Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: lidia Grudzień 21, 2004, 10:02:32



Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 21, 2004, 10:02:32
Nie udaje mi się tego zrobić. Zrobiłam aparaturę, raz zrobiłam zacier, kiepsko chodziło, drugi raz zrobiłam zacier- poszło, zaczęło bąbelkować do drugiej butelki, ale bąble z czasem zaczęły pojawiać się coraz rzadziej. Teraz co kilka ładnych minut idzie jakiś bąbelek. Nic nie widać w dzwonie w akwa. :( , Nie zmieło sie również Ph. Zacier tradycyjny- 1 l. wody, 2 szklanki cukru i pasek 1 cm drożdży. Drożdże świeże, woda lekko ciepła tak by nie sparzyć drożdży. Co ja nie tak robię? Bardzo proszę o pomoc.Nie umiem sobie z tym poradzić. Będę dzisiaj na GG -4480059, będę po 17. Mam akwa 180 l., wężyki szczelne, instalacja też.


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 21, 2004, 18:39:27
Musisz sprawdzic dokladnie szczelnosc instalacji. Najlepiej polej woda uszczelnienia na korkach i z zacisnietymi wezykami scisnac butelke. Jezeli bedzie slychac syczenie/bulgotanie (ale cichutkie to moze byc) to znaczy ze jest nieszczelne. Ja tak walczylem 2 dni zanim z dobrym zacierem uszczelnilem doklanie. Na szybkosc dotarcia co2 do dyfuzora ma tez znaczenie polozenie bimbrowni. Co2 jest ciezsze od powietrza i im wyzej bedza butle tym lepiej. Polecam zaworek zwrotny. W przypadku nieszczelnosci nie zassie wody z akwa.


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 21, 2004, 21:14:30
Dzięki za odpowiedź, sprawdzę wszystko jeszcze raz, ale już chyba wiem- fatalne drożdże. Mam bimbrownię niestety poniżej akwa pod półką. Teraz jak już poszło z zacierem martwię sie raczej czy mi butelki nie rozsadzi .Mam założony zaworek ale nie zauważyłam jeszcze by gaz się przez niego przedostał?!, butelka z wodą twarda, a gazu w akwa jakoś nie widać:(- dodam , że zaworek założony poprawnie. Czyli co? Nie bać się?


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 21, 2004, 21:16:02
Czy już dzisiaj kupić emulsję w celu malowania ścian ?  :wink:


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 21, 2004, 21:27:14
Sciany na razie zostaw w spokoju  :)  Jakui masz zaworek? Przeciwzwrotny (jak do napowietrzacza) czy licznik babelkow z kroplowki? Postaw na jakis czas bimberek na pokrywie i zobacz. U mnie stoi na podlodze bo nie mam miejsca i dopiero na drugi dzien zaczelo babelkowac w akwa  :wink:  Daj mu czas do jutra...


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 21, 2004, 22:20:46
Jest już OK. Działa! Ale miałes rację, nie jest to wszystko tak szczelne. Czym to doszczelnić? Klejem......, musze poszukać na forum, może już coś było na ten temat?


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 21, 2004, 22:31:06
I nie znalazłam, poza tym, że silikon się nie nadaje, a tytanu niemam. Mam poxipol. Może być? Nie zatruję ich?


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 22, 2004, 00:39:05
Ja mialem plastikiem na goraco ale nie zdalo egzaminu. Teraz jest uszczelnione silikonem i nie narzekam  :wink: (tylko akwarystycznym) a od poxipolu to chyba (CHYBA) nic sie nie stanie tylko najpierw musi dobrze wyschnac zeby oparow nie bylo. Udanej eksploatacji.  :)


Tytuł: I nie umiem uruchomić bimbrowni.... pomóżcie mi
Wiadomość wysłana przez: lidia Grudzień 27, 2004, 16:56:35
Dzięki i nadal jakoś chodzi, pozdrawiam.