Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: remek w 17.10.2009, 19:24

Tytuł: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: remek w 17.10.2009, 19:24
Witam,

Jakaś choroba dopadła mi gurami, objawem jest napuchnięty brzuch i w zasadzie tylko to. Klika miesięcy temu na podobną przypadłość padł bojownik.
Może ktoś wie co to może być ?

(http://images44.fotosik.pl/215/f0a31ab669e1f811med.jpg)
Tytuł: Odp: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: Anik w 10.06.2010, 15:13
moja gurami miała coś podobnego opuchnięty brzuch,odchody cienkie,białe,ciągnące a później nastroszone łuski nigdzie nie umiem znaleźć opisu co to może być
Tytuł: Odp: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: Hubikopter w 10.06.2010, 16:22
Na dole są widoczne odstające łuski, więc to będzie posocznica. Ryby labiryntowe są na nią bardzo podatne.
Tytuł: Odp: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: rodia w 10.06.2010, 22:05
Cytat: Hubikopter w 10.06.2010, 16:22
Na dole są widoczne odstające łuski, więc to będzie posocznica. Ryby labiryntowe są na nią bardzo podatne.

Przy takim rozdęciu brzucha tzn przy takiej krzywiźnie skóry to normalne ze odstają. Oczywiście posocznica jest całkiem prawdopodobna. Niegdyś miałem bojownika, który tak miał i mu przeszło po kilkudniowej głodówce i urozmaiceniu pożywenia.

Remek, czym karmisz tą gurami?

Pozdrawiam, R.
Tytuł: Odp: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: Hubikopter w 11.06.2010, 10:52
Na przekarmienie mi to nie wygląda, bo chyba by musiał zjeść druge Gurami, żeby dostać taki brzuch, bardziej na wylanie się płynów do jamy brzusznej, czyli m. in z powodu posocznicy może to być.
Tytuł: Odp: [gurami] puchlina czy coś innego ?
Wiadomość wysłana przez: rodia w 11.06.2010, 11:28
Nie upieram się na posocznice bo są inne choroby które dają taki efekt. Zbrojniki niebieskie nie mające dostępu do drewna często dostają zapalenia przewodu pokarmowego i brzuchy wtedy też jak balony.

Autor wątku nie pisze nic o karmieniu itd, więc chyba już nie jest zainteresowany odpowiedzią.