Witam, nie wiem czy dobrze umieściłem temat bo w gruncie rzeczy będzie się on tyczyć roślin, bo jak czyścić takie śliczne akwaria które są w pełni zarośnięte, podłoże jest kompletnie zarośnięte przez jakąś glossie czy jakiś inny drobny gatunek, czy takie akwaria się właściwie odmula?
Odmulanie w tego typu akwariach jest raczej technicznie nie wykonalne
No ale z drugiej strony chyba mniej jest potrzebne odmulanie takiego dna...Przecież jak holenderskie to dno powinno być czystsze...
tak zgadza się, w mojej głowie to wygląda tak że rybki wydalają z siebie to i owo, bakterie przekształcają to w inną formę, np bakterie nitryfikacyjne, po czym rośliny to wsysają i jest to taki zamknięty obieg, ale chciałem się dowiedzieć czy tak na pewno jest, bo jak spowoduję całkowite zarośnięcie dna to nie chciał bym się obudzić z ręką w nocniku :)
Wg. mnie w akwarium holenderskim problem odmulania w ogóle nie istnieje :) Co tu odmulać - ryb w ogóle nie powinno być a jeśli już to dwie na krzyż a cokolwiek spadnie na dno powinno być rozłożone przez bakterie. Problem zanieczyszczenia dna nie powinien istnieć. No ale ekspertem z holendrów nie jestem, może wypowie się większy spec.
No dokładnie jak pisze kolega akwa holenderskie to przeważnie rośliny + kilka kilkanaście drobnych rybek które nie wydalają zbyt dużo .To co wydalą rozdrabniane jest przez ślimaki krewetki i bakterie a opadając na dno użyźnia to żwirek .Sam co prawda nie mam akwa holenderskiego ale też praktycznie nie odmulam z braku miejsca i jakoś się to kręci <papa>