Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: olenka Październik 24, 2009, 21:40:13



Tytuł: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Październik 24, 2009, 21:40:13
Przepraszam ze nie szukam w starych wątkach,ale nie mam czasu bo mam gości /imieniny męża/.
Miesiac temu restartowałam akwa,prawie nowe stado w tym 20 neonó czerwonych.Dziisaj po południu zauważyłam że wiekszość neonków jest jakby obsypana srebrnym pyłem i niektóre maja ostające łuski .Niektóre maja kłopoty z pływaniem.Wyłowiłam je do 20 l akwa i co dalej robić.Trzy zabiłam bo pikowały nosem w górę albo w dół.Wczoraj w południe dołożyłam do akwa 5 młodych na oko zdrowych kosiarek,czy to one przywlokły chorobę.Temp.25 st parametry w normie.
Mimo póżnej pory proszę o pomoc? Lecę do gości,dziękuje.

180 l
20 neonów
10 razbora klinowa
5 modrooki
5 furkatki
8 razbora galaxy
3 otosy
5 kosiarek /małe/
1 glonojad 13 cm
7 piskorków
15 krewetek
4 kiryski panda
3 kiryski lamparcie /chyba/albo liniowe


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: asagoth Październik 24, 2009, 22:03:33
co do tego pikowania wygląda na chorobę neonową ale nie wiem jak mam rozumiec srebrny pył najlepiej jakby foto było


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Październik 24, 2009, 22:21:29
Malutkie srebrrzyste kropeczki ,w pierwszej chwili myslałam że to drobinki powietrza,ale niestety.
Trzy lata temu miałam w akwa ospę i wtedy ryby miały białe grudki jak kasza manna,a teraz są to mniejsze drobinki jakby srebrzyste.
Boję sie o pozostałe ryby i krewetki i ogólnie boję się chemii.W akwa po restarcie nie lałam chemii no i te krewetki.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Październik 25, 2009, 12:09:15
Wczoraj w 20 litrach podniosłam tem i dodałam soli.Dzisiaj rano minus jeden neonek zostało 15,wiekszość chora.Myslę ,ze stracę wszystkie ,ale co z dużym akwarium?
Wczoraj nastwiłam grzałkę na 28 C,było 25 i obserwuję.Właściwie czuję sie bezradna .Wiem ,ze choroby ryb są trudne do zdiagnozowania,moje neony nie mają wrzodów ,ani pleśni.Wyglądają jakby posypane  lekko brokatem i słabnie kolor czerwonego paska.Szybko padają.
Dwa lata temu przy ospie niektóre ryby miały pojedyncze białe krostki,jakby kasza manna.Wtedy pierwsze padły neonki ,otoski i bocje,jakaś molinezja,reszta była leczona solą i  przetrwała.
Teraz przy restarcie wydałam kupę kasy na sprzęt,żwirek, rośliny ryby i krewetki i miesiąc po odpaleniu takie zmartwienie.Przedwczoraj kupiłam filtr RO,jeszce nie jest zamontowany ,ale wczoraj opadły mi skrzydła.W tym roku spotyka mnie dużo kłopotów i zmartwień w życiu osobistym i jeszce ta choroba ryb.
Akwarium jest dla mnie bardzo ważne,to moje najmniejsze dzieci.Boże,aby reszta nie zachorowała.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Październik 25, 2009, 12:51:42
Poczytaj o posznicy.Choroba ciężko uleczalna. Objaw odstające łuski a ryba wygląda coś jak szyszka.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: margin Październik 25, 2009, 13:43:43
Olenka, nie wydaje mi się żeby to była posocznica, tym bardziej jeśli warunki są dobre. Jeżeli nie jest to ospa (a wiesz jak wygląda ospa) to zobacz na to :
http://www.pmp.p-net.pl/biologia/oidium.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Oodinioza
nic innego mi do głowy nie przychodzi. Może wieczorem będzie lepszy fachowiec, to podrzucę mu temat. W każdym razie nie denerwuj się i nie działaj bez głębokiego zastanowienia. Powodzenia, trzymam kciuki, aby rybki szybko wyzdrowiały.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Październik 25, 2009, 15:02:11
Mi to wygląda na welwetową do leczenia stosuje się FMC, zieleń malachitowa, rivanol, błękit metylowy, akryflawina teraz nazywa się HEALTHOSAN, i żeby nie było że leczę tylko serą tym razem nie polecam oodinopur bo masz przydenne ryby a ten preparat zawiera miedź więc były by spore straty w rybostanie.
A gdzie kwarantanna nowych ryb, na oko to facet w szpitalu zmarł nie da się stwierdzić na oko że nowe ryby nie przywleką choroby lub że nie są jej nosicielami. No chyba że już widać chorobę u nowych ryb przed nabyciem.
A odstające łuski i pływanie pod kątem pasują do plistoforozy, nie wykluczone że to mogą być oby dwie choroby na raz.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Październik 26, 2009, 09:28:47
Drago ,dziekuje za wiadmość.
Z 19 neonków od soboty zostało 8,wiekszość dobiłam sama bo plywały brzuchem do góry.Siedza w akwa 20 l z sola i powyzszoną temp.Czy mam dzisiaj zmienic wode w tym szpitaliku dolać coś z leków polecanych przez Ciebie?
W dużym akwa nic nie robiłam i,podwyższyłam wczoraj temp.do 28 i nie wiem co dalej.
Moje doswiadczenia akwarystyczne jest niewielkie ,dopiero 3 lata.Po założeniu była ospa,potem pojedyncze zejścia ,a potem spokój,Ale po 3 latach roślinność była zrujnowana przez 25 cm glononajda plekostomusa albinosa,żwirek porośnięty glonami i postanowilismy zrobić generelny remont akwa.Stare ryby powedrowały w dobre rece
zostało tylko parę najmniejszych rybek.Akwarium jest cudne rośliny rosna pięknie,trochę walki z glonami ,stad ten zakup kosiarek.Wczoraj wieczorem nie widziałam żadnych oznak choroby w ogólnym.Boję sie lać do niego chemii bo sa piskorki
7 sztuk i 7 cudnych kirysków no i krewetki amano.Chyba dostane zawału jak by padły.
Co mogę zrobić,obiecuję,że już nie wpuszcze żądnej rybki bez kwarantanny,ale z drugiej strony czy to możliwe,że w piątek w południe wpuściłam kosiarki,a w sobotę
w południe już było widać chorobę?


