Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: Danuta Październik 31, 2004, 09:04:28



Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Październik 31, 2004, 09:04:28
Padają mi znowu rybki i to samiczki, nie bardzo mnie to bawi. Przestaje mnie bawić.
Wyciągam wnioski - ryby odporne przeżywają wszystko, a takie ciekawsze padają przy każdej nadarzającej się okazji.
A niech to...  :oops:
Pożegnałm 2 ramirezy 1 pandurini, 2 kakadu, która następna?
I żadnych oznak po prostu żadnych. :x


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: atusia Październik 31, 2004, 12:27:36
Danuto masz źle dobraną obsadę  :? Rybki stadne trzymasz w małych ilościach, masz mocno wymieszaną obsadę  :? ogólnie rzecz ujmując-przerybienie. Podejrzewam, że następuje u Ciebie naturalna selekcja  :?


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Październik 31, 2004, 16:05:42
Ciekawe że są to samiczki


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Październik 31, 2004, 18:48:08
Danuto, masz fatalnie dobraną obsadę i wielu ludzi mówi Ci tu to samo. Nie ma co się dziwić, że ryby Ci padają. Poza tym jest ich za dużo !!!


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 01, 2004, 18:24:26
No to co mam teraz z nimi zrobić?
 :roll:
Ta obsada zmienia się i sama do tego dojdę, zeby poczynić zmiany. Najbardziej podobają mi się pielęgniczki i do nich wrócę. Zostały mi same samce. 2 samce moli muszę oddać bo trzeci ich atakuje.
Mówicie tyle o złej obsadzie i o przerybieniu, a dlaczego tylu forumowiczów woła pomocy rybki zdychają, chorują itd mimo braku przerybienia i mimo innej obsady.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 01, 2004, 19:28:12
Cytat: Danuta
Ta obsada zmienia się i sama do tego dojdę, zeby poczynić zmiany.

Jesteś na tym forum nie od dziś i z tego co widzę to nie doszłaś i wątpię czy dojdziesz. Brakuje Ci cierpliwości. Kupowanie rybek dlatego, że Ci się podobają to Twój podstawowy grzech. Przykład - co u Ciebie robią dwie bocje, dwa neonki czy labeo ? Te pierwsze dwa są stadne, a to ostatnie bywa agresywne. Pielęgniczki z kolei wymagają krystalicznej wody co z Twoją obsadą w 80 litrach jest niemal niemożliwe, więc nie dziw się, że padają.

Cytat: Danuta
Mówicie tyle o złej obsadzie i o przerybieniu, a dlaczego tylu forumowiczów woła pomocy rybki zdychają, chorują itd mimo braku przerybienia i mimo innej obsady.


Bo są jeszcze inne problemy niż przerybienie czy dobór obsady.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 02, 2004, 09:17:41
Dwa neonki są od szmego poczatku, labeo też i nie były jeszcze chore. Wodę mam czystą podmieniam co jakiś czas. Doskonalę swoje umiejętności dzięki wam i waszym poradom, ale wiem, ze nikt nie jest wolny od problemów akwarystycznych. Metodą prób i błędów dochodzę do nowych wniosków. Moje akwa na początku było bardzo ubogie, np w roślinność, a teraz jestem z niego dumna, tylko w moim doświadczeniu chce powiedzieć, zę ile razy nakarmiłam rybki ochotką tyle razy miały problem, zaczynały chorować i zdychały.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 02, 2004, 10:35:20
Danuto, po prostu nie kupuj już teraz  nowych rybek. W twoim akwarium wkrótce ustali się równowaga i zostaną tylko te rybki które będą tolerować warunki panujące w twoim akwarium np parametry. Czy mierzysz parametry? Azotany, ph, twardość? Jeśli ty nie dobrałaś rybek do parametrów, to rybki "same się dobiorą" metodą selekcji naturalnej.
A może masz zbyt duży poziom azotanów? Ja tak miałam na początku (bo za wcześnie wpuściłam rybki i wysoki poziom azotanów po założeniu akwa jeszcze nie opadł :oops:  i wtedy mi rybki non stop chorowały).
Wiem, że trudno jest oddać rybki, ale skoro już padły :( to jest to dobry moment, żeby pozmieniać i zmniejszyć obsadę.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 02, 2004, 15:01:05
Cytat: Danuta
Doskonalę swoje umiejętności dzięki wam i waszym poradom


