|
Tytuł: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 17, 2009, 09:52:18 Witam,
1. Jak to w końcu jest z tym węglem aktywnym? Facet w sklepie powiedział mi, że jest niedobry również dla bakterii, a z tego co ja wyczytałem to absorbuje tylko chemię i składniki mineralne? Poza tym to biorąc na logikę: skoro gąbka gdzie siedzą bakterie jest w filtrze przed węglem, to jaki w ogóle może on mieć wpływ na 'dobre' bakterie? 2. Jak długo go trzymać w filtrze? Jedni mówią do 5 dni, inni do 2 tygodni? U mnie usunął mętną wodę (po dosadzaniu roślinek, podmianie 50% wody i dodaniu bakterii nitryfikacyjnych do filtra) w 3 dni. 3. Czy jeśli taki węgiel był używany powiedzmy 3 dni, to można go wyjąc, wypłukać i w razie potrzeby wykorzystać ponownie? Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: Macieksoko Kwiecień 17, 2009, 10:07:13 1. Przeczytaj ten artykuł, wyjaśni Ci wszystko http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm
2. Niektórzy zostawiają węgiel ( dobre miejsce dla pożytecznych bakterii) 3. Są metody wypalania węgla w piecu, czytałem też o myciu w rozpuszczalniku. Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: gina2006 Kwiecień 17, 2009, 10:42:47 czytałem też o myciu w rozpuszczalniku. w jakim rozpuszczalniku ? ? ? ::)Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: Macieksoko Kwiecień 17, 2009, 11:01:05 "Zużyty węgiel praktycznie nadaje się do wyrzucenia – jest to niewątpliwie również wada. Istnieje kilka metod regeneracji zużytego materiału, ale wszystkie są praktycznie nie do zrealizowania w domowych warunkach. Często wymagają wysokiej temperatury rzędu 800°C. Uzyskiwana np. w piekarnikach temperatura około 250°C pozwala jedynie na desorpcję tych najsłabiej związanych, lotnych substancji. Innym sposobem regeneracji jest wymywanie rozpuszczalnikiem."
Łukasz Kaczmarek, źródło http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm Nie wiem jakim, tylko o tym czytalem :) Nie robiłem tego u siebie. Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: szymonw Kwiecień 17, 2009, 11:58:06 Witam, 1. Jak to w końcu jest z tym węglem aktywnym? Facet w sklepie powiedział mi, że jest niedobry również dla bakterii, a z tego co ja wyczytałem to absorbuje tylko chemię i składniki mineralne? Poza tym to biorąc na logikę: skoro gąbka gdzie siedzą bakterie jest w filtrze przed węglem, to jaki w ogóle może on mieć wpływ na 'dobre' bakterie? 2. Jak długo go trzymać w filtrze? Jedni mówią do 5 dni, inni do 2 tygodni? U mnie usunął mętną wodę (po dosadzaniu roślinek, podmianie 50% wody i dodaniu bakterii nitryfikacyjnych do filtra) w 3 dni. 3. Czy jeśli taki węgiel był używany powiedzmy 3 dni, to można go wyjąc, wypłukać i w razie potrzeby wykorzystać ponownie? węgiel stosowany po kuracjach np antybiotykowych do wyjałowienia wody nadaje sie tylko do wyrzucenia. wkłada się go po zakończeniu kuracji na kilka dni potem wyciąga i do kosza. regeneracja węgla takiego jest praktycznie nieosiągalna w warunkach domowych. natomiast węgiel jako siedlisko dla bakterii może być stosowany długo, prze miesiące. Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: Tymothy Kwiecień 17, 2009, 14:12:40 A jak rozpoznać, że Węgiel jest zużyty ???
Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: WitekuSku Kwiecień 17, 2009, 15:06:22 A jak rozpoznać, że Węgiel jest zużyty ??? Raczej trudno jest to stwierdzić. Kupując nowe opakowanie w sklepie masz zpewność, że jest on czysty. I teraz róznie podają różne źrodła, ale niby około po kilku dniach (do dwóch tygodni) "zapycha się on". Też nie bez znaczenia jest jakie warunki panowały w wodzie - im więcej do zaabsorbowania przez węgiel, tym szybciej zużywa się on... Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: Tymothy Kwiecień 17, 2009, 16:15:41 Raczej trudno jest to stwierdzić. Kupując nowe opakowanie w sklepie masz zpewność, że jest on czysty. I teraz róznie podają różne źrodła, ale niby około po kilku dniach (do dwóch tygodni) "zapycha się on". Też nie bez znaczenia jest jakie warunki panowały w wodzie - im więcej do zaabsorbowania przez węgiel, tym szybciej zużywa się on... Aha. Dzięki za odpowiedź. Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 17, 2009, 23:03:43 1. Przeczytaj ten artykuł, wyjaśni Ci wszystko [url]http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm[/url] 2. Niektórzy zostawiają węgiel ( dobre miejsce dla pożytecznych bakterii) 3. Są metody wypalania węgla w piecu, czytałem też o myciu w rozpuszczalniku. Dzięki za odpowiedzi. Wywalę go po 5-6 dniach i wrzucę zeolit. Ale co do zostawiania węgla, to sympatyczny pan w sklepie powiedział, że to bardzo niebezpieczne, bo po dłuższym czasie (te 2-3tyg) gdy już się zużyje, zaczyna oddawać to co zaabsorbował (???) Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: szymonw Kwiecień 17, 2009, 23:15:39 jasne. i należy kupić kolejny wkład węglowy. i tak co dwa tygodnie - oczywiście za 10tym razem będzie karta stałego klienta i rabacik 10%.
a zeolit w jakim celu chcesz ładować do filtra? Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 17, 2009, 23:28:24 jasne. i należy kupić kolejny wkład węglowy. i tak co dwa tygodnie - oczywiście za 10tym razem będzie karta stałego klienta i rabacik 10%. a zeolit w jakim celu chcesz ładować do filtra? No ponoć działa tak jak węgiel, ale mniej szkodzi tzn. nie wyjaławia aż tak wody. Ale fakt, czytałem, że podobno pochłania dużo potasu i to się może nie spodobać roślinkom (których w sumie mam sporo). To co tylko gąbka w filtrze? Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: szymonw Kwiecień 17, 2009, 23:47:14 kup sobie pumeks taki zwykły jak w łazience, rozdrobnij kostkę w jak najmniejsze kawałki i będziesz miał super tanie i praktyczne złoże dla bakterii.
Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 18, 2009, 00:00:35 kup sobie pumeks taki zwykły jak w łazience, rozdrobnij kostkę w jak najmniejsze kawałki i będziesz miał super tanie i praktyczne złoże dla bakterii. Ok, ale co nie tak z tym zeolitem? Wiem, że dużo ludzi to trzyma w filtrach. Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 18, 2009, 00:05:16 A może dwie gąbki po sobie? Druga o drobniejszych porach może?
Tytuł: Odp: jak to jest z tym węglem? Wiadomość wysłana przez: grAdOwy Czerwiec 28, 2009, 17:28:43 Witam,
podlacze sie pod temat. ja ma w filtrze cos takiego jak ZeoCarbon (zeolit + wegiel). mam to juz w filtrze jakies 3 tygodnie czy powinienne to wywalic z filtra? |