jak przeczytałem na pl.rec.akwarium zmarł Andrzej Ogrodnik, legenda polskiej akwarystyki:
cytat za www.akwarysta.pl:
CytatOdszedł człowiek, który był legendą polskiej akwarystyki...
Akwarystycznego bakcyla złapał w słynnym w latach 60. na Śląsku sklepie Wilhelma Masonia. Spędzał w nim każą wolną chwilę, chodził tam nawet na... wagary. Kiedy otrzymał na urodziny pierwszą w życiu książkę akwarystyczną, prawie całej nauczył się na pamięć. Potrafił ją cytować nawet po kilkudziesięciu latach.
Jego pasja akwarystyczna rozwinęła się na początku lat 70., w najbardziej intensywnym okresie rozwoju polskiej akwarystyki i świetności Polskiego Związku Akwarystów. Pomagał w organizowaniu I Międzynarodowej Wystawy Akwarystycznej, która odbyła się w 1970 r. Wystawiał na niej parę pielęgnic perłowych, zdobywając dyplom i medal I MWA. W niektórych wystawowych akwariach pracowały (wykonane domowym sposobem) szklane filtry jego konstrukcji. Później przerzucił się na filtry gąbkowe, które stały się prawdziwym hitem. W 1974 r. wyposażono w nie wszystkie akwaria prezentowane na II Międzynarodowej Wystawie Akwarystycznej. 12-metrowy garaż rodziców A. Ogrodnik przemienił w warsztat i pracownię chemiczną, produkował tam filtry oraz proste preparaty i testy akwarystyczne. W 1977 roku założył w Chorzowie własną firmę. Rozszerzył zakres produkcji o pokarmy dla ryb akwariowych, które z czasem stały się podstawą działalności. Tropical Andrzeja Ogrodnika zajął na rynku krajowym czołowe miejsce w produkcji pokarmów dla ryb i stał się znaczącym eksporterem na rynki kilkudzisięciu krajów świata. Mimo licznych obowiązków zawodowych A. Ogrodnik wciąż pasjonował się rybami (do jego ulubionych należały arrowany), hodował je i podziwiał podczas nurkowania, które były jego drugim hobby.
Andrzej Ogrodnik nigdy nie odmawiał akwarystom pomocy. Bezinteresownie wspierał wiele hobbystycznych inicjatyw w całym kraju - wystaw akwarystycznych i organizacji. Był honorowym członkiem "Klubu Malawi".
http://www.tropical.com.pl/nekrolog1.jpg
Wielka szkoda. Miałem okazję raz w życiu podziwiać jego akwaria w Chorzowie na wystawie.
Zapalmy tą symboliczną świeczkę.
Przyznaję ścięło mnie jak ten post zobaczyłem.Trudno tak musi być niestety i coby nie mówić jego firma wielu nam towarzyszyła od dzieciństwa w sklepach zoologicznych jako dzieciak z podstawówki byłem przekonany że to jakaś niemiecka firma bo gdzie żeby za komuny taki wybór produktów i równie "zachęcająco" wyglądające opakowania.Gdy już wiedziałem byłem trochę z tego mile zaskoczony i dumny że i my polacy jak chcemy to potrafimy być nie gorsi a nawet lepsi ot choćby w tym.
Ja znałem go z tej strony, że moi dziadkowie mieszkali ulicę dalej od niego. Stąd też znałem jego firmę. Niestety nie miałem okazji poznać go osobiście. Pamiętam jeszcze kiedyś czasy jak mieszkałem w Świnoujściu, że organizowano wręcz wyprawy do Chorzowa do jego sklepu. Stamtąd miałem właśnie pierwszy filtr zewnętrzny jaki w życiu widziałem, projektu właśnie A. Ogrodnika. U niego również dowiedziałem się co to jest termostat. Ale wtedy byłem jeszcze młodym szczylem, więc więcej nie mogę powiedzieć. Ten człowiek to nie tylko wspaniały akwarysta, ale też wytrawny biznesmen. Mam nadzieję, że Tropical nie straci swojej pozycji w związku z tą śmiercią.
[`][`][`] :(
wyrazy wspolczucia da syna Pana Ogrodnika, Tomasza. Tomek trzymaj sie jestesmy z toba :cry:
['] Cześć jego pamięci :(
[']
"...ci którzy mają dość idą spać, nie każdy prawo ma rano wstać...." :cry:
__[']__
Mam nadzieje ze przez to firma nie straci pozycji rynkowej. Po prostu przyszedl czas....
Na pewno polska akwarystyka poniosła niepowetowaną stratę. :(
"Knock, knock, knockin' on heven's door...."
"...Kto przeżyje, wolny będzie, a kto umrze wolny już..."
:(
To przykre. Początek XXI wieku jest dla naszego pięknego kraju tragiczny. Prawie co miesiąc ginie wielki człowiek.
prawie kazdy zawdziecza jemu i jego firmie jakies sukcesy........
czesc jego pamieci ['] ['] ['].........
___[']___ :(
<'> <'> ['] :(