Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: krzysiekch w 02.02.2005, 20:46

Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 02.02.2005, 20:46
po awarii timera regulującego oświetlenie - przy mojej nieobecności- oświetlenie było włączone non stop 3 dni. w efekcie na roślinach pojawiły się takie jakiś wąsy w kolorze ciemnym sterczące w kierunku światła, dł.0,2 - 0,5 cm rosnące na liściach dośc gęstawo. czyt osą krasnorosty? jak to zwalczyć bo psuje to efekt wizualny akwarium
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Plex w 02.02.2005, 21:02
Ja sie pozbylem zmniejszajac czas i moc oswietlenia, usuniecie bardzo zarazonych lisci i czeste podmiany wody. Mniej zarazone po prostu recznie powyrywalem z lisci to paskudztwo. Ale zaczely znikac po okolo tygodniu takich zabiegow.
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 02.02.2005, 23:26
moje oświetlenie pracuje 11 godzin. jakie ograniczenie proponujesz - trzeba sie liczyć także z tym żebym rosliny nie miały za mało światła. częste podmiany wody - jaki procent wody i jak cżesto. ja mam akwa 180l, wymieniam 20% co 2 tygodnie. ręcznie część liści już wyrywałem ale to sie roznosi na nowe liście, bo trudno to zerwać z liścia nie niszcząc go. nie ma innych sposobów pozbycia sie tego? i jak poznać że np. coś im nie pasuje, jak poznać że obumaierają?
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Harpia w 03.02.2005, 00:28
Kiedy była podmieniana woda przed tym wypadkiem?

Krasnorost ma to do siebie, ze im więcej światła tym lepiej i szybciej rośnie, ale musi mieć czym się żywić.
To go zabija, wystarczy podmieniać 40-50% wody co 2-3 dni przez tydzień, dwa, żeby glony padły z głodu ;)
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 03.02.2005, 09:21
i sama taka podmiana wody wystarczy? nie trezeba manipulować nic więcej ze światłem? np. wyłączyć na pełne 24h. a może samo wyłączenie światła wystarczy. bo nie uśmiecha mi sie i nie mam też takich możliwości aby wymieniać tyle razy wodę i to w takiej ilości. no chyba że będę lał taką z kranu - ale to chyba odpada. choć niektórzy w okolicy tak robią i jest ok. i co ma teraz zrobić z tym fantem?
wodę przed tym wypadkiem była wimieniana jakieś 7 dni wcześniej
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Harpia w 03.02.2005, 14:57
To jeden z lepszych sposobów, pozostałe albo chemiczne, albo ręczne.

Miałam 200l. i podmiana takiej ilości wody była realna ;)
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 03.02.2005, 15:00
A ja uważam z całym szacunkiem dla sprawy że to w 99% zielenica a nie krasnorost. Dla nich to idealna sprawa mieć światło non stop - krasnorostów jak juz chcecie koniecznie szukać polecam miejsca gdzie prawie nie ma światła. Kolor nitki zupełnie nie oznacza jaki to glon. Można to sprawdzić tylko miroskopowo. I tak np wu mnie w akwa pojawiają się pendzekowate zielenice koloru czarnego no cóż bywa :) ale świat glonów nie jest taki prosty jak można go gołym okiem zobaczyć. Gromada Chlorophyta jest przeogormnie bogata w gatunki a one w formy i kształty od pojedynczych form kokalnych, przez cenobia , trichomy po formy plechowate .
Do zwlaczania zielenic nie ma jednego lekarswa - proponuje postępowac jak przy formach nitkowatych zielenic. Pozdrawiam
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 03.02.2005, 21:13
czyli co powinienem konkretnie zrobić. zauważyłem, że ryby też to jedzą jak są troche głoden. łapały się tego skalary i molinezje. część rośln z tym narostem umieściłem w innym akwarium gdzie jest więcej molinezji i do tego brzanki purpurowe - i co ciekawe wyskubały całe to coś z tych roślin - dobry sposób, ale nie mogę prznieśc przecież wszystkich roślin - a do tego nie wiem czy tak ilośc nie przejadłaby im się. przenieść ryby? nie wiem. proszę o konkretne rady. po za tym podmiana 50% wody to w moim przypadku 100 litrów -jest to realne. ale tak jak mówię tylko przez dadanie kranówy. nie mam warunków na odstanie wody. czyżby więc kranówa? a inne sposoby? np. te chemiczne - cokolwiek by to nie było na tych roślinach? jaką chemia to zwalczać i jakie ma ona konsekwencje? a ręcznie - rozumiem poobcinać liscie gdzie pojawiło sie to coś - bo chyba nie macie na myśli czyszczenia liścia po liściu np. w przypadku bujnie rozwinietej Ludwiga glandulosa (Ludwigia żołędna)
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 03.02.2005, 22:43
To zależy jaka masz wodę w kranie jeśli nie jest chlorowana to śmiało podmieniaj . Ja w aquasafy nie wierzę i nie polecam. Ja wode odstawam w 5-cio litrowych wodach po wodzie mineralnej.
Co do ryb świetnie takie glony niszczą zmienniaki wielobarwne :) Pozdr.
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 05.02.2005, 15:39
a jaka to chemia zwalczyć?
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 05.02.2005, 18:55
chemia nic nie pomoze, lepiej zwalczac naturalnymi metodami, chemia działa tylko na krótko i po jakims czasie znowu sie pojawią i po co się męczyć :?: Dodam że jeszcze te chemie niszczą także niektóre gat. roslin i zle wpływa na niektóre gat. ryb. Zgadzam sie z Tramalem i jeszcze dodałbym to stwórków ktore zjedzą glony - ampularie. U mnie śp. ampolarie wykosiły wszystkie sluzowate glony w akwa 8l w ciągu 2-3 godz.  :shock: pozdr :)
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: krzysiekch w 10.02.2005, 08:33
dobra podmieniam wode już od tygodnia. wpuśicłem zmienniaki palmiste - widac że lubią to coś z roślin - jak i ślmaki ampularie - te też to lubią. narazie część tego narostu na roślinach zmienia barwe z czarnej na taka wypłowiałą - częśc jest zjedzona. ale to nadal jeszcze nie to. chyba muszę jeszcze poczekać. tak na oko ile? kto mi odpowie. akwa mam 180l - wodę podmienima 40% co 2 dni, wpusciłem 6 slimaków i 4 zmienniaki - chyba mogą być palmiste zamiast wielobarwnych?
Tytuł: czy to są krasnorosty
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 12.02.2005, 13:27
ja mam plamiste a mój znajomy wielobarwne i ja i on jesyeśmy zadowoleni z cih pracy. Mimo wszystko wydaje mi sie że variatusy szybciej radzą sobie z glonami :) Pozdrawiam