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Październik 27, 2009, 11:50:23
Bez zdjęcia poglądowego trudno stwierdzić czy to te choroby, jednak po twoim opisie te najbardziej pasują. Skoro neony są w osobnym akwarium to ja bym podmienił jak najszybciej wodę, w soli robi się tylko kąpiele krótkotrwałe w osobnym naczyniu ryby trzyma się w siatce i w razie niepokojących objawów od razu się je wyjmuje. Ryby słodkowodne nie mogą przebywać stale w słonej wodzie zwłaszcza gatunki pochodzące i preferujące miękkie wody takie np. jak właśnie neony, z tego względu że w wodzie zasolonej jest inne ciśnienie osmotyczne. Znacznie bardziej odporne są ryby żyjące w wodzie twardej i zasadowej np. molinezje nie wiem kto poradził Ci zastosowanie soli ale to wielki błąd.
A tak możliwe nie chce mi się tego opisywać więc zacytuję specjalistę od chorób.
"Ostra forma oodiniozy występuje często u nowo zakupionych ryb, u których pod wpływem zmian środowiska oraz stresu transportowego dochodzi do osłabienia organizmu".  Cytat pochodzi z tej strony       http://www.akwarium.net.pl/adv/oodinioza.htm  poczytaj.
I tym samym choroba rozprzestrzenia się po akwarium i atakuje najsłabsze i najdelikatniejsze ryby, potem przychodzi czas na inne silniejsze.
Co do leczenia nie wiem jaki środek leczniczy dostaniesz w sklepie/ sklepach więc następna stronka o lekach i dozowaniu.
http://www.akwarium.net.pl/adv/oodinioza2.htm
Dobry też jest oodinopur ale tak jak pisałem wcześniej nie nadaje się do leczenia ryb przydennych ze względu na na zawartość miedzi no i nie można go przedawkować.
                 .


