana przez: grodek78 Marzec 10, 2011, 15:58:00 Mam takie pytanie, czy mogłabym trzymać w 240 l kilka pielęgnic niebieskołuskich? Tak z 5, 6? Bo para to jak dla mnie za mało, pewnie rzadko się je widzi bo sie chowają itp? ( przepraszam, że się wepchnęłam w ten wątek, ale takie tylko szybkie pytanko miałam :D) Na początku nawet powinnaś mieć większą ilość tych ryb. Z czasem gdy wyodrębni się para to nie sądze by udało Ci się utrzymać inne ryby z tego gatunku przy życiu gdyż przejawiają one silną agresje wewnątrzgatunkową, do tego obierają spore rewiry. Przy powierzchni zbiornika 120x40 nie ma szans utrzymać tam większej ilości. |