|
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tramal Październik 31, 2004, 18:53:21 Postanowiłem napisać tego maila bo.... bo pisaliśmy już o tym jak to fajnie jest mieć rybki. Jak cudownie je hodować i pielęgnować. Pisaliśmy o tym co nam się nie podoba w sklepach w sprzedawcach ... Fajnnie to ja się porwę na mentalność niektórych ludzi i ich podejście do tego hobby...
Może zaczne od tego że nie jestem specjalistą , nie jestem mistrzem akwarystyki , mam nie najładniejsze akwarium na świecie a moje ryby można by kupic dosłowinie wszędzie, często popełniam błędy a mój sprzęt to solidna prowizorka "z kilku gwoździ, sznurka, żarówki i zapałek"... Ale staram się żeby ryby miały maksymalnie zblizone warunki życia do środowiska naturalnego o ile jest to tylko możliwe. I wiecie co nie najbardziej wkurza w tej całej przygodzie z akwarystyką ? Mianowicie słowo "można" albo raczej zdanie "w akwarium można trzymać" lub jeszcze "można trzymać razem" Przykłady - i antyprzykłady: 1."w ogrzewanym akwarium o temp 26* można trzymać razem welonki i neony inesa ,a jeśli to twarda woda to nawet pyszczaki można" 1'. Człowiek najlepiej się czuje w 18* ale można go wystawić na pustynie w skwar 50* lub na mróz arktyczny -50* - bedzie żył i można przypuszczać że będzie się miał świetnie. 2."w 50l akwarium można trzymać 50 danio pręgowanych ja tak mam i żyja i czują sie świetnie , jak jakiś zdechnie to nie zauważysz" 2'.Do malucha można zmieścić 16 osób jedna na drugiej i mozna przypuszczać że czują sie świetnie - mają naprawde nie zły ubaw a jak ktoś sie udusi to ty nie zauważysz i będziesz miał świety spokój bo nic się nie dało zrobić i to nie twoja wina... To były takie sobie przykłady wyssane z palca. Ale wkurza mnie jeszcze "bo ja chcę!" 1."-proszę mi wybaczyć ale naprawdę bojownik w kuli to nie njlepszy pomysł - ale przosze pani bo ja właśnie chce kuzynce kupic na gwazdkę rybkę w kuli " 1'. Babcia prosi chłopca -Przeprowadź mnie przez ulice proszę. Chłopiec na to - Nie starucho nie pomoge Ci bo ja chcę żeby cie przejechało i jeszcze ci pomoge wpaść pod auto... Ciekawe co wy na to... Pozdrawiam Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: mdramski Październik 31, 2004, 19:11:25 To, że jakieś rybki można trzymać z innymi to tylko i wyłącznie teoria. Wszelkie rady są tu często niesłuszne. Generalnie w naturze nie spotkamy np. neonka w towarzystwie karasia. W akwarium tak, może nawet będą się miały świetnie, ale to nie będzie odzwierciedlenie rzeczywistości. Nawet dwie z pozoru spokojne ryby z tego samego gatunku mogą być zaciekłymi wrogami. W takich sytuacjach przychodzi właśnie rozczarowanie - bo pan w sklepie mówił, że te rybki są spokojne. Dodanie każdej jednej ryby do naszego akwarium spowoduje zmiany. Będą to zmiany nie tylko w sensie ilości ryb, ale także w ich zachowaniu i równowadze biologicznej. Efekt jest taki, że potem właściciel zbiornika dziwi się, że coś mu nie wychodzi albo że ryby padają.
Co do prezentów - nie daje się absolutnie żadnych zwierząt w prezencie. Chcieć nie zawsze znaczy móc. Ja też chciałbym mieć w swoim akwarium np. 10 bocji wspaniałych, ale wiem, że w zbiorniku 60 litrów nie będą się czuły dobrze. Chciałbym mieć suma wywrotka, ale wiem, że jak podrośnie zacznie polować na inne ryby. Dlatego na razie nie decyduję się na zakup tych ryb. Niestety sporo akwarystów nie zdaje sobie z tego sprawy. Stąd np. trzymanie 50 ryb w 40 litrach. Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: sir Michael Październik 31, 2004, 19:11:31 Ja uważam że to w 100% prawda... ale, swoją drogą, trochę delikatne te antyprzykłady :wink:
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tramal Październik 31, 2004, 19:28:56 Prawda ja nie jestem z natury bojowym człowiekiem :) Dlatego jeśli ktoś potrafi podać przydład i ostry antyprzykład (jak to nazwałem) to zapraszam do dyskusji.