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Październik 27, 2009, 14:19:22
Drago dobre :))) Odnośnie ciśnienia osmotycznego http://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C5%9Bnienie_osmotyczne :))))))))))Pierdoły piszesz :)))))))))))))))))))))))))
Sól tu nie wiele ma do powiedzenia gdyż sól i jej związki występują w każdej wodzie :))))))))))
Miedz przy dennych nie jest taka tragiczna - np bactopur direct ma miedz i można leczyć ryby i denne. Jedynie unikać trichloranu ten na ban zabije nie tylko denne.Miedź na pewno powybija wszelkie krewetki.

Cytowanie idzie Ci super i ulotki sery zdrowe ryby jednak czytasz. To się jednak powinien doszukać  ze kołysanie się ryb jak i odstające łuski to...............:)))
Neonki padną wszystkie co byś już nie zrobiła, a jak jakiś jakimś cudem przetrwa to już będzie cherlak i na każdą zmianę warunków wody będzie jako pierwszy reagował.

Objawy odinozy są zupełnie inne


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Październik 27, 2009, 22:08:13
(http://qan.interia.pl/chat/applet/chat_resources/images/chat_imgs/u-brafoch.gif)
Tą stroną o fizyce zawstydziłaś nawet TurboDynoMena od razu widać ile wiesz o rybach czyli tyle ile zjesz. Pasjonatko akwarystyki ale pomyliłem się Ty nie masz pustki masz próżnię. Poczytaj sobie o ciśnieniu osmotycznym u ryb.
http://portalwiedzy.onet.pl/,11124,1364139,czasopisma.html

Gromada: Ryby ("Pisces") sobie poczytaj http://www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/zoologia/12019-strunowce_uk%C5%82ad_kr%C4%85%C5%BCenia.html

Cytat pochodzi ze strony http://www.sciaga.222.pl/index.php?akcja=poid&id=3573960000

"Osmoregulacja u ryby - polega na utrzymywaniu właściwego stężenia jonów w płynach ustrojowych. Regulacja ciśnienia osmotycznego zależy od środowiska, w jakim żyje ryba.
W środowisku morskim - ryba jest narażona na ciągły ubytek wody z organizmu (woda morska jest roztworem hipertonicznym w stosunku do płynów ciała ryby). W celu uzupełnienia niedoboru wody, ryby morskie ciągle piją wodę, w której żyją, a nadmiar jonów usuwają przez tzw. komórki solne występujące w skrzelach.
W środowisku słodkowodnym - stężenie płynów ciała ryby jest wyższe (hipertoniczne) w stosunku do wody, w której żyje. Do wnętrza jej ciała mimowolnie dostaje się woda (przez skrzela, skórę). Nadmiar wody jest usuwany przez nerki. Rolą komórek solnych w skrzelach jest pobieranie brakujących "wymywanych" jonów. Ryby żyjące w wodach słodkich nigdy nie piją wody"

Zgadza się że woda jako najlepszy rozpuszczalnik ma rozpuszczone różne sole ale tu chodzi o przystosowanie ryb do wody słodkiej, słonawej i morskiej w każdym z tych rodzajów wód oddziałuje inne ciśnienie osmotyczne dlatego ryby słodkowodne nie mogą żyć w morzu i na odwrót. Oczywiście mogą się przystosować do takich warunków ale do tego potrzeba kilkunastu pokoleń.

A jakie ryby przydenne leczyłaś miedzią ?

O kołysaniu ryb i odstających łuskach wyczytałem w gazecie Nasze Akwarium nr.28 styczeń 2002r. W artykule diagnozowanie chorób ryb. Literatura do tego artykułu pochodzi między innymi od  prof. dr hab. Jerzego Antychowicza więc skoro jesteś taka obeznana w chorobach to może z nim podyskutujesz ?

