|
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: Puma Grudzień 01, 2004, 20:27:08 Znowu pisze w sprawie glonojada :lol: nie chce on jesc wogule zadnych tabletek ani nic tylko siedzi przy filtrze przyssany... wiadomo ze wcina glony ale to tez tak do konca mu nie wstarczy... wogule z tamtad nie wylazi... jak wrzuce tabletke do awka to nie ma szans zeby do niej nawet doplynac ... o kiryski juz sie nie martwie jedza cosik :D wiec jak mam go karmic?? karmienie w nocy nic nie daje, zebry sie budza i zjadaja :lol: a jesli chodzi osalate brokuly itp to tez pewnie nie mial by szans chyba ze by innym rybom nie zasmakowaly , czuz mam poczac?? :cry:
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: mdramski Grudzień 01, 2004, 20:30:59 Poszukaj na forum - tego też było już dużo :) Kalafior, marchewa, liście sałaty itd (oczywiście sparzone).
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: murena Grudzień 01, 2004, 20:38:48 Znowu panikujesz, masz tego zbrojnika zdaje się drugi dzień. Nie padnie z głodu. Da sobie radę. :) Zajrzyj na www.akk.pl
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: Puma Grudzień 01, 2004, 20:43:05 nie chodzi mi o to czym go karmic czy salata , brokula itp :o tylko o to ze on nie ma szans wogule zeby dostac sie do tej tabletki albo cos ... co mam w takiej sytuacji zrobic??
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: mdramski Grudzień 01, 2004, 20:46:52 Skoro żyje to je :) Nie martw się o niego. Moje po pewnym czasie same potrafiły się już upomnieć. Też wszystko im zjadało te tabletki, ale teraz potrafią pogonić.
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: Sheol Grudzień 01, 2004, 20:49:17 Mysle, ze Twoj zbrojnik sobie poradzi, z glodu nie zdechnie.
To chyba jakis mlodziutki zbrojnik...? Ja mialem zawsze problem ze zbrojnikami, gdyz jak podrosly to rzucaly sie na jedzenie odganiajac od niego pozostale ryby. Potrafily zjesc wszystko. Musialem sie pozbyc... Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: murena Grudzień 01, 2004, 20:49:22 Nie martw się, poradzi sobie. Rzuć jej jakiś kawałek warzywka: brokuła, listek sparzonej sałaty albo kapusty na noc. Nawet jak inne to poskubią, to i tak coś dla niego zostanie. Z tabletki albo granulek też coś poje, spokojnie, nie zemrze z głodu :) Ty sam pewnie też czasem nie masz apetytu i nic złego z tego powodu się nie dzieje. Rybka musi się zadomowić.
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: murena Grudzień 01, 2004, 20:59:59 Moje małe gloncie przez prawie dwa miesiące nie wychodzły z ukrycia. Nie miałam pojęcia czy w ogóle cokolwiek jedzą. Dziś jeden ma 4 a drugi 8 cm i świetnie sobie radzą z jedzonkiem. Nawet agresywnemu sumowi nie odpuszczają.
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: Tramal Grudzień 01, 2004, 21:14:30 ech te okropne zbrojniki niebieskie ;) a patrzyłeś co on porabia w nocy kiedy jest zgaszone światło ? toradze poobserwować :) w nocy napewno poszukuje pokarmu. Ja tabletki dla glonojadów podaje zawsze przed zgaszeniem światła tak by inne ryby miały problem sie do nich dobierać . Pozdrawiam
Tytuł: Zbrojnik niebieski - dokarmianie Wiadomość wysłana przez: Puma Grudzień 01, 2004, 21:22:47 On/ona mlodziutki jest 2-3 cm moze ma :D, jak narazie chyba wcina bo ciagle przy filrze mordka zasuwa :lol: no i przemiana maretii dziala :lol: zobaczymy , ale jak cos mu sie stanie bedzie na was :wink: , co do podrosniecia i zabierania jedzenia sie nie boje , moje sobie w kasze dmuchac nie dadza spoko jest tylko ze to on dostaje teraz w miche :lol:
|