|
Tytuł: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: klasyka Grudzień 04, 2009, 20:06:26 Poszedłem wczoraj do galerii w środku znajduje się sklep akwarystyczny KAKADU
I tak sobie oglądam rybki nawet juz chciałem kupić a tu nagle zong informacja : Dzieciom i młodzieży do lat 18 ryb i zwierząt nie sprzedajemy Bylem bardzo zdziwiony podszedlem do faceta z obslugi czy by mi mógł wybrać rybki i sie mnie pyta czy jestem sam. odpowiedziałem ze tak to frajer powiedział ze mam przyjsc z matka ! to jest po prostu żal ! Mając 16 lat nie mogłem sobie kupić rybki ! Ja rozumiem alkohol , papierosy czy jakies ekstremalne zwierzeta typu : szynszyla czy królik no ale żeby rybki kupic trzeba mnieć 18 lat .. no cóż zal mi tych ludzi bo stracili klienta a ja kupie rybki u konkurencji Co o tym myślicie ? Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Grudzień 04, 2009, 20:10:32 No dziwne ale skoro tak chcą to ich cyrk i ich małpy
Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: Female_Raziel Grudzień 04, 2009, 20:46:05 Pewnie kilka razy dziecko kupilo zwierzaczka, przyniosło do domu bez jakiejkolwiek rozmowy z rodzicami i sklep miał afere.
Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Grudzień 04, 2009, 20:52:15 Są jakieś przepisy na to. Osoba do 16 lat w zasadzie nie może nic kupić sama, bo zgodnie z prawem nie ma zdolności do czynności prawnej, jaką jest umowa kupna. Rodzice mogą wtedy wymagać przyjęcia ryby z powrotem do sklepu. Dziecko może kupić cukierka, chleb, ale już nie telefon, czy coś droższego, czy wymagającego decyzji dorosłych np. pieska.
Zobacz http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdolno%C5%9B%C4%87_do_czynno%C5%9Bci_prawnych Wynika z tego, że do 13 lat nie można kupić nawet gazety w kiosku. Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: klasyka Grudzień 04, 2009, 21:03:49 To jest w sumie przegięcie pały ...w końcu kupuje za pieniądze które sam zarobiłem
Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Grudzień 05, 2009, 16:11:56 A mieszkanie w którym ta ryba będzie mieszkać też za swoje kupiłeś ? Rodzice pozwolili Ci na zakup Jak pozwolili to idź z rodzicami do sklepu i po problemie
Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: dunaj-83 Grudzień 06, 2009, 15:09:35 jak dla mnie to bezsens, rozumie gdyby dziecko przyszlo same do sklepu i chcialo kupic akwarium z calym wyposazeniem, lub jak pisze Muchomorek telefon, ale rybke to juz jest przegiecie, kto takie prawo ustanawil >:( zal normalnie.
pierwszy raz wogole slysze ze osobie w wieku 16 lat odmowiono sprzedazy rybki , ma kase to kupuje nie ma to nie kupuje, co sprzedawce obchodzi ile lat ma. powinien sie cieszyc ze do niego do sklepu przyszedl kupic rybke a nie np kase na dragi wydawac Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Grudzień 06, 2009, 15:12:30 pierwszy raz wogole slysze ze osobie w wieku 16 lat odmowiono sprzedazy rybki Wystarczy się ożenić i można nawet się rozwieść i tak już masz pełne prawa, jak 18-latek. Nie polecam takiej metody :DTytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: dunaj-83 Grudzień 06, 2009, 15:28:05 Wystarczy się ożenić i można nawet się rozwieść i tak już masz pełne prawa, jak 18-latek. Nie polecam takiej metody :D no wlasnie o tym samym pomyslalem, a w wieku 16 lat mozna juz legalnie pracowac przeciez Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Grudzień 06, 2009, 16:05:57 a w wieku 16 lat mozna juz legalnie pracowac przeciez Trochę odejdę od tematu, ale chyba warto. ;)W wieku 16 lat byłbyś pracownikiem młodocianym; można takiego zatrudniać na maksymalnie 6 godzin dziennie, do tego nie w porze nocnej i nie można dać nadgodzin. Jak widzisz, to nie ma się pełnym praw. Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: dunaj-83 Grudzień 06, 2009, 16:19:34 Trochę odejdę od tematu, ale chyba warto. ;) W wieku 16 lat byłbyś pracownikiem młodocianym; można takiego zatrudniać na maksymalnie 6 godzin dziennie, do tego nie w porze nocnej i nie można dać nadgodzin. Jak widzisz, to nie ma się pełnym praw. no wiem bo sam kiedys takim pracownikem bylem, ale powiem Ci ze w praktyce to niestety troszke inaczej wyglada, pracodawca wyciaga z Ciebie ile tylko moze, naduzywa praw takiego pracownika. pelnych praw sie jeszcze wtedy nie ma-masz racje, ale za to kasa jest zarobiona wlasnorecznie i mozna pozwolic sobie chociazby na zakup rybki ;) Tytuł: Odp: Poszedłem do sklepu po rybki a tam... Wiadomość wysłana przez: rodia Grudzień 06, 2009, 16:21:46 To jest w sumie przegięcie pały ...w końcu kupuje za pieniądze które sam zarobiłem Jeśli jesteś w wieku w którym masz prawną możliwość zarabiania pieniędzy (a więc i rozliczania się z urzędem skarbowym) to nie powinno być problemów. Jeśli tak nie jest to znaczy, że stwierdzenie "sam zarobiłem" wiesz gdzie można włożyć. |