Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: Reno Sierpień 03, 2009, 22:11:43



Tytuł: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: Reno Sierpień 03, 2009, 22:11:43
Dokładny opis mojego akwa znajdziecie pod http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=25451.0. Mam problem z roślinami - pojawia si e na nich brunatny nalot który pod mocnym dotykiem schodzi oraz glony nitkowate (chyba to zielenice). Od razu powiem że nie stosowałem nawozów płynnych a jedynie kulki w podłoże. Może to wpływ wywaru z szyszek czarnej olchy który wlałem?Albo coś innego? Co do glonów - może mam za mocne oświetlenie; za dużo światła słonecznego (choć wtedy tj, do 11 rano światło wyłączone potem spuszczam rolety i włączam oświetlenie akwa aż do 23 wieczorem? Proszę o pomoc.


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: Emi Sierpień 04, 2009, 07:23:07
Masz dość wysokie pH. Czy wywar z szyszek coś zmienił w tym względzie? Oświetlenie masz dość spore i dość długo świecisz jak na świeże akwarium. Możesz na jakiś czas skrócić oświetlanie zbiornika do 7-8 h albo wyłączyć jedną świetlówkę? Jakie podmiany robisz i jak często? Może przydałoby się częściej podmieniać?


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: Reno Sierpień 04, 2009, 08:02:36
Wywar troszkę pomógł ale nie wiem czy nie namieszał (miałem mleczna wodę i wytrącony osad po wzburzeniu którego wymieniłem 3/4 wody). Co do podmian -  25% co tydzień. Co do oświetlenia - myślałem o skróceniu oświetlania więc pewnie zejdę do 8h/dziennie. Czy warto zasłaniać rolety wcześniej i ograniczyć wpuszczanie światła dziennego?


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT ZNIKŁ ALE OBUMIERAJĄ ŻABIENICE - CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: Reno Sierpień 13, 2009, 06:42:55
"Brązowy nalot" sam znikł - może pomogły tu otoski czyszcząc liście i nie pozwalając osadzić się ponownie nalotowi? Wynikł mi obecnie kolejny problem - cos niedobrego (może jest to powiązane z pogłowiem ryb???) dzieje sie z moimi roslinami - widoczne po lewej stronie żabienice Parviflorus Tropica zaczely strasznie żółknac a te przy korzeniu -czyli szerokolistne brazowieć natomiast na dużych zabieniach zaczely sie pojawiać plamy zolte i przebarwienia - czyzby czegoś czegoś im brakowało? za dużo swiatla? dodam ze zmiany te nastąpily w tym tyg licząc od niedzielii czyli bardzo szybko - moze coś niedobrego zaczyna sie dziać z równowaga boilogiczna w akwa?
Aktualny opis akwa i jego parametrów na http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=25451.0.

Prosze o pomoc.


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 Sierpień 13, 2009, 07:05:02
Jeśli możesz daj zdjęcie tych roślin z plamami i przebarwieniami oraz zdjęcie nitek. Napisz też czy w ostatnim czasie podawałeś jakieś nawozy w płynie. Zmierz też poziom żelaza i zaopatrz się w potas.


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: Reno Sierpień 13, 2009, 18:19:00
Prametry wody sa OK - wygląda mi to własnie na jakies braki bo rośliny żółkną i marnieją a nie gniją. Płynnych nawozów nie lałem ale może trzeba np. Planta Ferro?
A może jakieś inne zawierające żelazo i potas?


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT NA ROŚLINACH i GLONY NITKOWATE- CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 Sierpień 14, 2009, 13:13:23
Jakbym był rośliną to powiedziałbym Ci, że parametry wody nie są OK  ;D. Powiedziałbym Ci, że brakuje mi NO3 i PO4  ;D. Powiedziałbym Ci, że przy ph 7,6 i kh 6 mam za mało CO2 w wodzie  ;D. Poprosiłbym również o nie podawanie na razie nawozów mikro i utrzymywanie N:P w stosunku 10:1 oraz nie świecenie mi po oczach o 23 to to bez sensu i o tak późnej porze niewiele daje  ;D. I na koniec poprosiłbym o podanie potasu.  ;D


Tytuł: Odp: BRĄZOWY NALOT ZNIKŁ ALE OBUMIERAJĄ ŻABIENICE - CO ROBIĆ???
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Sierpień 15, 2009, 00:27:39
"Brązowy nalot" sam znikł - może pomogły tu otoski czyszcząc liście i nie pozwalając osadzić się ponownie nalotowi?

No i sam sobie odpowiedziałeś. Czymkolwiek jest ten brązowy nalot (chyba jakieś brunatnice?) otoski wyczyszczą z niego nawet najbardziej zapuszczony liść. Obserwowałem wiele razy jak wszamają go ze smakiem mimo, że za nic nie wezmą się np. za zielone czy białe nitki.