Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: Esmi Kwiecień 17, 2009, 19:26:56



Tytuł: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 17, 2009, 19:26:56
Pytanie tak jak w temacie.
Testy Zooleka (niektórzy twierdzą że niedokładne ale chyba nie do tego stopnia),
akwa 72l mocno zarośnięte,
podłoże: zwykły żwirek, w podłożu kulki gliniasto torfowe
obsada: 2 zbrojniki niebieskie (dorosłe), 1 bojownik, 15 razborek klinowych (2 - 3 cm), krewetki amano (ok. 2 - 2,5 cm, wpuściłam 7szt i tyle je widziałam  ;) więc nie wiem ile ich się uchowało, czasami widzę grupkę 3 szt naraz),
nawożenie: CO2 z bimbrowni całą dobę,
oświetlenie: belka T5 2x24W.
Akwa ma ponad pół roku.
A jeśli to NO3 jest takie niskie to skąd u licha mam taką plagę glonów ??? Roślinki pięknie rosną, glony też :)
Ma ktoś jakąś mądrą teorię na ten temat? I może jeszcze sposób jak pozbyć się tych ochydnych glonisków? Glony głównie nitkowate i takie szaro-bure pędzelkowate.
 


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Kwiecień 17, 2009, 19:45:25
Ja właśnie mam ten sam przypadek. NO 3 niewykrywalne (sprawdzałam dwa razy!) i mam sinice. Akwarium LT, bez nawożenia + CO2. Tak więc jest to możliwe.
NO3 jesrt wskazane na poziomeie 10-20ppm - jeśli mamy zerowe, to niestety, naruszamy równowagę pomiędzy N-K-P.
Ponoć sinice wyginą jeśli podwyższę NO3,więć w przyszłym tygodniu będę się tym zajmowała.


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: ala Kwiecień 17, 2009, 20:09:07
.
NO3 jesrt wskazane na poziomeie 10-20ppm - jeśli mamy zerowe, to niestety, naruszamy równowagę pomiędzy N-K-P.

Nie -wcale nie koniecznie.
Zerowe No3 nie musi wcale oznaczać zaburzenia równowagi ( tym bardziej w akwa na ziemi), Może oznaczać nawet niebywałą harmonię :D - jak No3 jest zerowe Po4 jest zerowe i K również zerowe a po roslinach nie widać niedoborów i nie panoszą się glony ani cyjano bakterie to znaczy że wszystko jest proporcjonalne i w najlepszej z możliwych ilości wykorzystane do cna a jednak bez braków. Mam tak w krewetkarium 20l. które jest prowadzone podbnie jak Lt ale nie jest na bazie ziemi - w sumie P, N, F, wszystko zero i choć leje kran tylko ph kh i gh sa niższe niż w kranie ( podmieniam sporadycznie , najczęściej tylko dolewam wodę) ( ale planuje dołożyć tam światła aby módz sobie pozwolić na jakieś bardziej światłolubne zielsko - zobaczymy co bedzie się działo ale zapewne harmonia dotychczasowa się zaburzy i trzeba będzie coś lać - nie wiem z jakim skutkiem - ale to zabawa jest ;) )
Natomias w 200na ziemi mam podobną do Twojej sytuacje brak No3 zaburzona równowaga = krasnorosty

Ponoć sinice wyginą jeśli podwyższę NO3,więć w przyszłym tygodniu będę się tym zajmowała.
nie sądzę zę to wystarczy aby pozbyć się ju żistniejących sinic. obawiam się że w przypadku sinic trzeba odwrócić zasadę najpierw lepiej sie zająć skutkami a potem przyczynami.
Esmi zmirz poziom Po4 (i Fe może) i proporcjonalnie do P zwiększ N ( i K) za pomocą KNo3


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 17, 2009, 20:52:31
Do odważnych świat należy!  ;D ja bym dołożył NO3. Małą dawkę codziennie. Ryzyko małe, bo i tak rośliny to zjedzą.


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 17, 2009, 22:21:12
Sorry za głupie pytanie, ale nigdy nie lubiłam chemii  ;) Czy N-K-P to azot, fosfor, potas? a KNO3 to azotan potasu? Już się gubię w tych wszystkich skrótach. Od początku robiłam wszystko żeby pozbyć się z akwa związków azotowych i okazuje się że przesadziłam :(
Czy ten potas mogę dawkować razem z innymi mikro, czy na razie podawać sam?