Ale powiedz po co kupujesz pielęgniczki skoro Ci zdychają. Nie wyciągnęłaś jeszcze wniosku, że na dzień dzisiejszy nie jesteś w stanie zapewnić im odpowiednich warunków ? Przykładowo ramirezki są niezwykle wrażliwe na złą jakość wody, gdy coś im nie odpowiada po prostu padają niby bez powodu. Na pewno są to piękne ryby, ale po co mają cieszyć nasze oko tylko przez krótki okres czasu bo tak chcemy... Jeżeli nie potrafię zapewnić rybie dobrych warunków to jej nie hoduję !!!

PS. I nie karm ryb ochotką. To dla nich jest mniej wiecej tak zdrowe jak dla nas hamburgery.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 02, 2004, 19:38:04
mdramski wreszcie coś konkretnego  przeczytałam. Nie karm ochotką - piękne zdanie. Na to czekałam. Z różnych opisów wnioskowałam, że muszę karmić ochotką bo pokarm zierzęcy i rybki są mocniejsze itd.itp. A zawsze odchorowywały tą ochotkę. Sama pomyślałąm, ze jej nie dostaną. dzięki Ci Wielki, że wreszcie to mogłam przeczytać.
 :wink:
A co do pielęgniczek to kocham te rybcie i na zadnych innych mi tak nie zależy jak na nich. Spróbuję jeszcze raz. Mam zamiar oddać moli i dokupić samiczki do samców.Moze jeszcze coś oddam oczywiście do zoologa na wymianę. :wink:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 02, 2004, 19:40:58
Nie kupuj teraz pielęgniczek bo skończy się tak jak poprzednio ! Może najpierw kup stosowne testy i pomierz parametry wody. To są delikatne ryby, a chyba nie chcesz się ponownie rozczarować. I zrób coś z tą obsadą. Jak nie możesz sprzedać to nawet oddaj za darmo te rybki na których Ci nie zależy. Zabierasz się do hodowli pielęgniczek trochę nie od tej strony co trzeba.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 03, 2004, 08:40:03
Tak nie od tej strony co trzeba bo akwa kupiłam z zawartoscią, a zawartosć była nieciekawa i ciągle są jej pozostałości. Nie lubię rybek popularnych znanych od lat, które nie wymagają nawet grzałki i filtra , mozna je hodować w słoiku. Kiedyś w przedszkolu było takie akwa i stale były w nim gupiki, molinezje i mieczyki. I nikt się nimi nie interesował. I tak sobie zarastało i jak nic nie było widać to zmieniano wodę- nigdy nie odstaną. Zatem pamiętam te rybki i nie chciałabym ich mieć bo je doskonale znam. :wink:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mcrobson Listopad 03, 2004, 21:26:48
Cytat: Danuta
Nie lubię rybek popularnych znanych od lat, które nie wymagają nawet grzałki i filtra , mozna je hodować w słoiku.


Oświeć mnie jakie to rybki bo ja takich nie znam, ale ja jeszcze "młody" jestem.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 03, 2004, 21:59:10
To gupiki, molinezje i mieczyki. Sama trzymam  narybek molinezji i gupików w słoju 4 litrowym już od miesiąca czyli od narodzin, w przeciwnym wypadku byłyby pożarte. Słoik stoi na parapecie okna i rybki sobie żyją, nie narzekając zbytnio. :lol:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 03, 2004, 22:22:53
Nie będą narzekać, tylko w pewnym momencie zaczną ci padać, a ty się będziesz dziwić dlaczego. :(


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 03, 2004, 23:05:07
Cytat: Danuta
. Nie lubię rybek popularnych znanych od lat, które nie wymagają nawet grzałki i filtra , mozna je hodować w słoiku.