Podejrzewam że tym neonom Ty znowu robiłaś soloną zupę rybną jak u Agnusa więc nic dziwnego ze popadają od twoich metod leczenia to zdrowe by padły.
No i na koniec zdiagnozuj tą chorobę. Czekam z niecierpliwością, najlepiej zapytaj na PKMD tam w dziale mikroskop pewnie będą wiedzieć.
Czekam na dalszy ciąg dyskusji.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Październik 28, 2009, 08:57:55
Drago nadal cytowanie idzie Ci super :)
Co do ciśnienia osmotycznego piszesz bzdury. Woda kranowa woda w Amazonii chcesz nie chcesz zawiera sole. Tu Twoja nie wiedza o soli i solach w wodzie. Woda morska zawiera przewagę soli stąd jej wysokie ph. Co do akwarium słodkowodnego i jedna łyżka na 10 l nawet nie sprawisz że woda będzie w smaku słona a już na pewno drastycznie nie podskoczy ani jej gh kh i ph ( tylko okresowo ph ) . Skoro nie podnosi tych wartości które mają wpływ na Twoje ciśnienie osmotyczne?   Więc jak piszesz o ciśnieniu osmotycznym to się grubo zastanów a nie pisz bzdur ! Może Cie jakiś chemik oświeci w czym rzecz albo sam sobie wykonasz experyment.
Co do miedzi nie leczy się samą miedzi matołku ale jej lekkim stężeniu w ulotce sery masz napisane o baktopurze i innych lekach. Pisze jakie ma  być i  nie przekroczyć stężenia powyżej ........... Masz ulotkę doczytasz.

Jedno jest pewne sol i sole mineralne znajdują się w każdej wodzie oprócz wody ro gdzie sole są eliminowane. Jakiegoś by prawa fizycznego chemicznego nie wykonał :)))))))))))
Woda + dodatek sol nie bezie wodą słonawą ani też morską !!!!!!! Bo to nie ta sól !!
Neony nie wytrzymują nawet krótkotrwale temperatury 34 stopnie to tez powinieneś wiedzieć.

Jak widzisz nie ja wprowadzam w błąd a Ty a Twoja wiedza to atlasowa nie wiedza.
Nie ma co z Tobą dyskutować bo zasypiesz mnie jakimiś cytatami zamist logiką i własnymi doświadczeniami. Z Twoich wypowiedzi wynika że jesteś akwarysta och ach ech. To pochwal się swoim ach ech akwarium a nie bzdurami jakie wpisujesz. Przyrost ambicji nad przyrostem nie wiedzy.
Ja już wstępnie zdiagnozowałam :) Moje argumenty nie docierają nie ma sensu pisać

Oleńka z neonkami daj sobie spokój nie wyleczysz ich !

Ryba Angusa żyje wytłumacz w jego wątku Angusowi dlaczego :)
Kończ waś wstydu oszczędź :)


ps Jak z Ciebie tai doktor mądrala to zapraszam na pkmd dział choroby popiszemy sobie :)

Powinno też dać Ci dać do myślenia dlaczego przy kuracjach powinno się podnieść temperaturę o kilka stopni. Też w ulotce sery pisze :)
Tu masz o lekach http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/zastosowanie-antybiotykow-w-chorobach-ryb/ poczytaj sobie i zrozum :)


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: margin Październik 28, 2009, 14:04:10
Ala... jesteś niereformowalna jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Twój "niewątpliwy intelekt" ukrywasz pisząc niestylistycznie, nieortograficznie i bez znaków interpunkcyjnych, dlatego wybacz, ale ciężko Cię zrozumieć, a tym bardziej polemizować z Tobą, bo każdy argument wytłumaczysz i tak na swoją korzyść.
Z uporem maniaka powołujesz się na pkmd, a sama dyskowców nie hodujesz... czyżby za mało wiedzy :o
Dlaczego nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś jest mądrzejszy i bardziej doświadczony od Ciebie ?
Zawsze musisz mieć ostatnie słowo, bez względu na to jak jak idiotyczne.
Każdy stara się drugiemu pomóc tak jak najlepiej potrafi, a nie udowodnić swoje racje, takie przynajmniej (jak sądzę) ma być przesłanie tego forum.
No cóż reguły mają swoje wyjątki, a Ty jesteś najgorszym tego przykładem.
Tak, przyznaję Ci rację sól jest dobra dla rybek, prawie wszyscy lubią przecież solone śledzie :D
A co do kwestii przeżycia ryby Angusa, to są przypadki gdzie "pomimo wysiłków lekarza" pacjent przeżyje ;)
Mimo wszystko Cię pozdrawiam, bo wiem co to są objawy dojrzałego wieku u kobiety, i rozumiem Twoją potrzebę wyładowania się na kimś...


