|
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Plex Listopad 13, 2004, 13:56:06 Na probe wrzucilem kilka okruszkow bulki kajzerki do akwa i okazalo sie ze ryby rzucily sie na to bardziej niz na cos normalnego... :roll: Czy taki pokarm moze zaszkodzic rybkom lub wodzie? Dodam ze moj sum tez sie tym zajadal... (miesozerca jeden :wink: )
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Molly_ Listopad 13, 2004, 15:14:19 Kajzerka na pewno nie zaszkodzi rybkom. Ja też parę razy dawałam ją moim skarbkom i również im bardzo smakowało :wink:
Jeśli chodzi o wodę, to jak powrzucasz za dużo tych okruchów, to na pewno się zabrudzi. Ale jeżeli będziesz dawał w małych ilościach, tak, żeby zostały od razu zjedzone, nic się nie stanie. P.S. Hehe, fajnie to zabrzmiało, najpierw dajesz rybkom coś do żarcia, a potem się pytasz, czy im nie zaszkodzi :lol: No, ale spoko :) Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Plex Listopad 13, 2004, 16:43:48 Bo ja tak tylko kilka drobinek... ale jak nie szkodzi im to od czasu do czasu zrobie im uczte :D Dzieki wielkie Molly
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Sheol Listopad 13, 2004, 19:09:27 A nie zakwasicie sobie wody wrzucajac takie rzeczy do niej?
Z tego co wiem to bulka i chleb kwasi wlasnie wode i nie daje sie tego do akwy. Moze kajzerka nie :?: :? Jak to jest? Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Molly_ Listopad 13, 2004, 20:06:02 Ja dokładnie nie wiem, czy rzeczywiście bułka tak bardzo zakwasza wodę. Dlatego jeżeli już wrzucam czasem kawałki kajzerki, to robię to tak, żeby od razu została zjedzona. Kilka drobinek na pewno nie zakwasi bardzo wody. Już wiele razy tak robiłam i nigdy z wodą się nic nie działo.
Po prostu trzeba uważać, żeby nie wrzucić naraz za dużo bułki, bo gdy rybki nie zjedzą wszystkiego i jedzenie opadnie na dno, wtedy może to niekorzystnie wpłynąć na wodę w zbiorniku. Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Tramal Listopad 13, 2004, 22:12:20 Ja nie karmiłem nigdy ryb ani chlebem ani bułkami. Ale co do kiśnięcia to się zgadza że one jeśli nie zostaną zjedzone to kisna i stają się pożywką dla bakterii i pierwotniaków mogą poważnie popsuć wodę(nie chodzi o ph tylko biologię) .
Nie wiem jak dla ryb ale np. dla ptaków (wiem na ten temat duuużo więcej niż o akwarystyce) świerze pieczywo jest bardzo szkodliwe pomimo że im smakuje , odkłada w ich ciele niebezpeiczne dla nich związki czasem śmiertelne - stąd moja postawa NIE KARMIĆ PTAKÓW CHLEBEM!!! Szczerze mówiąc na waszym miejscu wolał bym unikać takiego pokarmu dla ryb , przecierz wybur odpowiednich pokarmów jest ogromny więc bezpieczniej nie udziwniać na siłę ... Pozdrawiam Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: nati_snk Listopad 13, 2004, 22:18:18 Cytat: Tramal wybur Kolego Moderatorze ja mam nadzieję, że to przez pośpiech :!: :twisted: :lol: :mrgreen: P.S. To pewnego typu "zboczenie" :wink: po mamie (polonistka w LO :!: ) Więc WYBACZ MI, ale to silniejsze ode mnie :!: :!: Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Molly_ Listopad 13, 2004, 22:36:26 Cytat: Tramal Szczerze mówiąc na waszym miejscu wolał bym unikać takiego pokarmu dla ryb , przecierz wybur odpowiednich pokarmów jest ogromny więc bezpieczniej nie udziwniać na siłę ... Pozdrawiam Tu masz rację. Ja daje bułkę rybkom bardzo rzadko, sporadycznie.. Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Przemek Listopad 13, 2004, 23:08:54 Ja jestem zwolennikiem dawania pokarmów jak najbardziej zbliżonych do tych w naturze. Wiem, że niestety nie jest to zawsze możliwe, ale nawet dobre pokarmy suche zawierają składniki pochodzenia w sporej części wodnego. A chleb z wodą nie ma wiele wspólnego.
