Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: Kamil921023 Maj 21, 2009, 18:58:02



Tytuł: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Kamil921023 Maj 21, 2009, 18:58:02
Mam problem.Jak karmi i czym kiryski tzn.daje im granulat ale często jest dla nich za duży.Jak zrobic żeby tego pokarmu nie podjadały im inne rybki?


Tytuł: Odp: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Agnus Maj 21, 2009, 19:20:15
Chyba są specjalne tabletki dla Kirysków. Ale właściwie dlaczego nie chcesz by im inne ryby nie podbierały? Ryby zabierają sobie jedzenie i walczą o nie. Chcesz niańczyć swoje ryby? :) Spokojnie.. jak są głodne (ale zdrowe) to sobie poradzą i pożywienie znajdą. Inną opcją jest wynajmowanie Kiryskom restauracji w innym zbiorniku - proponuję godzinę 19. No i zapytaj się jakie menu sobie życzą - z wyprzedzeniem. Bo inaczej jak zaczną grymasić to im bakterie zjedzą kolację..


Tytuł: Odp: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Kamil921023 Maj 21, 2009, 19:54:37
Bez przesady.Chodzi o to,że już 2 zdechły :(


Tytuł: Odp: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Agnus Maj 21, 2009, 20:05:23
Bez przesady.Chodzi o to,że już 2 zdechły :(

Szczerze? Wątpię aby zdechły z powodu braku pokarmu. Kto jak kto ale Kiryski mają wiele możliwości poszukiwania i wyłuskiwania jedzenia spod żwiru, kamieni i roślin. To ryby przydenne - żywią się tym co opadnie i nie zostanie zjedzone przez inne ryby. Prędzej zdechły z powodu wody, infekcji itp..


Tytuł: Odp: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Kamil921023 Maj 21, 2009, 20:18:16
Ale tylko one padły.


Tytuł: Odp: Żywienie kirysków
Wiadomość wysłana przez: Agnus Maj 21, 2009, 20:44:11
Ale tylko one padły.
W piątek mój kolega do pracy przyszedł "kichający". W poniedziałek już nie było znać po nim śladu choroby. Ja natomiast choruję do dzisiaj. W niedzielę miałem prawie 39 stopni gorączki... Wniosek: Różne organizmy, różna odporność na dane infekcje.
No ale niech wypowie się spec od Kirysków. Moim zdaniem o możliwości zdobywania pokarmu przez te akurat rybki - nie ma się co martwić. No chyba że ma się zupę rybną gdzie o każdy kęs walczy 10 ryb.