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Październik 28, 2009, 14:31:53
Margin nie wiem czy znalazłaś się na marginesie społecznym jak ZUS który uważa że jest dobrze kiedy jest źle.
Portal specjalistyczny to portal specjalistyczny a nie amatorszczyzna jaką tu niektórzy uprawiają.
Drago człowiek atlas , cytuje nie swoje doświadczenie ,cytuje to co wyczyta.  Tak to właśnie właśnie wygląda . Nie swoje słowa i jeszcze te ciśnienie osmotyczne i farmazony których nie da się czytać o tym . Kłaniają się podstawowe właściwości fizyczno chemiczne wody.
Jak można porównać sól kuchenną do soli morskiej absurd totalny i tego Drago nie dostrzega ! Ale w ciśnieniu osmotycznym będzie się spierał ile się da ! Bo morska rybka pije woda a słodka nie pije wody echhhhhhh piernik i wiatrak.

Głupotę należy tępić !!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ktoś pisze bzdury trzeba głośno napisać że to bzdura !!!!!!!!!!!

"Dlaczego nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś jest mądrzejszy i bardziej doświadczony od Ciebie ?
Zawsze musisz mieć ostatnie słowo, bez względu na to jak jak idiotyczne. "

I tak to jest z ludzkim zaślepieniem Margin sama nie wiesz co piszesz a już dokładnie nie rozumiesz. Jak ktoś kto cytuje atlasy cytuje czyjeś posty powołuje się na czyjeś doświadczenia stawia diagnozę nie widząc pacjenta, potrafi leczyć ? Kaszpirowski adin dwa czietyrie ?  I już wie..

Jak doradzić to z sensem a nie bez sensu jak chcesz być obrońcą uciemiężonych zapisz się do jakiejś organizacji.
Jak chcesz krytykować zrób to konstruktywnie.
Jak nie potrafisz milcz,wyjdzie Ci na zdrowie.

"Każdy stara się drugiemu pomóc tak jak najlepiej potrafi, a nie udowodnić swoje racje"  Margin a no dokładnie o to chodzi a nie o zaglądanie w ulotki czy atlas. ( czego Ty jeszcze nie zauważasz )"
 Drago sam napisał jakie leki zastosować a gdzie ma pacjenta ,fotkę  ????????? To jest pomoc ??????/ Czy kolejne bzdury ?
  
Drago nie pisz bzdur bo Ci atlasu zabraknie do cytowania. Nie powołuj się na artykuły  prof. dr hab. Jerzego Antychowicza jak ich niie rozumiesz. Najlepiej napij się kawy lub melisy i nie pisz bzdur.  

Więc proszę Cie abyś dobrze się zastanowiła nad tym co piszesz , często gęsto lepiej nie pisać nic.

ps
Margin paletek nie mam z jednego prostego punktu widzenia , Nie mam na nie czasu a one wymagają więcej uwagi niż łatwe gatunki.





Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Październik 29, 2009, 06:04:56
Próżnio w twojej główce a co ja napisałem zacytuje sam siebie "Zgadza się że woda jako najlepszy rozpuszczalnik ma rozpuszczone różne sole" i to nie ważne gdzie czy w Amazonii czy u ciebie w toalecie ale tu chodzi o chlorek sodu NaCl i dla ciebie łyżka soli na 10 l nie robi różnicy jednak dla ryb słodkowodnych to już problem. Bo mają większe stężenie płynów w ciele i przez to w wodzie słonej mają problem z jej  pobieraniem .

Woda ro nie jest wcale taka czysta, czystą chemicznie wodę można uzyskać syntetycznie w laboratorium.

