|
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: beata mlodawska Grudzień 30, 2004, 15:56:05 Moze stworzymy taki temat,w ktorym przyznamy sie ku przestrodze innym jakie straszliwe wpadki nam sie przytrafily! :oops: :oops: :oops:
1)Ja dokupilam parke pretnikow karlowatych i wpuscilam do akwa gdzie byl juz bojownik syjamski(pan).dobe pozniej bojownik dogorywal zameczony przez pretnika(pana) :placz: !Nie bylo mnie troche w domu,zeby na czas zareagowac. 2)Dzisiaj rano moje dziecko(4l.)znalazlo Modeste na podlodze!Oddalam pokrywe do naprawy i akwa przykrylam folia spozywcza zostawiajac 5 mm szczeline...Wiecie co bylo dalej...Na szczescie jeszcze zyla,troche juz byla przyklejona do kafelka.Nadal zyje...trzymajcie kciuki!!! Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Maciek Grudzień 30, 2004, 16:08:52 a mozna wpisac cudze? bo wczoraj bylem w takim dosc kiepskim zoologicznym u mnie w miescie i bylem swiadkiem dwoch scen, kiedy ludzie totalnie nie majacy pojecia o akwarystyce zakladali swoje pierwsze - i zapewne ostatnie - akwaria.
pierwsi kolesie przyszli i kupili kule, a do niej... oczywiscie bojownika, nawet nie potrafili dokladnie jego nazwy wymienic, nazwali go "bojowkarz, czy jakos tak". pogratulowac... szkoda ryby tylko. a drugi koles (na oko z 18 lat) przyszedl z tatuskiem i kupil po 2-3 ryby, prawie z kazdej jakie byly dostepne w sklepie: skalary, neonki, guraminy, gupiki, mieczyki i chyba jeszcze z 5 roznych... madry sprzedawca wrzucil je wszystkie do jednego worka, a ryb bylo chyba z 25... pogratulowac wyborazni. Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: beata mlodawska Grudzień 30, 2004, 16:31:01 Wyobrazcie sobie,ze ja tez zaczelam od 10l akwa-parka bojownikow,wode zmienialam co tydzien,cala,z plukaniem zwiru!!!Bez zadnych urzadzen!I wiecie co sie stalo...zbudowaly gniazdo,zlozyly ikre i za wielki sukces uwazam to,ze zostal mi 1 potomek o nazwie NEMO,ktory zyje sam w 10l i ma ze 4 mm.Fakt,ze stalo w cieplym miejscu.To bylo zaledwie 2 mies.temu!A teraz mam 64l i mecze o 240l!!!Te 2 miesiace na naszym forum b.duzo mi daly.Dziekuje wszystkim :bybye:
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: wirek Grudzień 30, 2004, 19:52:06 Prawie osiem lat temu kupiłem akwarium 90-litrowe i dwa fosilisy. Żyją do dziś, ale im współczuję
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Molly_ Grudzień 30, 2004, 20:28:30 Kiedyś przełowiłam kotną samicę gupika, bo miała lada chwila rodzić. Włączyłam grzałkę, żeby podgrzać jej troszkę wodę.... I zapomniałam... Na szczęście w porę skapowałam, że chyba coś mi wyleciało z głowy...
