|
Tytuł: Pomocy !! martwica płetw u bojownika Wiadomość wysłana przez: monik Kwiecień 12, 2009, 12:20:18 witam
mam problem z pletwami mojego bojownika, ktory powraca co kilka tygodni!!!...a mianowicie problem ten dotyczy martwicy pletw. :( staje sie to juz meczace i nie zdrowe dla bojownika bo co chwile musze wlewac jakas chemie do akwa jestem pewna ze juz dobrych bakterii tam juz nie ma. a wracajac do martwicy pletw mojego bojka...jest on teraz w trakcie leczenia dzis mija 4 dzien a poprawy nie ma a nawet jest gorzej...pletwy sa strasznie poszarpane i do tego dzis nie chcial jesc!! :'( uzywam "waterlife. myxazin-fin rot & ulceres" dodam ze wczesnie leczylam tym samym ale dostawalam od pana w akwarylistycznym odpowiednia tylko jednorazowa dawke ktora pomagala (pozornie) pletwy sie goily i odrastaly ale problem powracal i robilam to samo ale tym razem kupilam preparat i pan w akwarylistycznym powiedzial ze w takim razie powinnam przeprowadzc pelne leczenie kilku dniowe, ktore wlasnie trwa ale wcale nie jest lepiej juz powinny byc jakies poprawy bo od pierwszej dawki minely 3 dni zazwyczaj tak bylo jak dawalam jednorazowa dawke. dodam jeszcze ze kuracja powinna trwac 5 dni... zastanawiam sie co zrobic jak to nie pomoze...a moze kapiel?...ale jak?kiedy?ile wlac chemi na ile wody? a moze macie inny pomysl? pomozcie prosze. dzieki wielkie. dzis jest jeszcze gorzej nie je, nie plywa i w dodatku pletwy sa w gorszym satanie znikaja w oczach;( co mam robic? Tytuł: Odp: Pomocy !! martwica płetw u bojownika Wiadomość wysłana przez: WitekuSku Kwiecień 14, 2009, 13:10:10 Powiedz coś więcej o swoim zbiorniku. Właściwości wody, ryby, itp.
Takie problemy z płetwami wynikają najczęściej ze złych warunków (jakość wody) w jakich ryba żyje.... Ich poprawa powinna pomóc.. |