Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: abadon85 Luty 09, 2010, 02:14:35



Tytuł: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 02:14:35
witam
Dalej walcze ze skutkami wpuszczenia ryb do niedorośnietego akwarium. o moich problemach możecie przeczytać tutaj:
http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/prosba-o-zdiagnozowanie-choroby/
Czas przyszedł na bojownika
Zamieszczam zdjęcia
Co to za choroba?
Bojownik dziwnie się zachowuje, pływa głowa do samej góry po czym spada głową w dół na dno. Jak płynie to nardzo na boki się jakby trzepie. Płetwy wyglądaja tragicznie. Jakby oddychal skrzelami ktore sa bardzo czerwone i tak duże że nigdy czegoś takiego nie widzialem Zmienił ubarwienie. Co to może byc? Czy to dalej skutki swiezego akwa? Jesli macie jakis pomysl to podsuncie. Chce uratowac jak najwiecej ryb. o to zdjęcia:
(http://zapodaj.net/images/bfc1dca88224.jpg)
(http://zapodaj.net/images/518f59138b24.jpg)
(http://zapodaj.net/images/992354fd30eb.jpg)


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 09:20:54
niestety - za poźno na pomoc... bojownik zszedł.....
Może chociaż ktoś stwierdzi na co ??


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: martini89 Luty 09, 2010, 12:43:33
powiem ci że mój zachowywał się podobnie ale miał ok 2 lat wiec uważam że zszedł ze starości.... ja bym stawiała na zapalenie pęcherza pławnego skoro się "zataczał" śmierć rybki to nic przyjemnego


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Luty 09, 2010, 13:19:05
Martwica płetw moim zdaniem
Postępuje bardzo szybko, w ciągu kilku godzin

Leczy się kąpielami w bacopurze, częśto występuje u bojowników trzymanych w złych warunkach
Najważniejsze jest szybkie dziaanie


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 13:22:48
No własnie wczoraj w południe wyglądał ok, a po 5 godz jak go zobaczyłem to sie przestraszylem ;/ Czym jest ta choroba wywolana? Pewnie dlatego jest ze akwa młode ?


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Luty 09, 2010, 13:43:20
Złe warunki hodowlane, skacząca temperatura. niedojrzałę akwarium.. (to obstawiam  Ciebie)

Zwiększasz prawdopodobieństwo że ryba zachoruje, jak kupujesz bojownika z kubeczka -> są przechowywane w tragicznych warunkach, w zimnej wodzie.
Jak widzisz dużo problemów można sobie narobić na starcie jak się nie jest cierpliwym

Ale fajne jest to że pytasz i starasz się poprawić błędy..


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 13:56:50
od wczoraj mam temp na 30 stopni. Obnizac czy zostawiac ? Jesli obnizac to odrazu na ile ? i jak gwałtownie temp moze spasc w dol ? CZyli w jakim czasie ile stopni. Dziekuje za pomoc oraz fachowe informacje. napewno przydadza sie w moim przyszlym nowym akwa!


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Luty 09, 2010, 14:05:13
Ja bym dała na 28C tak na chłopski rozum, nie ma co gotować tych ryb. Ale zaznaczam od chorób specjalistką nie jestem

ps. w moja pierwsza obsada w akwarium też padła mimo że wszystko miałam dobrze przygotowane..


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 14:06:11


ps. w moja pierwsza obsada w akwarium też padła mimo że wszystko miałam dobrze przygotowane..

Od czego w takim razie ??


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Luty 09, 2010, 14:07:24
Myślę że to była kwestia tego,że kupiłam ryby na giełdzie (padły wszystkie razbory ale kiryski przeżyły) Tak że znam ten ból;) No ale nie róbmy offtopu, nie mogę spamować jako moderatorka:-)

Tak już jest z akwarystyką, że nie wszystko da się przewidzieć i nie na wszystko ma się wpływ. Ale trzeba sięstarać ograniczać negatywne czynniki, nie ma sensu się niepotrzebnie denerwować przez własne błedy