Pewnego dnia mój tata, chcąc dobrze, postawił pojemniczek, w którym tymaczasowo pływał świeżo narodzony narybek molinezji (piękne, duże i dorodne molki) pod lampką, aby troszkę pogrzać im wodę...Niestety on już skapował się za późno, że o czymś chyba zapomniał :( Nie miałam gdzie dać bojownika, bo w dużym akwarium był prześladowany. Postanowiłam spróbować w średnim. Tam co prawda od wieki wieków pływają gupiki, ale tyle się razy słyszy o połączeniu bojownik + gupik = O.K. Na początku było dobrze, więc się ucieszyłam. Ale po czasie, mój "eksperyment" przypłacił życiem jeden ze ślicznych gupików... A teraz, żeby przegonić smutki, troszkę weselsza wzmianka :) A więc, kiedyś przy zmianie wody w średnim baniaczku, sytuacja wymagała użycia rąk, do pomocy w przeławianiu rybek. Glonojad dorwał się do mojego palca i za nic nie chciał go puścić :lol: Męczyłam się z nim jakiś czas, zanim zrozumiał, że mój palec to przecież nie roślinka :lol: Przestroga : uważajcie na zbrojniki :lol: Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: mdramski Grudzień 30, 2004, 20:37:40 Ja też coś opowiem. Mało się to nie skończyło porażeniem prądem :x
Oświetlałem akwarium za pomocą zwykłej lampki na biurko z żarówką 60 W. No i pewnego dnia coś grzebałem w akwarium i strąciłem tą lampę do akwa. Wtedy zaś zamiast odłączyć ją od prądu, od razu wsadziłem swoje łapska do zbiornika. Lekko mnie "popieściło", ale na szczęście nic się nie stało. Do dziś się zastanawiam jak mogłem taką głupotę zrobić. W każdym bądź razie od tej pory strasznie uważam na kontakt wody z elektrycznością. Cały wypadek na szczęście nie miał ofiar ani w rybach, ani w ludziach. Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: mala_lady_pank Grudzień 30, 2004, 21:33:57 Cytat: mdramski Ja też coś opowiem. Mało się to nie skończyło porażeniem prądem :x Oświetlałem akwarium za pomocą zwykłej lampki na biurko z żarówką 60 W. No i pewnego dnia coś grzebałem w akwarium i strąciłem tą lampę do akwa. Wtedy zaś zamiast odłączyć ją od prądu, od razu wsadziłem swoje łapska do zbiornika. Lekko mnie "popieściło", ale na szczęście nic się nie stało. Do dziś się zastanawiam jak mogłem taką głupotę zrobić. W każdym bądź razie od tej pory strasznie uważam na kontakt wody z elektrycznością. Cały wypadek na szczęście nie miał ofiar ani w rybach, ani w ludziach. Miałam dokładnie taką samą sytuację. Z tym że mnie "nie zdażyło" popieścić... To odruch, gdy lampka wpadała do akwa nie pomyślałam ze może mnie kopnąć tylko od razu rzuciłam się aby ratować moich poopiecznych. To taki, że tak powiem, spontan. Cos się przewraca, człowiek od razu rzuca się aby to złapać, bo w takich sytuacja raczej nie ma czasu żeby pomyśleć.... Teraz już uważam.... :roll: Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: wirek Grudzień 30, 2004, 21:46:29 Cytat: mala_lady_pank Cytat: mdramski Ja też coś opowiem. Mało się to nie skończyło porażeniem prądem :x Chyba Waszym największym błędem jest to, że używacie naprawianych bezpieczników :? [`] Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Komandos Grudzień 30, 2004, 21:55:15 moim najwienkssyzm błędem było chyba to jak rozmnożyłem danio malabarskie i puźniej młode za wcześnie wpuściłem do ogulnego miały chyba ok 4 miesiące pływały a puźniej kupiłem te przebrzydłe skalary i wszystko zeżarły został tylko jeden niedawno sprzedałem go ze swoimi rodzicami do zoologicznego ma jusz teraz ze 3 cm.. i tyle czekania pielęgnowania osadzania inkubowania ikry itd. WSZYSTKO NA MARNE!