"Woda + dodatek sol nie bezie wodą słonawą ani też morską !!!!!!! Bo to nie ta sól !!" Zgadza się przecież sól czyli chlorek sodu NaCl to nie sól więc jak można nią osolić wodę, w akwariach morskich przecież do tego celu używają cukru albo pieprzu można też dać kwasku cytrynowego. A sól kamienna to przecież nie pozostałość po morzach i oceanach tylko po twojej próżni w główce. Sól kamienna od morskie różni się tylko tym ze morska ma więcej mikroelementów. Przez ciebie przestali pokazywać tą głupią reklamę  z TurboDynoMenem bo go zawstydzasz swoją widzą.

A co ma piernik do wiatraka i woda 34 °C dla neonów przecież o tym nie było dyskusji.

Co do miedzi póstko to chodziło o preparaty zawierające ten związek a nie o czystą miedź, a pytanie brzmiało jakie ryby przydenne leczyłaś preparatami zawierającymi miedź.

No tak wstępnie zdiagnozowałaś posocznicę bo tylko w tej chorobie są nastroszone łuski  w innych chorobach nie, ale olenka nie napisała ze ryby są wzdęte.

Ryba Agnusa żyje bo pewnie dlatego że w porę wyjął ją z tej zupy którą mu zaserwowałaś, mężowi tez tak zupki solisz?

A w tym PKP czy PKS czy jak tam te burki się nazwali to nie jeden fachowiec od j..... owiec nie wie czy ma dyskowce czy palety.

No i co ma to podnoszenie temperatury przecież tego w dyskusji nie było.

A to o antybiotykach po co mam czytać ? Wiem jak działają antybiotyki.

A i "Drago nadal cytowanie idzie Ci super" czego cytowanie? Może napiszesz te cytaty bardzo bym prosił i napisz z jakiego atlasu korzystam to inni też może skorzystają z tej atlasowej wiedzy i tak jak ja będą akwarystami och ach ech.

I na koniec po co mam pokazywać swoje akwarium? Przecież i tak nie mam z kim pogadać o rybach które tam pływają. No chyba że z Tobą?

I na twoim miejscu nie śmiałbym się tak jak te ikonki bo robią Ci się zmarszczki, a w twoim wieku to już nawet botoks nie wiele wskóra.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Październik 29, 2009, 08:48:36
Drago litości piszesz o naturalnym związku który występuje w przyrodzie

Chlorek sodu (wzór chemiczny NaCl) - związek chemiczny, jeden z najbardziej rozpowszechnionych w przyrodzie.
Opamiętaj się człowieku.

""I na koniec po co mam pokazywać swoje akwarium? Przecież i tak nie mam z kim pogadać o rybach które tam pływają. No chyba że z Tobą"

Jest takie powiedzenie -pokaż mi swoje akwarium a powiem Ci sądzić o Twoich radach .

Palety to sobie w sklepie sportowym kupisz lub na składzie spedycyjnym . Jak już mowa o dyskach:)



Widzę że jednak z Ciebie fachowiec och ach ech i nie ma sensu z Tobą dyskutować.


Emocje są potrzebne , emocje są  zaślepieniem rozsądnego myślenia.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Październik 29, 2009, 14:47:24
Po co tyle złych emocji?
A co do moich neonów to zostało ich tylko 5 i wygladaja żle.
Były ozdobą akwarium ...
Teraz ze strachem obserwuje akwa czy nie ma nastepnych chorych.Na razie nic złego sie nie dzieje.
Moje dwukrotne próby hodowania neonów nie udały się.Po restarcie  akwa minęło 6 tygodni,kiedy mogę myśleć o dodaniu jakiegoś stadka,żeby ubarwić akwarium?Oczywiście zastosuje kwarantannę.
Teraz mam 10 razbor klinowych,5 razbo galaxy,6 modrooków,5 promienniczek Wernara/jakos tak?/7 kirysków,3 otoski,5 kosiarek ,1 zbrojnik,10 krewetek.
Czy pchac sie w te neonki?


