|
Tytuł: Bocja wspaniała i choroby Wiadomość wysłana przez: pk78 Październik 31, 2009, 17:20:32 Witam!
Poszukuję pomocy dotyczącej Bocji Wspaniałych. Niedawno zakupiłem dwie ryby do akwarium, gdzie spokojnie żył sobie Bojownik Syjamski (samotnie). Po okresie 1,5 tygodnia znikąd pojawił się kulorzęsek (ospa rybia). Wyczytałem gdzieś na "mądrych" stronach, że Bocje "zawsze" chorują po przeniesieniu w nowe środowisko?! Czy ktoś z hodowców BOCJI może mi to potwierdzić - z tymi pięknymi rybami mam pierwszy raz styczność. Kuracje MFC nie przyniosły skutku. Podwyższenie temperatury do 32 st.C, które miało zabić kulorzęska też nie poskutkowało. Pomimo, że było widać jakby "cofanie" się choroby to rybki niestety nie wytrzymały. Przy okazji zaobserwowałem ciekawą sytuację, że Bocje same trzymały się cały czas przy samej grzałce, jakby wiedziały, że podwyższenie temperatury może im pomóc (?) - instynkt ryb? W efekcie wszystkie rybki (bojownik padł pierwszy) zdechły. Poszukuję odpowiedzi na pytanie? - jeżeli nie ze sklepu (bo jest taka ewentualność) to skąd bierze się Kulorzesek w Akwarium? - czy faktycznie Bocje "zawsze" chorują po przeniesieniu do nowego biotopu? - co zrobić żeby na przyszłość uniknąć takich sytuacji - zamierzam znowu zakupić te ryby. - w jaki sposób sprawdzić czy Kulorzęska nie ma już w Akwarium? Pozdrawiam PK78 Tytuł: Odp: Bocja wspaniała i choroby Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Październik 31, 2009, 17:49:38 Ryby po przeniesieniu w nowe środowisko są w stresie i mają mniejszą odporność, mogą więc złapać kulorzęska, o ile jest w akwarium. Bez ryb kulorzęsek w postaci przetrwalnikowej padnie w przeciągu dwóch tygodni, chyba że zamrozisz akwarium, to pewno może wytrzymać dłużej, ale konkretnych danych nie mam, jak długo by wytrzymały zamrożone.
Kulorzęsek jest przyniesiony z rybami. Mógłby dostać się metodą kropelkową, ale akwarium musiałoby stać koło innego zbiornika, albo dostałby się z roślinami, ale ryby są najpewniejsze w transporcie tego pierwotniaka. Może ryby padły również osłabione wysoką temperaturą? Może coś jeszcze się przypałętało? Choćby niewydolność akwarium z powodu wysokiej temperatury i leków? Ja wolę walczyć z tym dłużej, a reagować natychmiast, gdy się ryby zaczynają ocierać. Mniejsze dawki trutki i niezbyt wysoka temperatura, żeby przy okazji nie zabić ryb, jak w kawale: Operacja udana, pacjent zmarł! Tytuł: Odp: Bocja wspaniała i choroby Wiadomość wysłana przez: Esmi Październik 31, 2009, 18:23:02 A ja mam pytanko: jak duże masz akwa, że kupujesz bocje? Sądząc z twojego opisu chyba całkiem małe skoro pływał tam tylko bojownik, a bocje to duże ryby i w dodatku stadne. Dwie ryby to nie stado. Już samo to, że nie widzą w pobliżu osobników własnego gatunku powoduje u nich stres, nie mówiąc już o przeprowadzce. W akwa powinno być ich przynajmniej 5 - 6 szt. a że to duże ryby więc zbiornik powiniem mieć przynajmniej 300 - 400l pojemności.
Stwórz najpierw rybom warunki a potem je do siebie wprowadzaj. Tytuł: Odp: Bocja wspaniała i choroby Wiadomość wysłana przez: mario27-28 Listopad 01, 2009, 19:07:16 MFC niezbyt nadaje się do leczenia kulorzęska.Lepsze efekty uzyskasz stosując ichtiosan,albo costapur sery
Tytuł: Odp: Bocja wspaniała i choroby Wiadomość wysłana przez: miko Marzec 10, 2011, 11:03:29 Witam, mam pytanie odnośnie bocjii wspaniałych i ich chorób ale nie chodzi mi o ospę.
Moje bocje mają ciemne plamy na ciele, znalazłam w google że to po zapaleniu żołądka i jelit, faktycznie bocje wyglądają na wycieńczałe, czy ktoś może to poświadczyć i jak można pomóc rybom? |