Wiesz co Danuto ? Jak widzę można Ci wiele rzeczy powtarzać, a Ty dalej swoje. Powiem Ci co będzie. Będziesz dalej kupować ryby i dalej będą Ci padać. Zastanów się czy chcesz akwarium, bo jest ładne czy chcesz je aby dbać o jego mieszkańców. Jeśli to pierwsze to lepiej je sprzedaj i zapomnij o tym hobby.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 04, 2004, 08:10:30
Jak mam nad czymś pracować to nad czymś co mnie się podoba i co mnie pociąga a nie nad czymś co moze być ale dla mnie jest nieatrakcyjne. chyba mogę wybierać co chcę trzymć w akwa, a nie co muszę. :x
Ciekawa jestem czy wam rybki się podobają czy macie je dla samego posiadania nie zważając na to czy wam się podobają. Sorry


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 04, 2004, 11:50:31
To nie masz innego wyjścia tylko oddać rybki, które ci się nie podobają. To takie proste.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 04, 2004, 15:28:53
No widzę Bea,że rozumiesz o co chodzi, dzięki za zrozumienie. Właśnie wróciłam od zoologa oddałam 4 molinezje. Myslę, żę wogóle ich nie powinnam mieć, one lubią wodę lekko słonawą. Oddałam też sąsiadce jednego glonka bo jej pozdychały wszystkie rybki. Dokupiłam samiczkę ramirezkowi i kakadu, pandurini nie było. Mam zamówione na przyszły tydzień, tylko czy powinny być pojedyncze sztuki samiczek, czy lepiej po dwie?
Czego jeszcze powinnam się pozbyć? :?


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 04, 2004, 19:28:25
I jednak dokupiłaś pielęgczniczki... Czekam na Twój następny post w którym się będziesz skarżyć, że zdychają...


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 04, 2004, 19:59:16
Ale jesteś złośliwy, czy nie zauważyłeś, ze zmieniam obsadę? Pozbyłam się moli i nie czekaj jak się będę skarżyć. Powiedz, czy znasz kogoś komu rybki nie zdychają ?Ciekawa jestem :?:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 04, 2004, 20:05:03
Nie jestem złośliwy, po prostu chcesz hodować pielęgniczki, a źle się do tego zabierasz. A zmierzyłaś może jakieś parametry wody zanim dokupiłaś nowe ? Pewnie nie, więc nie zdziw się jak Ci padną. Pamiętaj, że najpierw tworzymy warunki dla rybek, a potem je kupujemy. Nigdy odwrotnie !


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 04, 2004, 21:43:59
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy znasz kogoś albo nawet siebie, - czy rybki Ci nie zdychają? :?:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 04, 2004, 21:48:10
Cytat: Danuta
Czego jeszcze powinnam się pozbyć? :?

Ja bym się jeszcze pozbyła gupików, platek i sumików szklistych.
Zmierz też parametry wody. Ja regularnie mierze twardość, ph i azotany.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 04, 2004, 23:20:13
Cytat: Danuta
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy znasz kogoś albo nawet siebie, - czy rybki Ci nie zdychają? :?:


Rybki każdemu zdychają, ale akwarystyka nie polega na tym, żeby kupować rybę a jak padnie to natychmiast dokupić drugą i udawać, że nie ma problemu. Ty dokładnie tak postępujesz.
Jedna ryba zawsze może paść i to z byle powodu. To się zdarza. Ale jak w krótkim czasie pada kilka ryb to oznacza, że jest jakiś problem. Najgłupsze co można wtedy zrobić to kupno nowych ryb, co parę osób usiłuje Ci tu wyjaśnić. Niestety nic do Ciebie z tego nie dotarło. Zamiast kupować następne pielęgniczki powinnaś najpierw się dowiedzieć dlaczego poprzednie zdechły. Nie zrobiłaś nawet testu na azotany, a wiadomo, że np. ramirezki są na to bardzo wrażliwe. Kupujesz te ryby bo chcesz i tyle, nieważne, że zdychają. Taka jest prawda Danuto.


