Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: karol987 Sierpień 19, 2009, 20:14:09



Tytuł: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: karol987 Sierpień 19, 2009, 20:14:09
Witam. Byłem dziś w zoologicznym i widziałem tam uzdatniacz do wody który działa (a przynajmniej powinien) tak, że można wymieniać wodę raz na 6 miesięcy. Chciałbym się dowiedzieć czy taki preparat działa czy to tylko "podpucha" żeby zbić kasę. :D


(Jeśli nie ten dział proszę o przeniesienie)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: czapka Sierpień 19, 2009, 20:17:27
Bzdura. Nawet jeżeli jakimś cudem dostarczałby do wody potrzebnych składników to nie wyciągnie tych zbędnych.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: karol987 Sierpień 19, 2009, 20:24:26
Czyli nie działa?? A tak w ogóle to jakie uzdatniacze do wody polecacie? ;D


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: czapka Sierpień 19, 2009, 20:33:51
A w jakim celu?


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 19, 2009, 20:40:52
jaki uzdatniacz - żaden
im mniej chemii tym lepiej
cotygodniowych podmianek nic nie zastąpi


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: karol987 Sierpień 19, 2009, 20:42:34
Jak sie zakłada nowe akwa to też żaden uzdatniacz??


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 19, 2009, 20:59:16
IMO tak
0 chemii
najlepiej poczekać
a jeśli mimo dojrzenia dochodzi do skoków NO2 po zarybieniu to też nie chemia - tylko biologia - bakterie nitryfikacyjne


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Sierpień 19, 2009, 21:10:14
Moje rybki przy podmianie lepiej reagują na wodę bezpośrednio z kranu ale z dodatkiem AquaSafe, niż na czystą kranówkę odstaną 2 a nawet 3dni.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 20, 2009, 06:17:02
ale o to chodzi aby to była świerza woda 2 -3 dni to za długo
no tak rybki lepiej się czują, my w sumie też wszystko co jemy i pijemy jest coraz smaczniejsze i poleży rok i sie nie zepsuje - chemia nigdy na zdrowie nie wychodzi


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 20, 2009, 06:41:59
a ja używam uzdatniacza do pozbycia się chloru i wszelkich związków metali ciężkich AQUA CRISTAL & SAFE z linii nawozowej P0LANTA ACTIV, podczas podmianki lub dolewki dodaje parę kropel z dozownika wtedy mam wodę po 3 minutach gotową do wlania do akwa i jak narazie od 3 miesięcy jest super, RO nie używam chociaż kupiłem filtr, poczekam tak ze 2 miechy jeszcze jak wszystko będzie ok to sprzedaję filtr RO

P.S.
radziłbym nie stosować jakiś wynalazków pozwalających nie zmieniać wody przez pół roku


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Sierpień 20, 2009, 07:58:12
ale o to chodzi aby to była świerza woda 2 -3 dni to za długo

Że 2-3 dni to za długo to pierwsze słyszę  ???


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 20, 2009, 08:09:42
no to poszukaj, bo nie raz przwijały sie takie zdania na forum
a we wszelkich poradnikach jak byk jest napisane woda ma odstać około doby
2-3 doby to jednak 2 3 x dłużej
to ma być podmiana wody na świeżą a nie starą ;)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Sierpień 20, 2009, 08:31:52
no to poszukaj, bo nie raz przwijały sie takie zdania na forum
a we wszelkich poradnikach jak byk jest napisane woda ma odstać około doby
2-3 doby to jednak 2 3 x dłużej
to ma być podmiana wody na świeżą a nie starą ;)