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Listopad 12, 2009, 21:08:31
Zgadza się chlorek sodu występuje powszechnie ale czy to ma być twoim argumentem że jednak" Woda + dodatek sol nie bezie wodą słonawą ani też morską !!!!!!! Bo to nie ta sól !! " i że" Jak można porównać sól kuchenną do soli morskiej absurd totalny " ?

Jest też powiedzenie że nie szata zdobi człowieka, odnosi się to też do aranżacji akwarium, bo aranżacja akwarium ma niewiele wspólnego ze zdobytą wiedzą ,wynika zazwyczaj z estetyki, akwarium musi być ładne a żeby było ładne to musi być zarośnięte. I wtedy z 200 l rybom zostaje 80 l do pływania przy przedniej szybie . Ale akwarium jest dla ryb a trawniki i ogrody można robić przed domem a jeżeli ktoś nie ma takich możliwości to pelargonie rosną nawet na balkonie.  Sama jesteś na to najlepszym przykładem co z tego że twoje akwarium podoba się ludziom skoro twoja wiedza sprowadza się do porad zmierz PO4 albo nasyp soli jak ryba choruje. A twoje argumenty w dyskusji bardzo łatwo obalić. Byłem kiedyś u kolesia który miał same welony, w akwarium żadnego podłoża roślin ani ozdób tylko tlo a ryby czempiony i akwarium wyglądało niesamowicie. Poza tym twoja opinia na temat sądzenia o moich radach niezależnie jaka by nie była obchodzi mnie jak zeszłoroczny śnieg.

A dyski, to może coś napiszesz o tych rybach np. nazwę łacińską , dlaczego nazywają się dyski i jak poznać że to właśnie dyski?

No i jeżeli się stawia zarzuty  "Drago człowiek atlas , cytuje nie swoje doświadczenie ,cytuje to co wyczyta " to napisz co to za atlas bo kilku ludzi się mnie pytało a ja nie wiem co mam odpowiedzieć więc czekamy z niecierpliwością na premierę tytułu tego atlasu ja chyba najbardziej.

Pani doktor czekam też na cenne informacje które ryby przydenne leczyłaś preparatami zawierającymi miedź, inni użytkownicy też pewnie z tej cennej wiedzy skorzystają.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Listopad 12, 2009, 21:21:44
Pani doktor czekam też na cenne informacje które ryby przydenne leczyłaś preparatami zawierającymi miedź, inni użytkownicy też pewnie z tej cennej wiedzy skorzystają.

Napiszę komentarz tylko do tego co do reszty jesteś pyszny jak narcyz.
Bactopur direct ostra infekcja bakteryjna u kirysów steby, szchwartz oraz zbrojnik niebieskie wszytskie ryby wyleczone z pełnym powodzeniem bez strat. Oczywiście leczenie w zbiorniku sterylnym.Poziom miedzi nie przekroczył 0,03 ppm.

Może i moje akwarium jest nie godne Twojej uwagi ale przynajmniej mam akwarium które cieszy mnie może dla Ciebie jest ogrodem ale to akwarium ma coś jeszcze w sobie o czym Ty nie wiesz. Oczywiście nie będę się rozpisywała o ziemi ogrodowej bo i po co. Ty masz ciśnienie nie tylko somotyczne ale szeroki zapęd do niespełnionych ambicji.
Może skro  Twoja wiedza jest tak wielka i poza cytowaniem ulotek sery i ich leków (których za niedługo nie będzie )
napiszesz jakąś książkę o chorobach i spełnisz swoją nie pojętą ambicje do czegoś oprócz ubliżania innym.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Listopad 12, 2009, 21:57:28
Z 20 neonków zostało 7 sztuk,do dzisiaj są w osobnym akwa prawie 3 tygodnie.Wygladaja zdrowo,czy mam je wpuścic do ogólnego?
Chciałabym dokupić 13 sztuk i po dwutygodniowej kwarantannie wpuścić do zbiornika.Bez neonków akwarium wygląda bezbarwnie.Do ogólnego akwarium nie wlewałam żadnych leków,w ciagu 7 dni podwyższyłam temp do 28 C.W ciągu tych 3 tygodni zdechł 1 kirysek liniowy.Minęło 1 miesiąc i 3 tygodnie  od restartu.
Co wy na to?


