|
Tytuł: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: renegat Lipiec 13, 2009, 16:14:11 Wczoraj moja ampularia zrobiła mi niespodzianke. Złożyła kokon
(http://i29.tinypic.com/16getld.jpg) Nie byłoby w tym nic dziwnego ale ta ampularia od 4miesiecy nie przebywała z żadnym osobnikiem swojego gatunku a czytałem że ampularie są rozdzielnopłciowe. Czy zdażyły sie potwierdzone przypadki przechowywania spermy przez ampularie? Czy mogła zostać zapłodniona w sklepie i przez 4 miesiące przechowywać sperme? Czy może te jajeczka sa niezapłodnione i nic z nich nie będzie? Jak radzicie zostawić kokon i poczekać 3tyg żeby zobaczyć czy usunąć? Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: Mataertest Lipiec 13, 2009, 16:33:56 To są niezapłodnione jaja, moja ampularia też takie składała i nic z tego nie było.
Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: renegat Lipiec 17, 2009, 21:03:52 Nie zdażają sie przypadki że ślimak został zapłodniony kilka miesięcy przed złożeniem jaj? Ciekawe czy mogą przechowywać nasienie jak np piękniczkowate
Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: Female_Raziel Lipiec 17, 2009, 21:04:58 Znam przypadek "niepokalanego poczecia" Ampularii. Mozliwe ze potrafia magazynowac nasienie.
Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: wirek Lipiec 21, 2009, 07:43:43 Nie zdażają sie przypadki że ślimak został zapłodniony kilka miesięcy przed złożeniem jaj? Ciekawe czy mogą przechowywać nasienie jak np piękniczkowate ZdaRZają się. Tak było u mnie. Już kiedyś wspominałem o tym na forum. Kupiłem ampułę wielkości dużej czereśni. Sama jedna siedziała w akwarium. Gdy po ok. pół roku osiągnęła wielkość piłeczki pingpongowej złożyła jaja, z których wylęgły się młode ampułki. Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: renegat Lipiec 26, 2009, 21:21:33 No i po tygodniu wróciłem z urlopu i widze że jednak sie wykluły :) Czyli ampularie potrafią magazynować nasienie przez kilka miesięcy bo hybrydyzacja z anethone helena, rozdętkami lub świderkami chyba nie chodzi w gre.
Może ktoś chce przygarnąć małe ampularie? Ale o tym założe inny temat. Będą wstępnie przeselekcjonowane przez helenke ;D Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: Female_Raziel Lipiec 27, 2009, 07:48:48 Ja bym sie tak nie cieszyła, tylko raczej poplakała, ze w 25l zbiorniku z bojownikiem, gupikami, krewetkami, karlikami i roznymi slimakami urodzilo mi sie kilkadziesiat małych producentów amoniaku. ::) Kiedy ostatnio miezyles NOx?
Tytuł: Odp: kokon samotnej ampularii Wiadomość wysłana przez: renegat Lipiec 27, 2009, 20:29:55 Wczoraj wróciłem po tygodniowej nieobecności i oczywiście zmieżyłem parametry wody. Zwierzątka miały tygodniowy post i to napewno zmniejszyło zawartość związków azotu ale nadal wszystko stabilne.
Testy paskowe 5 w 1 JBL NO3 - 10 NO2 - 0 GH - >7 jak wyjeżdżałem było >14 KH - 6 ph - 6.8 było 7.2 amoniaku nie mierze ale myśle że rośliny i bakterie dobrze go rozpracowuja skoro azotyny są nie wykrywalne Zresztą krewetki są wrażliwe min na zwiąski azotu a są chyba w doskonałej formie, samice dobrze wybarwione(samce znacznie bledsze) i co najmniej 2noszą jaja Myśle że obniżenie ph i GH to efekt działania dębowego liścia Ciesze sie że sie urodziły ale co zrobie z taką ilością ampularii? Teraz jeszcze tak nie brudzą to jest wszystko ok ale masz racje jak podrosną to będzie problem z wodą. Będę musiał coś z tym zrobić. Pojawił sie drugi kokon który usunąłem... |