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 18, 2009, 06:14:30
No3 = 0 . Jak najbardziej " zdrowa rzecz" . Nalezy pamietac ,ze akwarium to nie tylko rosliny /pisze o ogolnym /, to rowniez ryby , krewetki itd . i dla nich im mniejsze stezenie ..., tym lepiej . Jako maksymalna bezpieczna granice podaje sie 20mg/l . O wiele za duza wedlug mnie i nie tylko , poniewaz jest to tylko kroczek do wartosci wyzszej i co za tym idzie nieporzadanej . Po4 jak juz kilkukrotnie pisalem w naturze jest towarem deficytowym i w akwarium lepiej ograniczac , choc podwyzszanie jego wartosci ma coraz wieksze grono zwolennikow . Sporo juz o tym pisze na forum , wiec nie bede powielal ., Natomiast do obnizenia /moim zdaniem/ najlepszy jest PhosEx ultra firmy JBL . Dodam jeszcze ,ze sam mam w akwariach No3 =0 ,...no moze dzisiaj troche powyzej poniewaz nie odmulam od 11 miesiecy . Podsumowujac ... obniz Po4 i wszystko bedzie ok .


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Cardangel Kwiecień 18, 2009, 16:22:13
Na glony polecam otoski. Co prawda wszędzie piszą że nie jadają nitek i pędzelków ale u mnie wsiamały wszystko a przedwczoraj przyjechały. Wniosek taki że albo jedzą albo te moje są jakieś dziwne.
Poobserwuj dokładnie rośliny i zmniejsz CO2. Powinny pojawić się objawy niedoborów. Wtedy będziesz wiedzieć czego brakuje i w jakim stosunku.
NO3 nie masz zero bo gdyby tak było to rosliny by nie rosły. NO3 zmierz rano przed włączeniem światła i wieczorem tuż przed zgaszeniem. Wtedy zobaczysz że NO3 się pojawi (tak mi się wydaje)
Jak zmniejszysz CO2 to też Ci wzrosnie NO3 bo nie będzie potrzeba tak dużo NO3 roslinom do wzrostu.
Tyle moich wywodów:) Powodzonka


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 18, 2009, 18:33:04
U mnie ślimaki też wcinają glony, aż miło, nawet zabrały się za pole zielenic na szybach, ale idzie to opornie, zjadły 3/4, zostawiłem te glony specjalnie dla testu i nie ma czego czyścić. :'(


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 18, 2009, 19:12:49
Cytuj
No3 = 0 . Jak najbardziej " zdrowa rzecz" . Nalezy pamietac ,ze akwarium to nie tylko rosliny /pisze o ogolnym /, to rowniez ryby , krewetki itd . i dla nich im mniejsze stezenie ..., tym lepiej .
No właśnie, ja też miałam na uwadze dobre samopoczucie mieszkańców i dlatego robiłam wszystko żeby stężenie NO3 było jak najniższe.
Cytuj
Natomiast do obnizenia /moim zdaniem/ najlepszy jest PhosEx ultra firmy JBL
Nie chcę stosować chemii wolę poszukać innego sposobu na wyrównanie równowagi biologicznej.
Cytuj
Na glony polecam otoski.
Myślę, że otoski to trochę za dużo do mojego akwa, przy takiej obsadzie jaką mam obecnie. Otoski to stadne rybki więc musiałabym kupić ich z 5 szt. żeby dobrze się czuły.
Cytuj
Poobserwuj dokładnie rośliny i zmniejsz CO2.
CO2 nie podaję za dużo, myślę że jest w sam raz.
Dzisiaj, dzień po podmianie NO3 mam na poziomie ok. 5 mg/l, ciekawa rzecz ;) Muszę sprawdzić wodę w kranie.
Cytuj
U mnie ślimaki też wcinają glony, aż miło, nawet zabrały się za pole zielenic na szybach, ale idzie to opornie, zjadły 3/4, zostawiłem te glony specjalnie dla testu i nie ma czego czyścić.
Moje ślimaki niczego nie zjadają :( nawet ampularia głównie śpi, a podobno przy temp. powyżej 25*C te ślimaki są bardzo aktywne :(


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 19, 2009, 10:10:06
Esmi . PhoeEx JBL-a to nie chemia . Tzn. nie chemia ogolnie . Nie jest to zaden "rozkladacz" tylko pochlaniacz , podobnie jak wegiel . Nie uwalnia zadnych substancji do wody akwariowej a jedynie bardzo skutecznie pochlania P . Jest nasaczony jakimis zwiazkami zelaza , lecz ich nie uwalnia / rozprzestrzenia/ .