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Jarecki Listopad 05, 2004, 01:20:30
Proszę uprzejmie ja dam przykład zdychających rybek bez powodu.A więc kiedyś gdy odbębniłem służbę w armii zacząłem ponownie zasiedlać swoje akwaria rybkami.Kupiłem sobie między innymi gromadkę neonków innesa.Po czterech dniach rybki zaczynały pływać przy powierzchni i co dzień padać po jednej lub kilka sztuk.trzy razy kupowałem od nowa i wszystkie padały.A ojciec też miał neonki i jemu nie zdychały! Aż mnie wnerwiać zaczął marudzeniem że tylko na darmo je kupuje.Przecież ta sama woda więc co do licha?!Uparłem się i pomyślałem:Czekaj ty.. ja je nie tylko utrzymam ale rozmnoże i wychowam młode.W stu litrowym akwarium dokonałem zmiany i twardą wodę wymieniaczem zmiękczyłem do dwunastu stopni a ph ustaliło się na poziomie 7.Cud!! Ryby żyły wyrosły a póżniej wychowałem od nich potomstwo.(na kationidzie mojego ojca co się zarzekał że gó... z tego będzie che che!)Kiedy moje młode neonki dojrzały puściłem na tarło samiczki a że samce dojrzewają tak ze dwa miechy póżniej od samic to dałem im swoje stare samce te kupione ze sklepu.Patrze samiczki spokojnie pływaja to cyk te samce do nich.A te samczyki "fik" i prawie już brzuchami do góry pływają.Wyłowiłem i stopniowo przyzwyczaiłem je do tej wody bo to dla nich był zbyt duży skok zmiany wody.ALE MOIM SAMICOM PRZECIEŻ NIC NIE BYŁO! Dzisiaj znam przyczyny i są one do wytłumaczenia.Można podejrzewać Danuta że twoje pielęgniczki pochodzą z chodowli o wodzie mającej skład chemiczny całkiem inny niż twoja i są nieodporne na dłuższe życie w twojej wodzie.Jest bardzo możliwe że robiąc im wodę zbliżoną do takiej jak w naturze utrzymają ci się i będą się mnożyć.A co ciekawe gdybyś młode póżniej podchowała w swojej kranówie to te były by już odporne i z byle zmiany by nie padały tak jak się o tym na własnej skórze na neonkach przekonałem.Kto wie może tu tkwi problem?


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 05, 2004, 07:32:31
Tak myślę, dzieki za rady. Tylko że u mnie samce żyją  a zdychają samice, mozeto słąbsza płeć? Wybuosłam trochę rybek i będę się starała jakoś to wszystko poukładać. Słyszałam, ze rybki najlepsze są od prywatnych hodowców, znajomych itd którzy sami doczekali się narybku. Sa odporne na wiele chorób.
Mdramski dzięki, ale też chcę do czegoś z tym wszystkim dojść.
i zapytam dlaczego mam się pozbyć gupików jak mawiają że to pokarm dla pielęgniczek ze względu na rozmanżanie?


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Bea Listopad 06, 2004, 17:43:12
Cytat: Danuta
i zapytam dlaczego mam się pozbyć gupików jak mawiają że to pokarm dla pielęgniczek ze względu na rozmanżanie?

Dlatego, że powiedziałaś, że ci się nie podobają. :lol:


Tytuł: No i padają
Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 06, 2004, 19:18:22
Ano prawda.