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: wirek Październik 31, 2004, 19:38:45 Widzicie więc koledzy, jak słabo rolę edukacyjną wypełnia to forum i inne równoległe. Jak trudno jest zorientować się początkującemu, co i gdzie znaleźć. Nie wiem niestety co można zrobić, żeby większość początkujących akwarystów trafiała najpierw na forum a potem do sklepu. Też nad tym ubolewam.
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tramal Październik 31, 2004, 19:52:26 Wszystko zależy od tego na kogo w sklepie trafi taki początkujący . Wiemy że 70% przypadków to będą sprzedawcy chcący cos mu wcisnąć byle by zapłacił - to jest z góry przegrana pozycja takiego początkującego. A Jeśli chodzi o edukacje na forum hmmm... Najwięcej do powiedzenia maja Ci średnio zaawansowani (np ja ;) ) a Ci z latami doświadczenia milczą , czasem tylko nas poprawią jak zauważą błedy (i bardzo dobrze i o to chodzi tylko czemu tak mało?) Jak dla początkującego to tu jest dobry poligon doświadczalny ale taki średniak żeby się podciągnąć jeszcze wyżej to ma juz problem - proces poznawczy zwalnia :( bo trzeba uczyć się na własnych doświadczeniach. Dobre strony to to że wiele osób pisze co tam u nich w akwarium piszczy jakie mieli problemy i jak je rozwiązali - to rozwija :) małe kroczki ale do przodu...
A co zrobioć żeby to poprawić ? reklamopwać forum powiększać kręgi im więcej tym lepiej - "nieść słowo" ;) wszędzie gdzie się da Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Listopad 01, 2004, 11:44:58 Przypomniał mi sie program "Taryfa ulgowa". Andrzej Grabowski prowadził taksówkę, wsiadł pasażer- zapytany o to czym sie zajmuje, powiedziałże pomaga przy koniach. Grabowski mu że a po co te konie teraz potrzebne, nikomu nieprzydatne są, i czy te konie którymi sie pasażer zajmuje to czy one do rzeźni idą. Pasażer zachował zimną krew, bo akurat pomaga ludziom którzy kochają konie a żeby oddawać je do rzeźni to właściciele są cyt. "nie tym typem ludzi". Wogóle dziwię się że pasażer prowokowany parokrotnie przez Grabowskiego nie rozzłościł się i nie zaczął wyzywać kierowcy.
I mogę sie założyć że nie każdy akwarysta prezentuje zdanie pasażera, niektózy byliby za kierowcą a zdanie części leżałoby gdzieś pośrodku. Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 02, 2004, 12:00:26 Cytat: Tramal reklamopwać forum powiększać kręgi im więcej tym lepiej - "nieść słowo" ;) wszędzie gdzie się da Dobrze że, ze nasze (chyba mogę już tak napisać) forum jest takie, że można się faktycznie wiele nauczyć. Są takie fora (nie napisze nazwy, bo byłaby to antyreklama), gdzie początkujący, który niestety szuka pomocy na forum wtedy gdy już ma kłopoty, bo zazwyczaj coś zawalił, najpierw zostaje wyśmiany i zmieszany z błotem za swój błąd, a potem ewentualnie dostaje jakieś rady. Tylko ciekawe czy je czyta a nie zwiewa gdzie pieprz rośnie. Ja z takie go jednego forum juz zrezygnowałam. Chamstwo moderatorów nadwyrężyło moją cierpliwość. Tutaj za to można się wiele dowiedzieć i uzyskać wsparcie duchowe, gdy tego potrzeba. Super forum! :D PS I miejmy cierpliwość do początkujących, skoro trafiają tu tochcą się czegoś jednak nauczyc. A sprzedawcy faktycznie często robią krecią robotę. :twisted: Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: mcrobson Listopad 02, 2004, 22:29:08 Wkurza mnie .... hmmm Post Tramala i mnie skłonił do przemyśleń ogólnie na forum wkurza mnie kilka spraw np "nabijanie postów" czy pytania na które odpowiedz można znaleźć na "naszej stronie" ale wracając do wątku który poruszył Tramal Jako pracownik sklepu zoologicznego spotykam się z wieloma przypadkami o kótrych można naparawdę długo mówić. Przychodzą do nas hodowcy, akwaryści i "trzymacze rybek" czasem ktoś nie zapyta o rybkę a ją kupi bo mu do dywanu pasuje. Sprzedawcy wiadomo są różni tak jak wszędzie ale w naszej pracy można spotkać naprawdę rózne zachcianki klientów i wiem że nawet jeśli ja powiem że welon i kula to nie jest najlepszy pomysł to klient mi mówi że i tak sobie to kupi jeśli nie u mnie to konkurencji. Nie zwalajmy wszystkiego na sprzedawców czasem głupota klienta naprawdę przerasta ludzkie pojęcie. Średnio na 10 klientów 2 to akwaryści a reszta to "trzymacze" którzy chcą mie dużo kolorowych ryb w małym akwarium ze sztucznymi roślinami.