No wiesz ja wprawdzie nie przeczytałem "wszelkich poradników", ale czytałem takie w których zalecano nawet 4 doby, zwłaszcza jeśli jest twarda lub dużo chloru w kranie. Nie bardzo rozumiem co może się zmienić we właściwościach wody w ciągu drugiej doby poza tym, że wyparuje z niej więcej chloru? Nie wiem jaką masz kranówkę, ale u mnie jak postoi ze 3 dni, to na dnie zbiera się BARDZO wyraźny osad z kamienia. Teoretycznie to przecież dobrze dla rybek, że zostaje to na dnie, a nie wędruje do zbiornika. A mimo to wolą świeżą z dodatkiem AquaSafe(?) Zresztą dodaję to głównie ze względu na chlor i co tam jeszcze może być szkodliwego w kranówie w śladowych ilościach. Nie dla tego, że jestem uparty tylko dlatego, że próbowałem po parę razy z różną kranówką, odstaną dobę, dwie, trzy a nawet cztery i za każdym razem rybki reagowały gorzej (najczęściej telepaniem) niż na wodę z uzdatniaczem.

A za "starą" wodę to uznaje się taką co ma przynajmniej 1 miesiąc ;)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 20, 2009, 08:40:38
a gdzie teraz chlorują wodę? zostały jeszcze takie rejony Polski?
zresztą każdy może mieć inne zdanie :)
nikogo nie zmuszam
a z poradnikami mówiącymi, że dłużej niż dobę się nie spotkałem - jak pamiętasz podeślij jakieś linki ;)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 20, 2009, 09:13:15
a gdzie teraz chlorują wodę? zostały jeszcze takie rejony Polski?

fakt że chlor rzadko się stosuje ale jest jakiś inne świństwo w wodzie z kranu nie pamiętam nazwy - a tak się przyjęło mówić że woda musi odstać aż chlor ujdzie ale de facto to nie chlor ...

poza tym chlor lub inne gazy ulatniają się z wody w ciągu 6 godzin, 12 godzin to już dmuchanie na zimne, a powyżej doby do już fobia  ;D, i nie wiem co ma na celu odstawanie wody na dłużej może ktoś mnie oświeci... w sumie woda jak stoi i nie jest natleniana lub nie ma ruchu to wcześniej czy później się zaśmierdzi, sprawią to bakterie które w niej są ..


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: marcinl Sierpień 20, 2009, 09:39:45
fakt że chlor rzadko się stosuje ale jest jakiś inne świństwo w wodzie z kranu nie pamiętam nazwy - a tak się przyjęło mówić że woda musi odstać aż chlor ujdzie ale de facto to nie chlor ...
fluor ;)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 20, 2009, 10:20:55
noo, chlor szkodził na zęby a fluor działa dobrze :), nie wiem jak u was ale ja u siebie obserwuje takie zjawisko, jak kiedyś lałem kranówe bezpośrednio do akwa jeszcze miałem 112l to gdy odkręciłem zimną to była przeźroczysta jak łza ale jak rozkręciłem ciepłą to zawierała bąbelki i wyglądała jak mleko z wodą, zawartością niewątpliwie był chlor lub fluor, który obsiadał na roślinkach i ściankach akwarium, ale efekt był taki że po godzinie woda była czysta jedynie te bąbelki występowały, zastanawia mnie do tej pory czemu w zimnej nie było tego efektu co przy ciepłej


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Sierpień 20, 2009, 10:36:44
A propos chlorowania, to wszędzie się chloruje, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Normalnie się ozonuje i to wystarcza, jeśli coś się stanie z wodą poważnego, to każdy weźmie chlor i uzdatni wodę chlorem, bo takie są procedury a chlorowanie jest najtańszą metodą i skuteczną. Więc nie ma się co zarzekać, że u nas nie...


