|
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: JIN5 Listopad 21, 2004, 11:17:34 Czy warto zapopatrzyc sie w ślimaka??:]
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: Raffy Listopad 21, 2004, 11:36:27 Jeżeli ampularie to tak :) Moje absolutnie roślin nie żzeraja, tylko glony zjedzą albo posprzatają po rybkach. Trzeba też je dokarmiać. Jedyna wada to uciekanie z akwa, potrafia wyłazić i w ten sposób straciłem piękną brązową ampółkę :(
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: Molly_ Listopad 21, 2004, 14:31:21 A jeśli to nie ampularia, to nie warto :P Chyba, że na własne ryzyko :lol:
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 21, 2004, 14:36:59 Jeśli ktoś ma jednak bocje to lepiej ampularii nie kupować. Poza tym również zbyt miękka woda nie jest dla nich raczej pożądana.
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: Plex Listopad 21, 2004, 15:16:56 A jakie jeszcze sa slimaki oprocz ampularii i tzw. swiderkow?
Tytuł: Ślimaki Wiadomość wysłana przez: JIN5 Listopad 21, 2004, 16:58:54 Ampullaria (Pomacea bridgesii)
Mikro Zatoczek (Gyraulus albus) Przytulik (Ferrissia wauteri) Świderek (Melanoides tuberculata) Zatoczek Rogowy (Planorbis cornelus) tu masz opisane bardziej: www.natterx.webpark.pl/ Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 21, 2004, 17:00:59 No, jest tego od groma, ale tylko populację ampularii łatwo kontrolować. Jeszcze przydatne są świderki, a reszta to niestety "ślimaczy" chwast.
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: Góral Listopad 21, 2004, 21:16:49 tylko że świderki rozmnażają się w takim tempie że po pewnym czasie masz więcej muszli niż żwiru... ;)
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: merritt Listopad 22, 2004, 02:53:53 ja mam złożone jajeczka ampularii, zobaczymy co z teo będzie. a poza tym mam sporo "chwastów" - błotniarek stawowych.
Tytuł: Ślimak Wiadomość wysłana przez: wirek Listopad 22, 2004, 08:06:37 Bardzo fajny link, podany przez JIN 5. Dzięki. Mam odrobinę inne obserwacje ampularii niż autor. U mnie makropody nie okazywały żadnego zainteresowania ampułkami w żadnym stadium rozwoju. Ampuły za to interesowały się wieloma roślinkami, i to niestety gastronomicznie. Zjadły moczarkę, wgłębkę, pistie, kabombę, rdestnice, paprotki, wywłóczniki. Co prawda następowało to, gdy w akwarium było kilka dużych i sporo małych osobników, ale miały też pod dostatkiem innego jedzenia :x . Ogólnie odporne na ampuły były: walisneria, kryptokoryna, rogatek, mech jawajski, rzęsa i marsylia. Młode liście kryptokoryny okazały się za to przysmakiem dorosłego zatoczka, który z tego powodu wyleciał z hukiem tam skąd przyszedł. Przytuliki nie powodowały żadnych widocznych szkód w akwarium.
|