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Esmi Luty 09, 2010, 20:58:49
Cytuj
Myślę że to była kwestia tego,że kupiłam ryby na giełdzie
Eee tam, przecież zoologi też kupują na giełdach. Ja myślę, że to raczej kwestia tego od kogo się kupi.
abadon85 twojemu bojkowi - oprócz zatrucia wywołanego niejrzałym zbiornikiem - mogły "pomóc" np. skalary skubiąc mu ogon. Nie łączy się ryb z welonowatymi płetwami ze skalarami, brzankami i danio.
Sorry wiem, że jesteś początkujący ale masz fatalnie urządzony zbiornik. Przede wszystkim o wiele za mało roślin. Jak już pokonasz wszystkie choroby (idąc za radami które dostajesz od akwarystów w innym wątku) i zbiornik jako tako dojrzeje, proponuję ci zrobić "remont" generalny w akwa i wywalić ten żwir który masz i zastąpić go znacznie drobniejszym a pod spód dać jakiś substrat i posadzić dużo roślin. Oczywiście podczas tej operacji dojrzałą wodę musisz zachować i potem wlać ją do nowego zbiornika.
I jeszcze coś - nie słuchaj bzdetów, które opowiadają sprzedawcy w zoologach. Większość z nich nie ma pojęcia o czym mówi, a po za tym chcą wcisnąć towar.  


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 22:01:09
wiem wiem. Nie bede modernizowal akwa poniewaz kupilem nowe 240l. W tym tyg dam podklad, wsadze roslinki, zaleje woda, wlacze filtry i zostawie na miesiac az dojrzeje. I takie pytanie. Czy w takim akwa tez nalezy podmieniac wode jesli rybek nie ma? Jesli tak to jak czesto? Czy jeszcze jakies wazne rzeczy? Dawac jakas chemie ? Czy nic ?


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Luty 09, 2010, 22:06:11
Jeśli bojownik miał mocno czerwone skrzela, to już wiadomo było, że jest po nim. Obstawiam poważne zatrucie, bo: te skrzela, sklejone płetwy, odbarwienia, zmiany skórne. Rybę zatruć można bardzo szybko, a przychodzenie do sił to tygodnie i nie każdej też to się udaje.

Żadnej chemii nie potrzeba, podmian nie rób, możesz nawet trochę nabrudzić na starcie tylko bez przesady, żeby glonów nie było.


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: abadon85 Luty 09, 2010, 23:44:00
możesz nawet trochę nabrudzić na starcie tylko bez przesady, żeby glonów nie było.
Nie rozumiem. Co masz na mysli piszac to >??
Jescze jedno pytanie. Czy jeśli w tym akwa co mam rynki choruja to czy moge roslinki przeniesc do przyszlego nowego akwa ? Czy musze je wyrzucic ??


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Luty 10, 2010, 00:05:24
Bakterie muszą mieć pożywkę, albo jakiś zdechły liść, albo jedną rybkę na start. W zasadzie jest trudno osiągnąć odpowiedni poziom mikroorganizmów w pustym akwarium, dlatego poleca się wpuszczanie rybek pojedynczo, mogą być ślimaki, może być pasza dla rybek wsypana do filtra. Gdzieś czytałem opis i gość wlewał trochę amoniaku do akwarium dwa tygodnie przed startem rybek.


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Luty 10, 2010, 10:34:26
Mloim zdaniem roślinkom możesz zrobić kwarantatnnę i wrzucić.
Czytałam gdzieś (w książce "Ryby w akwarium słodkowodnym" bodajże), że można rośliny wrzucić do wody z solą na jakiś czas.
Ale musisz zweryfikować ile tej soli i jakie rośliny (np.zwartki soli w dobrze nei znoszą)


Tytuł: Odp: bojownik już też chory - cała obsada pewnie padnie
Wiadomość wysłana przez: Esmi Luty 10, 2010, 21:05:52
Ja wszystkie nowe roślinki przez 2 dni dezynfekowałam profilaktycznie w roztworze FMC kilkudziesięciokrotnie mocniejszym niż jest podane w instrukcji na kąpiel rybek. Ostatnią partię odkaziłam trochę niedokładnie i teraz za karę mam plagę zatoczków ale i Helenka przywędrowała :D
Jak masz w starym zbiorniku zatoczki to możesz je wpuścić do dojrzewającego akwa i sypnąć trochę jedzenia dla rybek. Jak już akwa dojrzeje pamiętaj żeby rybki wpuszczać do niego powoli, po 2 - 3 szt co parę dni, żeby bakterie nitryfikacyjne mogły wyrobić. I unikaj wszelkiej chemii - odkażaczy, uzdatniaczy itp.