Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: Angels Styczeń 21, 2005, 22:58:21



Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: Angels Styczeń 21, 2005, 22:58:21
Od nie dawna interesuję sie akwarystyką. Zainteresowałam sie bojownikami, są takie piękne   :D Postanowiłam kupić sobie takiego, wiele czytałam na temat ich wymagań. I nie będe trzymała go w kuli (chociaż tak chciałam) ale zrezygnowałam, nie chcę żeby cierpiał. Kupiłam więc akwarium 15 litrów, roślinki (żywe oczywiście), żwirek, wsadzę muszelki z nad morza i mam nadzieję ze wszystko jest ok! Aha no i oczywiście ma grzałkę i filter :) Interesuje mnie tylko jeszcze jedna sprawa. Czy bojownik może żyć z glonojadami?? Chciałabym dorzucić mu do towarzystwa 2 glonojadki a później jeszcze jakieś dwie rybki, ale nie wiem jakie. Pomóżcie!!! Nie chcę go skrzywdzić  :(


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: mdramski Styczeń 21, 2005, 23:27:40
W 15 litrach to raczej towarzystwa mu nie dodasz za wiele (wielkość zbiornika). Glonojadom nic nie powinien zrobić. Mój spokojnie żyje z innymi mieszkańcami akwarium i nikogo nie atakuje. Z tym, że ja mam akwa 60 litrów.


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: Angels Styczeń 22, 2005, 00:05:08
czyli uważasz że glonojadki mogą być???


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: mdramski Styczeń 22, 2005, 01:07:07
Mogą być, ale jak podrosną to nie wiem czy 15 litrów to dobry zbiornik dla nich. Jeśli możesz to zafunduj lepiej sobie jakieś 40 litrów.


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: Raffy Styczeń 22, 2005, 08:50:30
Najzwyklejsze glonojady tzw. zbrojniki niebieskie absolutnie nie nadają się do tego akwa. Rosną do 15cm i są agresywne, polecam otoski 3szt i bojownika w 15l i nic więcej. muszelki koniecznie wyrzuć, zatwardzają wodę, zamiast muszelek wrzuć jakiś korzeń, kokos :) pozdr :)


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: Angels Styczeń 22, 2005, 11:24:06
Dzisiaj tatuś mnie uświadomił że moje akwa ma 25 l, ale ze mnie sierotka :) Bo kupował mi tata i ja tylko widziałm 5, bo reszta była zasłonięta i myślałam ciągle że to jest 15, a sie okazało że 25l  :P No więc już 10 l więcej, czekam na propozycje hehe :) No i dziękuję za rady! A z tymi muszelkami nie miałam pojęcia że zatwardzają wodę :) Pozdro


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: mdramski Styczeń 22, 2005, 16:11:56
Raffy - dlaczego ja nigdy nie miałem agresywnego zbrojnika niebieskiego ? A hoduję je ładnych parę lat. Może w mniejszym akwa bywają agresywne, ale jakoś nigdy mi się taki nie trafił, a parę ich już miałem. Wydaje mi się jednak, że sporo przesadzasz. Zbrojnik owszem, potrafi się obronić, potrafi walczyć o swoje pożywienie, ale nigdy nie widziałem, aby był postrachem w akwarium. Zawsze trzyma się swoich spraw i jak nikt się nie wtrąca to jest ok. Sam trzymam dwa z bojownikiem i nigdy nie doszło nawet do najmniejszego starcia. Dlatego nie zgodzę się, że zbrojnik niebieski jest agresywną rybą. Wracając do akwa - oczywiście do małego się nie nadają, podobnie jak większość ryb zresztą.

Angels - jedna z zasad akwarystyki - im większy litraż tym lepiej. Oczywiście trzeba myśleć rozsądnie i sobie też trochę miejsca do życia zostawić ;)


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: Raffy Styczeń 22, 2005, 18:54:42
są zbrojniki i charaktery, ale do 15l ? :/ zaden zbrojnik tam nie moze byc, nawet lagodny, to ryba lubiaca duzo miejsca. W 25l CHYBA można ale... ja miałem i nie był najszczęsliwszy, chował sie całymi dniami i wchodził na pokarm i był mało ruchliwy, a o pokarm pokaleczal kiryski :? Jak Fredka przeniosłem do 112l to zrobil się bardzo łagodny, o pokarm kiryski TROCHĘ i krótko pogoni :) ciagle siedzi w widocznym miejscu, rzadko chowa i przebywa z Łukiem i Saracenem, i ogóle  w dużym akwa świetnie  żyje :)


Tytuł: Bojowinik i co dalej :P
Wiadomość wysłana przez: mdramski Styczeń 22, 2005, 21:22:00
To fakt - im większe akwa tym lepiej. Tu nie ma co polemizować. Ale w normalnym zachowaniu zbrojnika nie ma żadnej wielkiej agresji. Jeśli jednak trzymamy go w 15 litrach to przecież sam byłbym agresywny na jego miejscu ;)