|
Tytuł: Co sie dzieje? Wiadomość wysłana przez: sydar Kwiecień 21, 2009, 13:21:24 Zacznę od podania obsady i parametrów:
Akwarium 92 l Ph 6,6 w porywach do 6,8 No2 0-0,3 mg/l (przy 0,3 wymiana wody) Kh ok 2 Gh ok 5 Wymiana 1 w tyg. ok 20l (odstana kranówka Ph 6,6) Tem. ok 26-28 stopni (wahania przez oświetlenie) Osw . 1*20W + 1*18W Obsada: Neon Czerwony - 10szt Otoski 4 szt. (padły wszystkie) Pielęgniczka Agassizza 3szt (1+2) Pielęgniczka Ramireza 1+1 (została 1) Kirysek Panda 4 szt Danio Różowe 4 szt ( teraz 3) dodam że wszystkie ryby są jeszcze młode tzn. max 4cm Danio reszta mniejsza Akwarium zaatakowane przez glony ....(narazie nie stosowana chemia próbuje walczyć czestymi podmianami) Filtr aquael unifilter 1000 (troszke podniesiona filtracja bo szedł na min.) Rybki zaczeły padać bez wyraznych objawów tzn. 1 padł Danio stracił apetyt, zaczął chudnąć i po próbie odizolowania padł (3 tyg temu) Póżniej padły wszystkie Otoski. Niestety nie było żadnych zewn. oznak choroby (ponad 2 miesiące w tym akwarium). Jedynie co udało mi się zaobserwowac to troszkę mniejsza ruchliwość i mniejszy apetyt na 24 godz przed śnięciem :shock: Ryby padały w odstępie 1 dniowym. Parametry cały czas jak podawałem są raczej niezmienne. Pielęgniczka Ramireza padła wczoraj. Tu jednak udało mi się zaobserwować 1 zmiane mianowicie 1 oko wyło troszke bardziej wyłupiaste. Poza tym miała wyrażne problemy z oddychaniem i straciła kolory. ( inne ryby w tym czasie nie przejawiały podobnych zachowań) Po godzinie odserwacji wyłowiłem martwą rybkę z akwarium. Tydzien wcześniej doszło do 2 tarła Ramirezek (nie wiem czy mogło ono na tyle osłabić samca?). Po wyłowieniu z akwarium starałem się jej dokładnie ja obejrzec i nie zaobserwowałem żadnych guzków, otarć, ubytków, skrzela były jasno różowe. Jedynie na płetwie bocznej? delikatna plamka zmętnienie ... Co do reszty obsady : Agassizy lekko wychudzone maja problem z zaakceptowaniem suchego pokarmu. Reszta ryb wydaje się być w świetnej kondycji Karmione suchym pokarmenm różnych firm (sera, tetra, tropical) + raz w tyg. żywy bądź mrożony wodzeń. Sporadycznie podawałem ochotkę żywą(dobrze wypłukana pod bieżącą i dodstana wodą) Może mi ktoś bardziej doświadczony powiedzieć co się może dziać, czy zacząć jakieś profilaktyczne leczenie innych ryb, czy to może przez złe warunki? Tytuł: Odp: Co sie dzieje? Wiadomość wysłana przez: ala Kwiecień 21, 2009, 13:51:05 przedewszystkim musisz się pozbyć No2 ! jest silnie trujące i nie powinno być wcale wykrywalne! otoski sadze że padły przez zatrucie No2( są bardzo na to wrażliwe), a jeśli bezpośrednią przyczyną śnięć pozostałych ryb nie było No2 to pośrednią napewno! Ryby stopniowo podtruwane mają osłabiony organizm i stają się podatne na wszelkie infekcje. Zastanów się też z kąd się u ciebie bierze to No2? w stabilnym zbiorniku nie powinno go być wcale. Może zbiornik nie dojrzał albo zachwaina równowaga po leczeniu chemią? może płuczesz filtr w kranówce?
Ważny też jest poziom No3 - zmierz - fakt przy wykrywalnym No2 test może przekłamać ale jako taki poziom No3 chociaż poznamy. Co do glonów - jakie to glony , jak długo świecisz , jaki jest poziom Po4...... Tytuł: Odp: Co sie dzieje? Wiadomość wysłana przez: sydar Kwiecień 21, 2009, 14:12:12 Zbiornik ma juz ok 3 miesiecy więc powinien już dojrzeć. Do tej pory nie było problemów z padaniem rybek a tu poza tym 1 danio sprawa rozegrała się w ciągu tygodnia.
Filtr zawsze płukam wodą z akwarium. Mam o tyle dobrze że aquael unifilter posiada 2 doddzielne gąbki (zawsze czyszczę naprzemian tylko 1) Test No3 pomiedzy 25 a 50 mg/l Chemii nigdy nie stosowałem. Co do glonów to wydaje mi się , że to zielenice(nitkowe) i okrzemki (osadzają się na liściach) Oswietlenie ok 12 godz na dobę |