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tramal Listopad 02, 2004, 23:20:51 Masz absolutną rację :) Nie można wszystkich sprzedawców wrzucać do jedengo worka bardzo często widziałem przypadki przedstawione przez Ciebie i one z kolei pasują idealnie do drugiej części mojego posta "bo ja chce i koniec" a to znaczy że wkurzaja mnie i niektórzy sprzedawcy - swoją postawą (nie wszyscy - bo jak piszesz co ma zrobić sprzedawca który mówił że to nie najlepszy pomysł a klient się uprze - siłą rzeczy sprzedać trzeba bo jak nie to lecisz z tego interesu) Dlatego wkurza mnie podejście "trzymaczy rybek" "no bo tak" "bo to tylko rybka" "bo ja chcę" - najgorsze podejście z możliwych - podejście kretynów jak sobie pozwole na takie brzydkie słowo.
I tak w finale mojej myśli byu ująć to w całość "wkurza mnie podejście do ryby jak do martwego przedmiotu - dekoracji która jest a jak zdechnie to jej niema , nic się nie stało" Mam nadzieje że tu się zgadzamy. Pozdrawiam serdecznie Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Harpia Listopad 02, 2004, 23:42:25 Tramalku złość piękności szkodzi :wink:
Tutaj nie jest jeszcze najgorzej, wyobraź sobie forum o dziennym "przebiegu" ok 300-500 postów z czego 20-30% powtarzają sie bez przerwy (tu ukłon w strone początkujących, nie potrafiących trafić w opcje "szukaj") Teraz pilnuj tego, ja czasami mam dość :wink: Z drugiej strony radze zrobić encyklopedie linków tematycznych na rózne zagadnienia, np. jak rozmnożyć zbrojniki, co je zbrojnik, ile światła, czym nawozić... Znając życie to regulamin moze wnieść więcej złego niż dobrego. Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: mala_lady_pank Listopad 02, 2004, 23:43:50 mcrobson też ma dużo racji. Bo patrzcie....przyjdzie taki gość do sklepu i zechce sobie kupić np. welonke do kuli. I co? Sprzedawca mu przecież nie zabroni.... :? (a szkoda...). Musi sprzedać..... :?