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Kwiecień 19, 2009, 12:54:59
Pozwolę sobie podpiąć się pod temat ;)
Otoski sinic nie tkną, poza tym nie chciałabym ich wpuszczać do akwarium bo mi nie pasują.
Co do poziomu NO3- czytałam że bezpieczny poziom to około 40, holendrzy to stosują i nic takiego się nie dzieje. Niemniej chyba rzeczywiście nie ma sensu sztucznie podwyższać azotu, ponieważ można nad tym nie zapanować. Tym bardziej, że azot rośliny pobierają chętnie przez korzenie oraz wynurzone nad wodę częśći.
W moim przypadku może to być nadmiar żelaza ( Diana W. pisze, że nawet bardzo małe ilości mogą być przyczyna glonów) bądź rzecztwuście PO4.
Czy są jakieś inne naturalne sposoby obniżenia PO4 oprócz pochłaniaczy?(rozumiem, że to jest zastosowanie doraźne)
Ja póki co będę próbowała z ograniczeniem żelaza + dodaniem K do toni wodnej, by zwiększyć konkurencyjność roślin wyższych.


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 Kwiecień 19, 2009, 13:39:10
Wiecie, jak tak sobie czytam to co piszecie i powiem jedno - jakbym u mnie w zbiorniku stwierdził, że mam NO3=0 (niewykrywalnie) to natychmiast bym je podniósł do wartości przynajmniej 5 mg/l. Dlaczego? Otóż przez wielu specjalistów i specjalistów amatorów zostało dowiedzione, że przy niemal zerowych azotanach pojawia się problem glonów. A jeśli PO4 nie jest zerowe to możemy spodziewać się nieproszonych gości pod postacią sinic. Jeśli mamy NO3=0 i trochę mikro w baniaczku oraz dobre światełko to zagoszczą u nas długie nitki, a jeśli mamy NO3=0 do tego wykrywalne Fe i mało CO2 (można wyliczyć na podstawie wartości kh i ph) to jeszcze mogą nas odwiedzić krasnorosty.
Mało tego. Dowiedzione zostało, że NO3 i PO4 są ze sobą tak mocno związane jak ryba z wodą. Obecność PO4 powoduje, że NO3 zostaje konsumowane przez rośliny. Jeśli PO4 brakuje, NO3 jest zjadane w stopniu minimalnym. I na odwrót - mamy PO4 a nie ma NO3 to niestety PO4 również nie będzie przez rośliny pobierane.
Moim skromnym zdaniem - nie ma raczej takiej możliwości aby NO3 spadło w baniaku do kompletnego zera - spada ono do wartości niewykrywalnej dla testów, które kupujemy w zoologu. A skoro nie wiemy ile jest NO3 no to bezpiecznie byłoby dla nas abyśmy je podnieśli przynajmniej do wartości wykrywalnej. Dobrze jest wiedzieć co się ma w wodzie i co się w niej dzieje. Bo jak na baniak rzucą się glony lub sinice to wtedy jest bieda...


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 19, 2009, 15:19:13
No dobra, bardzo mądrze gadacie  :) ale co wg was powinnam zrobić, tak konkretnie. Co najlepiej zastosować? Samo KNO3? czy może Plante Makro? I w jakich ilościach na moje akwa? Nie mam jeszcze testów na PO4 i Fe i nie wiem czy uda mi się kupić je w mojej wsi ;) może będe musiała je zamówić w necie a to trochę potrwa, a ja chciałabym coś juz zrobić.
I jeszcze jedno moje mikrozorum oprócz glonisków jest pokryte czarnymi plamkami, czy to efekt niedoboru czegoś czy działalność tych strasznych glonów? Wie ktoś?


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 19, 2009, 15:56:28
Znacie ten kawal ?
facet na barze krzyczy : " MASC NA SCIURY, MASC NA SCIURY .......


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 19, 2009, 16:16:31
Cytuj
Znacie ten kawal ?
facet na barze krzyczy : " MASC NA SCIURY, MASC NA SCIURY .......
I co to wnosi do tematu? Jak się chcesz ponabijać to nie tutaj. Ja pytam poważnie, a jak ci się nie chce odpowiadać to nie zaśmiecaj tematu.