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: 1975maniek Sierpień 20, 2009, 10:40:43
Muchomorek ma rację. Tak jest w całej Polsce, a są jeszcze miejsca gdzie cały czas się chloruje wodę.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2009, 12:34:20
są jeszcze miejsca gdzie cały czas się chloruje wodę.
Warszawa np
gdy odkręciłem zimną to była przeźroczysta jak łza ale jak rozkręciłem ciepłą to zawierała bąbelki i wyglądała jak mleko z wodą, zawartością niewątpliwie był chlor lub fluor,
a nie - ciepła leci ''biała'' bo ona jest przecież gdzieś podgrzewana i dodawany jest do niej środek który zapobiega osadzaniu sie kamienia jakiejś rdzy czy tym podobnych osadów na urządzeniach grzewczych - zobaczcie co się dzieje w czajniku ;) a wyobrażcie sobie jakie ilości wody grzeje miasto czy tam wodociągi aby kazdy miał ciepłą wode w kranie - bez uzdatniaczy to momet i by wszystko zaszło kamieniem ... -dlatego do celów spożywczych trzeba używać wody zimnej -w niej jest mniej hemi.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: 1975maniek Sierpień 20, 2009, 13:08:53
Wodociągi nie podgrzewają wody, a specjalne zakłady w dużych miastach gdzie budowane były bloki z wielkiej płyty za czasów PRL-u.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 20, 2009, 13:13:42
tak maniek te specjalne zakłady to ciepłownie które sprzedają spółdzielniom wodę ciepłą tylko co oni tam sypią


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: 1975maniek Sierpień 20, 2009, 13:21:45
Mirmil masz całkowitą rację, ale co sypią to jest ich słodka tajemnica.


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2009, 18:04:20
mniejsza o to kto tą wodę grzeje -ważne że jest ciepła :D a co sypią to raczej się nie dowiemy -ale nie jest to aż takie zmartwienie bo woda zimna jest wodą która musi być zdatna do picia i lejmy poprostu zimna wodę ( niestety zdatna do picia nie znaczy zdrowa ani pozbawiona hemi no ale to juz inna historia)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Sierpień 20, 2009, 18:26:16
Uzdatnia się w różny sposób, na najprostszych stacjach używa się filtrów wielowarstwowych. Jedną z warstw jest kilka ton koksu, ten koks się wymienia, jak już osadzi się na nim w dużej ilości "kamień". Większe stacje uzdatniania stosują magnetyzery i inne czary.
Nie sądzę, żeby coś sypali do wody, kiedyś tak było, teraz już się dba bardziej o ludzi.
Myślę, że nie doceniacie temperatury, wystarczy 30 stopni Celsjusza i już wytrącają się związki wapnia z wody i to może być to  białe na dnie. A takie ogólne zmętnienie i pojawiające się pęcherzyki, to efekt chlorowania wody.

Poczytajcie na końcu tekstu, to o wodzie dla Warszawy:
"Rozpoczęcie realizacji obiektów, flirtów węglowych oraz ozonowania pośredniego planowane jest na czerwiec 2008 r."

z linku
http://www.qdnet.pl/unas/Nr38/wodociag_polnocny.htm


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2009, 18:47:27
hahaha -''planowane'' ale co wyszło z planów? -nic jak zawsze
Cytat ze strony wodociągów warszawskich ''Opinia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie:
"Analizując jakość warszawskiej wody wodociągowej na wyjściach do sieci w miesiącu czerwcu 2009 r., na podstawie wyników przesłanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m. st. Warszawie S.A., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w m. st. Warszawie stwierdza zwiększoną zawartość chloru wolnego na wyjściu z Wodociągu Praskiego i Wodociągu Północnego. Poza tym jakość wody wodociągowej w badanym zakresie odpowiada warunkom określonym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 29.03.2007 r. (..)''
 Ogulne zmętnienie o którym piszesz występuje w warszawskiej wodzie tylko w przypadku wody ciepłej  :) a ''bąbelki'' w obu przypadkach natomiast zmętnie to skutek jak to mówisz: ''innych czarów'' ;)


Tytuł: Odp: Uzdatniacz do wody - pytanie
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 20, 2009, 19:06:15
czyli nasuwa się myśl

Czernomyrdin cytaty ... "Cóż, chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze",  <good>