|
Tytuł: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: tomsoul Kwiecień 18, 2009, 13:40:20 Witam
Posiadam akwarium 450 litrów a w nim miałem 8 tropheusów dubois. 5 dni temu wszystkie padły z niewiadomej przyczyny... 2 tygodnie temu przeprowadziłem mały "remont" w akwarium tzn. do tamtego czasu jako podłoże miałem żwir akwariowy średniej grubości(miałem też rośliny) po remoncie dałem biały piasek(już bez roślin). Do akwarium włałem sera bio nitrivec aby wyzwolić rozwój pożytecznych bakterii. Po dwóch dniach ryby wpuściłem. Jako filtr tymczasowo wtedy chodził aqua szut 750(wewnętrzny) z nowym wkładem z ceramiki.(filtusa). Ryby karmiłem głownie na zmiane tzn. rano tropical ichtiovit wieczorem tropical spirulina. Parametry wody przed wpuszczeniem dobre. ph 8.0, No2 0,0, No3 10. Co się mogło stać ? nadmieniam że przez pierwsze 2 tygodnie wszystko było ok. Potem nagle wszystkie zdechły. Kiedy w momencie śmierci mierzyłem No2 to test sery był na czerwono(najwyższy). Ale co spowodowało tak wysokie No2? Moje hipotezy. 1.Bloat. czyli złe karmienie. 2.Coś z piaskiem. 3.Po śmierci ryb przypomniało mi się że kubełek od wkładu wewnętrznego filtra był klejony cyjanopanem(pękł mi kiedyś). Może uwalniał jakieś toksyny do wody? Prosze o pomoc. Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 18, 2009, 14:18:45 Akwarium nie dojrzało najprawdopodobniej.
Do tego masz bardzo wysokie pH i to wystarczyło, żeby ryby się struły amoniakiem. :-\ Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: tomsoul Kwiecień 18, 2009, 14:38:15 No ale przecież to jest tanga gdzie jest w jeziorze tym jest wysokie ph.
Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: gina2006 Kwiecień 18, 2009, 16:16:56 Najpewniej bedzie jak oddasz wode do badania. Mnie sie wydaje ze najprawdopodobniej to jest piasek jest winny. Bo klej chyba dawno byl uzywany i powinien wyschnac do tej pory ale.... nigdy nic nie wiadomo. Pewnosc bedzie po badaniu wody - jesli masz taka mozliwosc
Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: tomsoul Kwiecień 18, 2009, 16:28:22 W momencie "śmierci" No2 było ogromne według testu sery(najwyższe). Mnie tylko zastanawia co spowodowało tak wysokie No2. Podejrzewam że w skutek zmiany podłoża i wody naruszyłem warunki biologiczne, ryby nie wytrzymały.
Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 18, 2009, 18:44:51 No ale przecież to jest tanga gdzie jest w jeziorze tym jest wysokie ph. Chemia jest nieubłagana, takie akwarium wymaga przez to większej staranności, bo szybciej błąd powoduje klęskę.Może trzeba było wpuścić jedną rybkę i zaczekać dwa tygodnie, aż się wszystko unormuje, a potem wpuszczać co tydzień? Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: Przemek Kwiecień 30, 2009, 00:06:54 Trochę dziwne, że akurat to się stało po 2 tygodniach. Czy w ciągu tego czasu mierzyłeś NO2 czy tylko na początku i końcu ?
A NH4 ? Mierzyłeś ? Nie dawałeś żadnych nawozów do roślin ? Czy z karmienia pozostawały jakiekolwiek odpadki ? No i jeśli ten zbiornik jest w miarę pusty, znaczy bez roślin i dużej ilości kamieni to pomimo, że duży to kultury bakterii nie miały gdzie się zadomowić... No i jak słusznie napisał przedmówca, nie zaczyna się od całej obsady od razu. No i przypadek ten pokazuje że cuda w postaci preparatów nie zastąpią natury i normalnego dojrzewania akwarium! Ile dokładnie było tego NO2 ? A ten kubełek w którym momencie dodałeś ? Tytuł: Odp: Tropheusy padły z niewiadomej przyczyny Wiadomość wysłana przez: szymonw Kwiecień 30, 2009, 23:16:15 nie wiem czy nitrivec ma tylko kultury bakterii czy też pozywke dla nich.
ale generalnie wszystko juz zostało powiedziane. do czasu wpuszczenia ryb cykl azotowy pozornie zaskoczył (azotany były wykrywalne a azotyny nie) ale po wpuszczeniu całej obsady na raz bakterie nie wydoliły. było ich za mało gdyż zarówno podłoże w całości jak i wkład do filtra były wymienione. nie chce sie mądrzyc ale to tylko potwierdza to co wałkuję od zawsze. jak ktoś zaleje baniak wodą i czeka nawet 3 tygodnie aż "akwarium dojrzeje" bez stymulacji bakterii a potem wpuszcza na raz docelowa obsadę to się prosi o kłopoty. |