Ale sprzedawce też bardzo często są winni. Na szczęście jest jeszcze kilku uczciwych(co niestety trafia się coraz rzadziej :( ). Ostatnio byłam w zoologu w Carrefurze. Jak zobaczyłam te kilkadziesiąt kubeczków z bojownikami, na dnie których był wrzucony kolorowy żwirek "dla picu", a na dodatek w kubeczki były wsadzone palemki do drinków(tak tak właśnie palemki do drinków :shock: ) to coś mi się zrobiło. Obok mnie stali sprzedawcy. Wkurzyłam się i na głos zaczęłam mówić do siostry "Co oni robią z tymi rybami, ci ludzie są stuknięci, jak tak można, chore to wszystko...", a oni....popatrzyli się na mnie jakby chcieli mnie zabić wzrokiem.... :? Powinny być zakazy trzymania ryb w kubeczkach, w kulach i innych tego typu pojemniczkach.....W sklepach powinna być regularna kontrola.....Powinien być po prostu regulamin i sprzedawca nie powinien mieć prawa sprzedać tego czy tego(np. kul). Niestety przed głupotą ludzi się nie ukryjemy.... :( Człowiek jest niby najinteligentniejszą istota na ziemi, ale tak naprawdę to nagłupsza istota na ziemi.... :( Za dużo może..... Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: merritt Listopad 02, 2004, 23:55:04 tak jest i tak będzie. tak samo jest z psami, kotami i innymi zwierzakami. niewielu jest takich ludzi jak Wy wśród posiadających akwarium (nie piszę my bo mam akwarium od 8 mies. dopiero). niewielu jest prawdziwych pasjonatów. wielu jest za to takich, którzy dostali rybkę w prezencie, albo do ostatniej chwili zastanawiali się czy rybki czy chomik. pytania początkujących są często głupie, albo powtarzają się regularnie, ale wasza misja, której podjęliście się tworząc to forum, polega na tym, żeby uczyć potencjalnych akwarystów. a w przypadku debili traktujących ryby jak rzeczy, miejcie na uwadze po prostu dobro tych stworzeń, które do nich trafiły.
zgadzam się w 100% z mcrobsonem, głupota ludzka nie zna granic. Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: murena Listopad 03, 2004, 10:07:34 Podoba mi się pomysł Harpii. Encyklopedia linków tematycznych to bardzo dobre rozwiązanie. Może czasochłonne, ale chyba warto spróbować
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 03, 2004, 12:57:58 Cytat: mala_lady_pank Ostatnio byłam w zoologu w Carrefurze. Jak zobaczyłam te kilkadziesiąt kubeczków z bojownikami, na dnie których był wrzucony kolorowy żwirek "dla picu", a na dodatek w kubeczki były wsadzone palemki do drinków(tak tak właśnie palemki do drinków :shock: ) to coś mi się zrobiło. ... No właśnie... jeśli taki przykład dają sklepy... Przecież mogliby te bojowniki chociaż trzymać w litrowych słoikach, wiele więcej miejsca by nie zajęły. :evil: Oczywiście nie wszyscy sprzedawcy są źli i niedouczeni. Sama mam ulubiony sklep w którum lubię kupować i ... porozmawiać. :D Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Jarecki Listopad 04, 2004, 22:42:57 No chyba kolej na mnie :lol: Zaczne od tych sklepikarzy.Mam zaprzyjażnionego sprzedawcę który opowiada jak to nieraz różnie jest.Facet z rybami na "ty" od dzieciństwa i zawsze poradzi klientowi co jak z czym mieć i trzymać bo ma to zakodowane i jakoś "bajer" mu przez gardło nie może przejść. Jednakże zdarza się co jakiś czas klient typu ojciec rodziny w słusznym wieku który otoczony dziećmi plus żona kupuje dzieciom cały osprzęt i zwierzaki do akwarium.Taki facet kupując wydaje niejako komendy,proszę to teraz to a zestaw rybek taki że chłopaka aż ściska by mu wygarnąc o jego "znawstwie". Ale on z tego żyje i jeśli ktoś żąda takich absurdalnych kompozycji w tonie znawstwa i bez jakiegokolwiek sprzeciwu to nic nie mówi tylko podaje sprzedaje i kasuje.Choć to żywe zwierzaki przecie i to go męczy najbardziej ale nie może przecie zrażać klienta a jego dzieci i tak po czasie przyjdą po poradę a w nich nadzieja że posłuchają i uwierzą jak mówi.Kosztem życia zwierzaków już oczywiście