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 19, 2009, 16:33:11
Ostatnio ogladałem nawozy do ogrodu pod względem związków chemicznych. Były takie, które miały 65% związków azotu (różnych), niektóre miały 6,5% azotu, ale stosunek fosforu do potasu w przybliżeniu (bez przeliczania), jak 1:1. :(
Inaczej bym wrzucił z 2 ziarenka na próbę  :D


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 19, 2009, 16:34:16
Esmi. Przede wszystkim ; nie tak narwowo /jezeli nie znasz kawalu/. Ja... mimo wszystko... jetem powaznym czlekiem .
Po prostu chodzi o to , ze mozna ;TAK a mozna tez ;INACZEJ .
akwarystyka ma jeden blad : KAZDE AKWARIUM JEST INNE .


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Kwiecień 19, 2009, 20:55:10
Postaram się podwyższyć No3 jakimiś naturalnymi metodami ( do póki mi nie przyjdzie KNO3, znając pocztę polską z tydzień minie). Szkoda że moje kirysy są niesamowicie żarłoczne i raczej nie zostawią resztek pokarmu na dnie, ale coś wymyślę. Zgadzam się z tym co mówił olwman, każde akwarium jest inne i w każdym trzeba czegoś innego wypróbować.(ale nei zgadzam się z jego spamowaniem;)) Ja będę próbowała powalczyć z sinicami, jakoś: Czytałam że już samo dodanie potasu, jeśli jego brak est czynnikiem ograniczającym wzrost roślin, pomoże przyswajać fosfor. Myślę, że gdy w akwarium podwyższy się poziom materii organicznej to NO3 będzie więcej.
Co do sinic - czy oprócz mechanicznego usuwania powinnam doraźnie robić coś jeszcze? Staram się uniknąć podmian wody, myślicie że węgiel aktywowany przy gąbce jest dobrym pomysłem?
Esmi,napisz jak działasz i co Ci wychodzi. Trzymam kciuki!


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 19, 2009, 21:00:11
Jakim spamowaniem ?  ???Gdyby za to chociaz placili . :'(
Atria-C jezeli chcesz tak naturalnie , to wstrzymaj filtracje na jakis czas ; efekt murowany .


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Atria_C Kwiecień 19, 2009, 21:38:21
owlman - to jest myśl - może skorzystam zanim saletrę potasową kupię ;D Chociaż moja filtracja i tak jest na najniższym poziomie, gąbka filtracyjna cała zamulona, podłoże nie odmulane. Staram się jak mogę,żeby nazbierać dużo syfku a tutaj nic  ;)


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: owlman Kwiecień 19, 2009, 21:42:35
Ja swego baniaka nie odmulam od 11 miesiecy , bo nie mam jak . Przy podmianach wysysam tylko szczatki roslin /zgnile/ jak sie uda , reszte rekoma .
Filtr hmmm... ledwo ledwo -cos tam porusza i tyle .


Tytuł: Odp: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Wiadomość wysłana przez: Esmi Kwiecień 20, 2009, 19:09:08
Wiem, że każde akwarium jest inne i właśnie dlatego opisałam swoje dość dokładnie, żeby ktoś mądry mi coś doradził.
Cytuj
Czytałam że już samo dodanie potasu, jeśli jego brak est czynnikiem ograniczającym wzrost roślin, pomoże przyswajać fosfor. Myślę, że gdy w akwarium podwyższy się poziom materii organicznej to NO3 będzie więcej.
Moje roślinki jak narazie rosną nieźle (w końcu ktoś to NO3 pożera), oprócz mikrozorium o czym już pisałam piętro wyżej.
Atria_C narazie zaczęłam nawozić takim nawozem (samoróbką) kupionym na allegro, wg opisu ma tam być potas i azot i mikroelementy. Zobaczę co to da. Póki co, ręcznie wybieram glony i załamuję ręce nad biednym mikrozorium. Mam zamiar zamówić też testy na PO4 i Fe.
Cytuj
Ja swego baniaka nie odmulam od 11 miesiecy , bo nie mam jak . Przy podmianach wysysam tylko szczatki roslin /zgnile/ jak sie uda , reszte rekoma .
Filtr hmmm... ledwo ledwo -cos tam porusza i tyle .
Owlman, nie wiem jaki masz zbiornik ale mojego 72l baniaczka z taką obsadą jak moja nie da się nie odmulać. I tak nie robię tego zbyt dokładnie bo ze względu na zarośla nie wszędzie mogę się dostać. Zresztą do tej pory robiłam wszystko żeby poziom NO3 był jak najniższy ze względu na mieszkańców akwa, a ponieważ obsadę mam troche niedopasowaną do litrażu dlatego dziwię się jakim cudem udało mi się osiągnąć tak niski poziom NO3.