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Listopad 12, 2009, 21:59:48
Książkę o chorobach to Ty powinnaś napisać znasz się na nich doskonale. Baktopurem direct też leczyłem ryby przydenne jednak tam związków miedzi jest nie wiele.

Ja nie mam nic do twojego akwarium pisałem ogólnie o upodobaniach ludzi roślinnymi akwariami a nie o twoim.

Teraz atlas został zastąpiony niespełnionymi ambicjami, szkoda bo tak chciałem się dowiedzieć skąd czerpię wiedzę, a ulotki owszem często wieszają mi na płocie.

A o twojej fascynacji dyskami nic nie napiszesz może skorzystaj z mojego atlasu skoro na PKMD nic się o nich nie dowiedziałaś.

Nie ja nie jestem pyszny Ty nie masz argumentów do dyskusji.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Listopad 12, 2009, 22:04:51
olenka ja bym jeszcze się wstrzymał chociaż tydzień z neonami które przeżyły.
Dwa tygodnie kwarantanny to moim zdaniem za mało przynajmniej 30 dni.
Ale niech ala się jeszcze wypowie.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: ala Listopad 13, 2009, 08:57:11

[/quote]
Baktopurem direct też leczyłem ryby przydenne

Ja nie mam nic do twojego akwarium pisałem ogólnie o upodobaniach ludzi roślinnymi akwariami a nie o twoim.

Teraz atlas został zastąpiony niespełnionymi ambicjami, szkoda bo tak chciałem się dowiedzieć skąd czerpię wiedzę, a ulotki owszem często wieszają mi na płocie.

A o twojej fascynacji dyskami nic nie napiszesz może skorzystaj z mojego atlasu skoro na PKMD nic się o nich nie dowiedziałaś.

Nie ja nie jestem pyszny Ty nie masz argumentów do dyskusji.

Jak widzisz są leki z miedzią które można użyć do przydennych - a taksie upierałeś że nie. Mało tego, wiele nawozów akwarystycznych zawiera miedź. Moje fascynacje są moimi fascynacjami i nie mam ochoty się nimi dzielić z Tobą. co bym i tak nie napisała to nie będzie po Twojemu.


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Seboos Listopad 13, 2009, 11:58:47
Skończcie juz te przepychanki albo prowadzcie je sobie na PW bo inaczej ja je zakończe w mniej przyjemny sposób
Jeśli potraficie ze sobą tylko się przepychać to po prostu ze sobą nie dyskutujcie bo mamy już tego powyżej dziurek w nosie.
Omijajcie się szerokim łukiem i wszyscy bedą zadowoleni ...


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Listopad 14, 2009, 19:54:50
olenka jeżeli będziesz przerzucała neony do ogólniaka to z akwarium w którym przebywają połowę  wody i dolej z akwarium ogólnego i po około 40 minutach je przenieś chodzi o to żeby przywykły trochę do innej wody. To samo zrób z neonami które chcesz kupić do worka pomału porcjami dolewaj wody z akwarium w którym chcesz je umieścić. Taka aklimatyzacja powinna trwać chociaż 40 minut, potem ryby wylej na siatkę i do akwarium, nie wlewaj wody z worka do akwarium bo mogą w niej przebywać przetrwalniki wszelkich chorób i inne które w twoim akwarium mogą znaleźć dogodne warunki do rozwoju.



Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: olenka Listopad 15, 2009, 11:57:54
Wrzuciłam wczoraj ocalałe 7 neonków do akwa po 21 dniach odosobnienia,nie mogłam patrzec na smutne ryjki w małym. Za tydzień kupie kilkanascie sztuk aby uzupełnić stado.Oczywiście po okresie kwarantanny ile dni radzicie?


Tytuł: Odp: Nagła choroba czerwonych neonów
Wiadomość wysłana przez: Drago Listopad 16, 2009, 20:50:41
Moim zdaniem co najmniej 30 dni, oczywiście lepiej więcej ale w tym okresie większość chorób jeżeli będą zainfekowane wychodzi.