|
Tytuł: Problem z kryptokoryną Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 11, 2004, 15:20:54 Kupiłem wczoraj roślinkę. Wyglądała bardzo ładnie. Po pierwszej nocy patrzę - a tu pełno dziur w liściach i prześwitów. Niestety bimbrowni jeszcze nie ma, nawóż Tetra PlantaMin. Czy roślinka może tak zmarnieć w zasadzie w ciągu kilku godzin przez noc ? Czy może to być robota ślimaków ?
Tytuł: Problem z kryptokoryną Wiadomość wysłana przez: atusia Listopad 11, 2004, 15:36:43 Stawiam na ślimaczki...w nocy musiały Ci podjeść roślinkę :?
Tytuł: Problem z kryptokoryną Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 11, 2004, 15:43:42 Tak myślę, a to oznacza wojnę :evil:
Tytuł: Problem z kryptokoryną Wiadomość wysłana przez: Tramal Listopad 11, 2004, 17:01:36 ech ślimaki toczą z akwarystami wojne "pozycyjną" której końca nie widać... Chemia na nic bo szkodzi rybom a wybieranie nie gwarantuje zwycięztwa... Nasz sojusznik bocja tez stara sie wszystkiego nie wyjeść żeby miało się co rozmnażać na później...
Ja robie naloty pro godzinne co kilka dni i wywalam ich całe dziesiątki - pomaga pomiomo że za tydzień będzie znów pełno małych - wszelkie roślinki docenią masz starania. Tytuł: Problem z kryptokoryną Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 11, 2004, 17:37:51 Moje naloty to tylko kilka sztuk każdego wieczora. Coś czuję, że jednak skuszę się na oddział bocji. Roślinka załatwiona w niecałe 24h :( Na szczęście była tania...
|