z reguły.Co do tych stereotypowych stwierdzeń że "to można to przeżyje a to też może być"Sam biję się w piersi że sam mogę tak nieraz napisać czy powiedzieć jakbym jakimś nieomylnym był.To może wyłazić z wielu lat chodowli i "znawstwa" w tym temacie. Tak może odebrać to początkujący rozpaczliwie szukający pomocy na necie a ja czy inny np. może to napisać w takim tonie po prostu niechcący(bo tak jakoś odniosłem wrażenie że i nam "fachowcom" za te wyrażenia od autora się dostało :wink: )Jeśli ktoś tak odebrał któryś z moich postów to z góry przepraszam nie takie były moje intencje bo...Bo tu przejdę do kolejnego wątku poruszonego przez kolejnych forumowiczów. O akwarystyce wiem tyle co wiem bo choć chodzić jeszcze nie umiałem to przecie akwaria już na oczy widziałem.I tak sie człowiek po trzydziestu jeden latach życia dorobił internetu(jakieś pół roku temu) Grzebał po stronkach grzebał aż jakimś fuxem trafił na to forum.Już myślałem że dzisiejsi, zwłaszcza początkujący akwaryści to rzadkość, że to umiera że oni chcą tylko aby było kolorowo plus zamek,nurek z nożem i jakaś plastikowa małża co się otwiera puszczając bańkę powietrza :lol:A tu zaskoczenie :shock: Ludzie się pytają proszą o pomoc zadają nawet bardzo banalne pytania niekiedy ale zadają!! Jednak więc są tacy co chcą wiedzieć i nie ufają bezgranicznie sprzedawcom co powiedzą cokolwiek byle tylko sprzedać.Choć internetowcem słabym jeszcze jestem to jednak na temat akwarystyki coś nieco wiem kurcze!(proszę jak tu "cwaniactwo" ze mnie wylazło :lol:)Uważam po prostu że szkoda by ci ludzie się zmarnowali i zrazili do akwarystyki.Taki wycinek przyrody często w wielkim mieście uczy jakiejś wrażliwości i szacunku do środowiska po prostu nieświadomie.A więc póki będę miał tego neta będę bazgrał i przynudzał na tym forum bo tu się zadomowiłem i tu czuje "ducha" akwariarzy jakiego już troszkę poczułem braki w tak zwanym "realu". POZDRAWIAM OCZYWISCIE!
Tytuł: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Tramal Listopad 04, 2004, 23:03:09 Jej jaka postawa - Godna naśladowania :) Fajnie że z takiego trochę może nawet negatywnego tematu wypłynęło wiele rzeczy , wiele różnych wątków było o sklepach czarne i białe strony (fajnie że umiemy szukać tych białych :) ) Było o początkujących akwarystach którzy liczą na nasza pomoc . Było tez o bezdusznych "trzymaczach rybek" i starych "znawcach akwarystyki"
Bardzo sie cieszę z tej dyskusji bo właśnie takie rożniece zdań w wielu przypadkach powodują to że nasze forum żyje i że panuje tu klimat jakiego faktycznie brakuje w otaczajacej nas codzienności. Jednocześnie uważam że nie powinniśmy spychać początkujących akwarustów, którzy chcą jak najlepiej, pod ściane, na zasadzie było 100000 razy poszukaj sobie, w takim wypadku chyba najlepiej nic nie pisać niż stawiać zniechęcającą wypowiedź. To była by chyba strata idei forum a taką ideą jest dialog :) Zawsze jak ktoś poprosi mnie o pomoc bo jest początkujący to o ile będę umiał to mu pomogę (przecierz ilu rzeczy ja jeszcze nie wiem i to jest piękne tego hobby nie da się ogarnąć w całości ) Pozdrawiam serdecznie Wszystkich i dzięki za wypoiwedzi :) Tytuł: Odp: Wkurza mnie w tym... Wiadomość wysłana przez: Kazik Lipiec 27, 2006, 14:42:18 Ostatnio roznawiałem z dziewczyną brata kolegi na temat akwarium.
Po pewnym czasie zeszliśmy na znęcanie się nad welonami trzymajądz je w 5L kuli ze sztuczną roślinką, a wtedy ten kolega się włączył i stwierdził że to tylko ryba, nie ma się co nią przejmować i że może być jej żle bo to tylko dekoracja. Odpowiedziałem mu na to że to to samo co przybić rybę gwoździem do ściany bo jest ładna a jeśli nie zmieni zdania to niech się sam przybije i zobaczymy czy będzie ,,dekorował". Powiedziałem mu dość ostro ale niektórzy mają takie podejście i nigdy nie powinni mieć akwarium bo akwarystami to na pewno nie będą. >:D |