Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: shogun4 Kwiecień 10, 2009, 18:52:10



Tytuł: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 10, 2009, 18:52:10
Witam!

Jestem raczej początkujący. Wie ktoś może dlaczego ładnie wybarwionym jarzeńcom wyblakła pomarańczowa linia na boku w kilka godzin po wpuszczeniu do akwarium? Podobno to coś ze światłem? (u mnie jest standardowa świetlówka 15W w 60l zbiorniku, włączam około 17.00 na jakieś 6-7godz, akwarium jest w zasięgu dość mocnego światła dziennego, ale ostre bezpośrednie promienie nie wpadają do pomieszczenia ani do zbiornika) Zachowują się chyba normalnie tzn. cały czas w stadku (5sztuk), bliżej dna, do połowy zbiornika.

A ekipa jest taka:
- 5 jarzeńców
- 7 neonków innesa
- 2 maleńkie glonojadki
- 2 pawie oczka (już oddane)
- bocja wspaniała (samotna :( - coś z tym trzeba będzie zrobić)
- żaba karlik szponiasty :)

Aha, i czy można jeszcze do takiej paczki dodać ze 3-4 ramirezki? Strasznie mi się podobają i chciałbym nimi zamknąć obsadę.


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: Aramis Kwiecień 10, 2009, 21:22:54
U mnie w akwarium kiedyś tak samo było , wieczorem takie białe a rano kolory wróciły :D
Obsada zła ponieważ
glonojad minimum 120 L
gupików przynajmniej 6
A żaba   8) bez komentarzy :D


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: Aniape Kwiecień 10, 2009, 21:45:43
Bocja do oddania. Gupików wcale nie musi być 6.
Co do zwinników to one lubią pływać w zarośniętym akwarium. Wtedy widać ich prawdziwe piękno. A tak to cóż? Jeżeli parametry masz dobre, to blaknięcie jest wynikiem stresu po wprowadzeniu się do nowego akwa.
Ja mam stado zwinników i czasami po przycince drastycznej też blakną.  <papa>


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 11, 2009, 10:25:31
Dz za odp.

Może to i parametry wody bo choć roślinek jest sporo, to nie nazwałbym tego awarium zarośniętym. Z drugiej strony roślinki zajebiście rosną, więc chyba przerabiają te związki azotowe. A może rosną bo jest ich tak dużo?

Bocja faktycznie trochę samotna i za mało dla niej miejsca. Glonojadki nie do oddania, są malutkie. Jak dociągną do jakichś 5-6cm (co pewnie nieprędko się stanie :) ) to zmieniam zbiornik na co najmniej 2x większy. Póki co ładnie czyszczą akwarium.

A z tą żabą co nie tak? Żona wpadła na pomysł jej posiadania, kupiła, przyniosła no i jest... żaba. Też mam mieszane uczucia co do niej (żaby, nie żony ;) ), ale w sumie wprowadza fajne urozmaicenie bo z reguły siedzi schowana, a co jakiś czas dostaje "głupawki" i pływa po całym zbiorniku.

Co do głupików to facet sklepie powiedział, że to nie są stadne rybki, choć ja widzę że razem im bardzo raźnie, non-stop ganiają się po całej toni. (już oddane)

No i co z ramirezkami, można do tego dołożyć ze 3 ramirezki?


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 11, 2009, 11:13:01
PS. Ta żaba to karlik szponiasty i z tego co o niej wyczytałem to w wymaganiach i zachowaniu nie wiele różni się od rybek (nie wychodzi na ląd, żre ochotkę, lubi ok 24stopnieC). To co nie tak z tą żabą?


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 13, 2009, 17:46:43
Widzę, że odpowiadam sam sobie :) ale sprawa z jarzeńcami rozwiązana. W wodzie jest za dużo związków azotu - po podmianie ok. 30% kolor wrócił niemalże natychmiastowo! Po świętach natychmiast dokupuję roślinki, żeby lepiej przerabiały to świństwo. Stad przestroga i sygnał rozpoznawczy: WYBLAKŁE RYBKI = ZŁA WODA!!!


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Kwiecień 17, 2009, 10:01:01
Kontynuując wątek odpowiadania samemu sobie :) Okazuje się, że chyba nie woda jest najważniejsza dla koloru zwinnika jarzeńca. Po kilku dniach obserwacji zauważyłem, że te rybki chyba same kontrolują nasycenie swej barwy, bo dość często i szybko potrafią je zmieniać (zbyt często, żeby była to kwestia wody). One chyba blakną ze strachu - kiedy jest większy ruch przy zbiorniku lub jakieś prace konserwacyjne wewnątrz, to czują się zagrożone, chowają się za korzeń, w gęste roślinki i blakną, jak sądzę żeby mniej rzucać się w oczy. Jeśli dać im kilka godzin spokoju - kolor wraca. Zaobserwował ktoś takie coś?


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: Macieksoko Kwiecień 17, 2009, 10:05:01
Tak, reakcja na stres poprostu.


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: Drago Maj 02, 2009, 15:13:32
Jest ich po prostu za mało lubią ciemne podłoże, drewno, ciemne tło i nie za jaskrawe oświetlenie dołóż jeszcze 15 sztuk i zobaczysz różnicę.


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Maj 02, 2009, 15:22:38
Dzięki, ale zwiększenie ich ilości odpada - 60l :( Ale masz ze wszystkim rację. Co mogłem zrobić to dołożyłem sporo roślin tak, że tył baniaka to jeden gąszcz. Mają też dwa spore korzenie, tło z pewnością nie jaskrawe. Widać, że to im odpowiada. Podłoże mam mieszane i postaram się dodać więcej ciemnego żwiru. Z oświetleniem, wiadomo - albo słabe i dogadzasz rybkom, albo silniejsze i rosną ci roślinki  :-\

A jest jeszcze jedna rzecz. Generalnie zachowują się jak dzikie. To są rybki z odłowu, czy rozmnażane w hodowli?


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: Drago Maj 02, 2009, 15:28:16
Jeżeli nie masz zbyt wielu ryb w tym akwarium to można kila sztuk dołożyć.Oświetlenie najlepiej zniwelować poprzez rośliny pływające.Skąd one są to nie wiem jeszcze kilka lat temu prawie wszystkie były z hodowli, teraz mało kto się tym zajmuje i są odławiane więc trudno powiedzieć .


Tytuł: Odp: wyblakłe jarzeńce
Wiadomość wysłana przez: shogun4 Maj 02, 2009, 15:32:01
Kabomba i jeszcze takie cóś do niej podobne rozrosło się mocno na powierzchnię wody i rzuca sporo cienia, tak że jest coraz lepiej  ;)