:( eehh największa poraszka :( Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: emem18 Grudzień 30, 2004, 22:22:20 wiekszość akwarystów tak zaczyna ale wszyscy uczą się na błędach myśle że 3/4 formumowiczów tez zaczynało od kupna akwa i ryb o których nic wcześniej nei wiedzieli dopiero jak wpadli do domu wpuścili rybki rybki zdechły wtdy kto mądrzejszy poszedł kupić ksiązke o akwarystyce i spróbował jeszcze raz a co głupszy kupiłe rybki jeszcze raz któe znowu zdechły po dwóch dniach ... każdy uczy się na błędach a my mozemy tylko przstrzegać ale niektórzy o tym zapominaja jak zaczynali więc niech się teraz tak bardzo nie mądrują jacy oni sa już mądrzy na temat akwarystyki ... pozdrawiam wszytskich i rpzepraszam jesli kogos obraziłem
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: mdramski Grudzień 30, 2004, 22:47:08 Ale jedna ważna rzecz - trzeba umieć przyznać się do błędu :) Dlatego uważam, że to bardzo dobry temat :)
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Góral Grudzień 30, 2004, 23:08:03 rozmożyłem akary błękitne, po kilku dniach maluchy odłowiłem do kotnika. po 2 tygodniach rozmnożyłem sajici, odłowiłem do tego samego kotnika... za klejne dwa tygodnie rozmnożyłem akary i dodałem do tego samego kotnika.. i za cholerę nie znałem przyczyny ogromnej "umieralnośći" narybku... za to 20 akar z pierwszego miotu wypasło się błyskawicznie :D:D:D
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: beata mlodawska Grudzień 30, 2004, 23:50:16 glonojad pol biedy ale cale szczescie,ze dowiedzialam sie o kolcach bocji.Widzialam na wlasne oczy te dzidy gdy przynioslam Modeste i probowalam ja z woreczka wrzucic do akwa.Tak je wysunela,ze wbila sie jednym i drugim w worek!!!Jakos udalo sie ja wyrzucic do wody ale dzisiaj kiedy znalazlam ja prawie sucha na podlodze bylam b.ostrozna...Kolce byly!!!Podobno rany mocno krwawia i dlugo sie goja.Nie bierzcie tego rybula nigdy do reki :!: :!: :!: [/quote]
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Sebastian Grudzień 31, 2004, 02:00:47 Przez te kilkanascie lat troche ich było, zwłaszcza na poczatku.Ostatnio jeden utkwił mi na długo w pamieci : pomyłka KH2PO4 (fosfor) z K2SO4 (potas) - miałem w podobnych opakowaniach, zamiast podniesc potas do wartości 15-20ppm, podniosłem fosforany, efekt - piękny zielony dywan z sinic, rośliny w opłakanym stanie, na szczeście bez strat w rybach.Mineło kilka tygodni zanim wszystko wróciło do normy
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Paweł Grudzień 31, 2004, 10:12:23 Ja miałem ostatnio taka akcję ze swoim pieknym czarnym skalarkiem, że jak o tym pomyslę to do dzisiaj mi się aż serce sciska z żalu.
Biedak zachorował, miał zaczerwieniony odbyt, poszedłem do sklepu kupiś lek (juz nie pamiętam jaki), i zrobiłem mu kapiel w słoiku, ale chyba przesadziłem z dawką i biedak padł po 15 min, a tak sie pluskał, jak on musiał cierpieć.... Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Bogna Grudzień 31, 2004, 11:29:55 J kiedyś miałamw kuli 3l 5 neonów po przeczytaniu, że lubią ciepłą wodę dolałam im bardzo ciepłej z czajnika.Efekt: neony zdechły w ciągu 2 sekund :oops:
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Jarecki Grudzień 31, 2004, 15:49:47 Uzbierało by się tych wpadek ale pozostało mi w pamięci do dzisiaj jak to kuzynek mego kolesia zakładał małe akwarium.Otóż od kuzyna dostał parę roślinek ja mu jakieś tam gupiki,molinezje po czym poradzić młodemu co i jak ma robić bo tępy w tej dziedzinie.No grzałki nie ma..No to powiedz mu by wlał ciepłej wody to na początek wystarczy tam w chacie 20 stopni będzie miał to mu parę dni nie padną.Koleś poszedł i wytłumaczył chłopakowi że ryby muszą mieć ciepłą wodę.Chłopak przytaknął że rozumie po czym postawił czajnik na gazie,czajnik zagwizdał po czym wlał wrzątek do akwarium gdzie wody było nie za wiele,wpuścił rybki i poszedł zagotować wodę jeszcze raz bo trochę jeszcze za mało...Ot i doradziliśmy mu "jak stare fachowce".
