Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Biotopy => Malawi wiki => Wątek zaczęty przez: Komandos Grudzień 29, 2004, 19:50:32



Tytuł: Pyszczak złocisty = kiler??
Wiadomość wysłana przez: Komandos Grudzień 29, 2004, 19:50:32
Czy pyszczak złocisty jest agresywny w stosunku do innych pyszczaków??
Bo mi facet w zoologicznym muwi żebym złocistych nie kupywał bo mi bedo inne gryśc :?


Tytuł: Pyszczak złocisty = kiler??
Wiadomość wysłana przez: Przemek Grudzień 30, 2004, 00:23:19
Wszystkie pyszczaki są agresywne w stosunku do siebie i do innych gatunków.
Jest to bardziej złożony problem, który polega m.in. na terytoriach i hierarchii "społecznej"... Poczytaj jakieś poważniejsze artykuły o pyszczakach.

A złocisty faktycznie do łagodnych nie należy.


Tytuł: Odpowiedź.
Wiadomość wysłana przez: marking Czerwiec 02, 2005, 22:56:23
Przemku wcale że nie wszystkie. Są zarówno agresywne mocno gatunki jak i mniej nie widzi się agresywności w takim stopniu u labidochromis caeruleus jak u melanochromis auratus które rzeczywiście należą do tych agresywnych gatunków s także takie które nie zwracają na siebie uwagi i żyją w zgodzie jednak zawsze minimalna bójka pewnie się trafi czego jednak do agresywości bym nie zaliczał.


Tytuł: Pyszczak złocisty = kiler??
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 02, 2005, 22:58:50
No, nie należy mylić ryby agresywnej z terytorialną.


Tytuł: Pyszczak złocisty = kiler??
Wiadomość wysłana przez: Ewelinka23 Luty 18, 2006, 12:31:54
Agresywnosc pyszczakow wzrasta wraz z litrazem, mam tu na mysli to, ze im mniejszy litraz tym bardziej agresywne sa pysie... Sa gatunki, ktore sa lagodne jak owieczki...
Jesli chodzi o pyszczaka zloscistego to sprzedawca dobrze Ci doradzil... Sa to ryby dosyc agresywne i hodowla Ich powinna sie odbywac w wiekszym akwarium... :!:  :wink:
Pozdrawiam


Tytuł: Pyszczak złocisty = kiler??
Wiadomość wysłana przez: Przemek Luty 18, 2006, 14:19:39
Oczywiście - zgadzam się, że są duże różnice w stopniu "wojowniczości" czy agresywności, czy jak to nazwać.
I nie chodzi tylko o terytorializm, bo są także utarczki o pozycję w stadzie, itp.

Ale nawet najłagodniejsze pyszczaki nie można porównywać np. z rybami karpiowatymi. Poza tym dużo zależy od wszelakich okoliczności, typu właśnie wielkość zbiornika, wystroju, obecności innych gatunków (i jakich), okresów tarła, itd.