Inna sprawa, że zwierzęta nie mają tak doskonale uniwersalnego żołądka jak człowiek i przystosowały się do pobierania bardziej zawężonych pokarmów. Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Plex Listopad 13, 2004, 23:59:09 No to postanowione. "Nienormalne" jedzienie bardzo ale to bardzo rzadko i to nawet bedzie za czesto :wink: Dzieki za opinie bo to mnie trapilo. Tramal ty w domu male zoo zalozyles? :) Ja mialem chomika, myszke i szczura ale akwarium jest najwspanialsze chociaz ryba nie wdrapie ci sie na ramie bo cie lubi :wink:
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Raffy Listopad 14, 2004, 08:58:38 Ja tez jestem przeciw podawania pieczyw rybkom, jak miałem z 3 lata tamu karasie na balkonie to wlaśnie karmilem bułkami (bardzo mała ilość) i nie przeżyły wiele :( Moim papugom nie podaja zwykłego pieczywa, na forum był przypadek kiedy papużka udusiła bułką (bułka zatchała tchawice i nie mogła oddychać) ale za to można podawać chleb ptasi, ten chlebek jest inny i na 100% bezpieczny. Wybór pokarmów jest przecież ogromny, karmię to co jest bardzo naturalne czyli gotowane warzywa (brokuła, kalafior, marchewka, liście mleczu i sałaty) i mrożone (ochotka, wodzień, dafnia, ikra, rurecznik, dżdżownice, oczlik i szpinak) a no z własnoręcznie zrobionych : kluski lane z robalami i szpinakami :) Suchych bardzo rzadko daję bo moje ryby po suchym dziwnie się zachowują, neonki pływaja ukośnie, płetwa ogonowa w góre a głowa w dół, żyworodne ciągle powietrze czerpają a niektóre bojowniki zapalenia pecherza pławnego co po 3 godz minie i wraca do normy :?
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: kafarski Listopad 14, 2004, 13:40:25 hejka. co do buleczek to nie radze dawac ich rybkom.wiem ze dla psow pieczywo jest szkodliwe bo jest alergogenne.tak jak i makaron np. poza tym zaweiera sol olej i grom wie co jeszcze w tej piekarni dodaja w takich ilosciach ze napewno nie wystepuje w naturze. Moze zamiast chlebka dawac gotowany ryz?
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Bonzo Listopad 14, 2004, 14:11:28 co wy ludzie juz udziwniacie:) rozumiem jakis zywy pokarm mrozonki ikra:P ale kurde ryz:P bułka:P moze niedługo ziemniaki i schabowy???:]
Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Tramal Listopad 14, 2004, 14:45:40 Cytat: nati_snk Kolego Moderatorze ja mam nadzieję, że to przez pośpiech :!: :twisted: :lol: :mrgreen: P.S. To pewnego typu "zboczenie" :wink: po mamie (polonistka w LO :!: ) Więc WYBACZ MI, ale to silniejsze ode mnie :!: :!: No cóż zdarza się ;) błędy - to zdecydowanie wina pośpiehu i nie zawsze da się ich uniknąć ... z drugiej strony mam szczęście bo moja mam to też polonistka nawet dr w swoim fachu (UG) a żadnymi zboczeniami mnie nie zaraziła i zamiast setny raz czytać "Pana Tadeusza" bawie sie w rybki ;) Tytuł: jedzonko z buleczki :) Wiadomość wysłana przez: Molly_ Listopad 14, 2004, 19:34:21 Cytat: Bonzo co wy ludzie juz udziwniacie:) rozumiem jakis zywy pokarm mrozonki ikra:P ale kurde ryz:P bułka:P moze niedługo ziemniaki i schabowy???:] Hehe a czemu by nie :lol: :lol: :lol: Uczta na 102, a jak :lol: :P |