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Puma Grudzień 31, 2004, 23:23:28 Moja najwieksza i chyba jedyna [ ee tam klamiesz :D ] bylo kupienie zebr i takiej ilosci akar a do nich takiego malego zbiornika :( musza jakos wytrzymac nim kupie wiekszy baniak ...
Tytuł: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Styczeń 03, 2005, 23:10:36 A jaaa, hm nieco z innej beczki: Gdy zaczynałem zmiękczanie wody, nie wiedziałem jeszcze że kationit osuszony traci swe właściwości i trzeba go regenerować a potem trzymać cały czas w wodzie. No i zanim to wiedziałem, kupiłem kationit na Allegro, sprzedawca (tez nie wiedział o utracie właściwości po osuszeniu) przysłał mi go suchego (woda to ciężar=koszt przesyłki), no i on mówił że przed wysyłką kationit był w 100% sprawny, i straciłem całą butelkę testu na testowanie czy działa :/
Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Guppyfish12 Lipiec 25, 2006, 15:35:01 Osobiście uważam, że popełniłam błąd kupując gupiki i neony Innesa w 26 l akwarium. Teraz jest masowa produkcja gupiczątek.
Co ja z nimi wszystkimi zrobię?! Jak część oddam to urodzą się nowe :( Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Kazik Lipiec 25, 2006, 19:22:11 Kiedyś do obecnej obsady wpuściłem parke barwniaków c no i żyły pare miesięcy arz zachciało im się tarła... no i się zaczęło samiec ,,wyrżnął" chyba z połowe obsady no i oddAŁEm do zoologa.
Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: malzonka Lipiec 25, 2006, 20:29:57 Mój błąd to oprócz masy innych, to np Xenentodon. Ryba piękna, ale nie jak chce się zachować obsadę i jak nie bardzo masz kasę aby codziennie dawać dwa danio ::)
Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Kazik Lipiec 26, 2006, 09:42:30 O! a ja kiedyś wpuściłem samice raka kubańskiego żyła w zgodzi z obsadą aż jej się odwidziało i ,,wycięła" 4 dAnio w tym jeden był bez głowy >:D nie zjadła nic tylko zabijała dla zabawy >:D
Po tych incydentach przełożyłem ją do innego aqa potem składała jaja ze dwa razy. Za trzecim musiałem wyjechać na pare dni coś zeszwankowało z pompką i jak rzyjechałem to gniła razem z jajkami bo się udusiła :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: Boo Lipiec 26, 2006, 11:50:26 Kiedy byłem jeszcze w podstawówce, tak młody, że na dywan wchodziłem po drabinie ;), dostałem akwarium. Bardzo je lubiłem i starałem sie o nie dbać, tzn. wymieniałem często całą wodę, wyparzałem filtr, żwirek. Do tego wszystkiego akwarium było dość małe, nie pamiętam dokładnie, chyba 30-40 litrów, a trzymałem w nim dość dużego złotego karasia, jakieś gurami, mieczyki, glonojada, sumika, poźniej kiryśnika. Nikt nigdy nie powiedział mi, że tak sie nie robi, więc chyba nie mogę się za bardzo winić.
Zawsze karmiłem je suszoną dafnią, raz kupiłem jakis białkowy granulat, nasypałem za dużo, woda zamieniła się w mleko i zabiłem większość rybek. Wstyd sie przyznać :-[. Potem mama wydała akwarium. Dwa miesiące temu zacząłem znów, tym razem z pomocą tego forum i mam nadzieję uniknąć poważniejszych błędów. Tytuł: Odp: bledy jakie popelnilismy!!! Wiadomość wysłana przez: delTORO Lipiec 26, 2006, 22:04:55 Witam.
Jakiś czas temu jako "doświadczony" ogrodnik, usłyszawszy gdzieś że można nawozić CO2 poprzez wlewanie wody gazowanej do akwa :-[ zastosowałem tą metodę w moich 30L. 2L gazowanej w ciągu paru sekund położyło moje proporce i glonojady "kołami do góry". Szybkie wyłowienie rybek i wrzucenie ich do kranówki :) uratowało im życie. delTORO |