|
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 11, 2004, 23:13:48 Dzisiaj rano przed praca przy karmieniu rybci zauwazylem ze plywaja przy powierzchni... Wiadomo - malo tlenu w wodzie. Filtr (Fan2) jak normalnie robi zafalowanie na powierzchni ledwo bylo widac ze pracuje (takie male zalamania) Po otworzeniu gabka byla az skrecona z podcisnienia. Co moglo spowodowac jej zatkanie i w rezultacie zablokowanie przeplywu wody przez filtr? Uzywam pokarmu w platkach, tabletek Vitabin tropical'a, zywej ochotki i wodzienia. Zjadane jest bez resztek i na ogol przy wylaczonym filtrze (na czas karmienia) Przyducha w akwa kosztowala zycie przylge (juz dawala sie glaskac) :cry: Dobrze ze w pore zauwazylem co sie dzieje...
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Skaman Grudzień 12, 2004, 09:50:15 przede wszystkim nie wyłączaj filtra podczas karmienia, po drugie może poprostu trzeba częściej myć filtr.. ;)
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Przemek Grudzień 12, 2004, 10:27:27 Jeśli zatrzymanie filtra powoduje od razu takie skutki to znaczy, że w akwarium jest bardzo słaba równowaga biologiczna.
Podejrzewam, że za dużo ryb, może mało roślin... Kilka razy zdarzyło mi się zapomnieć włączyć filtr po karmieniu (tak mocno ciągnie, że na te 5 minut muszę go czasem wyłączyć) i włączałem go dopiero rano jak się spostrzegłem (nie słychać go więc trzeba się uważnie przyjrzeć czy woda faluje). No i nie było żadnych widocznych negatywnych skutków (poza jakimś skokiem związków azotowych jak sądzę). Filtr również nie zgnił (nie czuć na szczęście żadnego zapachu po takim włączeniu). Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 12, 2004, 13:35:30 Mam bimbrownie ktora chodzi tez noca. Dlatego bylo malo tlenu. Nie stalo sie nic strasznego z woda. Filtr mylem wczesniej raz w tygodniu i nic sie nie dzialo. Teraz po 5-ciu dniach takie zatkanie :roll:
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Komandos Grudzień 12, 2004, 14:08:20 zdaża sie jak np. w wodzie pływa pełno malutkich okruszków jedzenia. filtr terz trzeba często czyscić
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 12, 2004, 14:29:36 Pisalem o jedzeniu juz. Jest zjadane od razu :roll: Dlatego tego nie rozumiem. Mulu i odpadow na dnie tez nie ma... Chyba musze juz zmienic gabke
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Komandos Grudzień 12, 2004, 14:33:11 no to jest dziwne
a moze dajesz tabletki?? po tabletkach zawsze coś zostaje w wodzie Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 12, 2004, 14:35:59 Heh... Daje... pisalem juz o tym jakie. Ale wczesniej tez dawalem i nic takiego sie nie dzialo
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Komandos Grudzień 12, 2004, 14:38:46 no to nie wiem no nic na to nie poradzisz raz pod wozem raz na wozie trzeba wyczyścić i the end
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Tramal Grudzień 12, 2004, 21:14:06 Bimbrownia nie wpływa na to że jest za mało tlenu w wodzie. Co najwytżej zmienia ph wody miękkiej w stopni gdzie może być to niebezpieczne. Ja w swoim 150l mam pełno roślin przez T3W szuta podaje CO2 z bombra i nic pozatym ale mam tam tylko 3 black molly i 12 1,5cm zbrojnikoow niebieskich . Za dnia rośliny produkuja tyle tlenu że często nie jest się on w stanie rozpuścić. - Mam tam dobrą równowage biologiczną niezachwiana bo mam niewiele ryb. Tleny w owdzie brakuje :
A. kiedy jest za dużo ryb B. kiedy nie ma ruchu wody Warto pamiętać że najwięcej tleny rozpuścimy w wodzie kiedy poruszymu jej powierzchnię - proponuje doszczownice ustaioną tak by dziurki pokrywały się z powierzchnią - cisza a i natlenienie lepsze niż bombeli z filtra ktoore dodatkowo hłasują ... Pozdrawiam Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Maciek Grudzień 13, 2004, 14:00:25 Też mam Fan-2 (już pół roku) i szczerze przyznam, że nie jestem z niego zadowolony, filtr dość często się zatyka i co 10-14 dni trzeba go czyścić wewnątrz. Bywa też, że ta górna pokrywa nad obrotowym "krzyżykiem" z silnika, rozszczelnia się, co oczywiście także blokuje prawidłową pracę filtra. Jedynym wyjściem z sytuacji, aby uniknąć tych dość przykrych niespodzianek wydaje się - niestety zakup nowego, porządnego filtra.
A co do obsady to faktycznie ciut za dużo tego wszystkiego. Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 13, 2004, 15:58:08 Wiem ze troszke za duzo ale powoli pozbywam sie czesci rybek. Teczanki juz oddalem. Zastanawiam sie czy oddac danio czy neony... Clarias tez leci niedlugo do akwa 240l Z duzych zostawiam na razie dlugonosa.
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Przemek Grudzień 14, 2004, 21:56:24 O matko, clarias... No tak skoro są w sklepach to ludzie kupują :(
Widziałem te ryby dorosłe - raczej nadają się na stół wigilijny niż do akwarium! Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Plex Grudzień 14, 2004, 22:19:10 No duzy rosnie... Fakt ale co ja z nim mam zrobic? Moze ktos przyjmie do stawu tropikalnego? :lol: Wiem ze zbyt pochopnie go kupilem ale jest wspanialy...
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: przechyl Grudzień 15, 2004, 16:15:08 a probowaliscie zmienic wklad filtrujacy w tych fan2?np wysypac do srodka zwiru i przekaldke z waty perlonowej?
Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: GP Grudzień 16, 2004, 09:57:45 W FAN-2 wyrzuciłem stara gąbkę i obudowę, i założyłem większą gąbkę bez obudowy. Bez porównania.
Było juz coś o tym. Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: Maciek Grudzień 16, 2004, 19:01:07 Cytat: GP W FAN-2 wyrzuciłem stara gąbkę i obudowę, i założyłem większą gąbkę bez obudowy. Bez porównania. Było juz coś o tym. a glonojady nie skubią ci tej gąbki? Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: GP Grudzień 17, 2004, 08:33:24 Cytat: Maciek a glonojady nie skubią ci tej gąbki? Wolą korzenie i kokosy Tytuł: Zatkany filtr i przyducha Wiadomość wysłana przez: przechyl Grudzień 17, 2004, 18:19:12 jednak powiem waz ze najlepsze filtry to filtry kaskadowe(przelewowe)ja uzywamw wiekszosci zbiornikow takie mam jeden kubelek wlasnej roboty ale niema porownania slyszszalem tez takie same oipinie od wiekszosci akwarystow pozdrowki
|