|
Tytuł: Leczenia vs narybek barwniakow Wiadomość wysłana przez: anka11299 Listopad 02, 2009, 18:13:29 Witam.Zwracam sie z prosba o pomoc :'(Otóż w akwarium ogólnym(towarzyskim)jakies trzy tygodnie temu miałam rybia ospe,która wydawaloby sie zwalczyłam.Przez ten czas moja parka barwniaczkow postarala sie o potomstwo(male maja ok tygodnia i wlasnie zaczely zwiedzac akwarium)W ostatnich dniach zauwazylam ze ryby zaczynaja sie znów ocierac,narazie nie maja jeszcze bialych kropek.Teraz mam powazne watpliwosci czy moge wlac lekarstwo do akwarium i czy to nie zaszkodzi malym barwniaczkom.Prosze o pomoc!
Tytuł: Odp: Leczenia vs narybek barwniakow Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Listopad 02, 2009, 19:01:00 A jakie masz inne wyjście? Jeśli nic nie zrobisz, to i tak padną. Tylko zostaje kwestia dawkowania i sposobu leczenia, żeby efekt negatywny był najmniejszy.
Tytuł: Odp: Leczenia vs narybek barwniakow Wiadomość wysłana przez: anka11299 Listopad 02, 2009, 20:14:47 W sumie racja :)W takim razie jak zmniejszyc dawkowanie FCM i czy podniesienie temperatury do 29 stopni nie bedzie dla nich szkodliwe?Szkoda mi tych maluszków tymbardziej ze to pierwszy narybek w moim baniaczku
Tytuł: Odp: Leczenia vs narybek barwniakow Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Listopad 02, 2009, 21:49:02 Ja bym zmniejszył dawkę leku tak do połowy dawki maksymalnie i nie dolewał.
Intuicja mi podpowiada, że mogą gorzej znieść podnoszenie temperatury, ale to tylko intuicja, czasami mnie robi w konia. ;D Może ktoś coś innego zaproponuje i ma jakieś doświadczenia? |