|
Tytuł: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 08, 2009, 08:14:57 Czy ktoś może hodował Iglicznię słodkowodną? Proszę o podzielenie się spostrzeżeniami, doświadczeniami.
Nie pytam o warunki hodoli, ale bardziej o spostrzeżenia z hodowli. W jaki dużym akwarium trzymaliście oraz jakich rozmiarów była ryba? Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 09, 2009, 03:55:44 To nie jest Iglicznia i nawet z nie należy do tego samego rzędu co Iglicznie nie wspominając o rodzinie.To jest Belona ja mam 4 sztuki wielkość miedzy 15 a 20 cm są w małym akwarium około 300 l. Jest to ryba ławicowa, grzeczna, odżywia się wyłącznie rybami żywymi i martwymi można tez przyzwyczaić do mięsa ryb ale trzeba na to czasu bo nie łapią pokarmu który się nie rusza. Można je trzymać z rybami których nie będą w stanie zjeść czyli dużymi i nie agresywnymi.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 09, 2009, 22:41:29 Faktycznie ryba należy do rodziny belonowatych, ale nie jest to belona. Belony żyją w stadach, ale jako ryby morskie.
Ta ryba nie jest stadna. Ktoś w Polsce pokusił się o tłumaczenie needlefish / freshwater garfish jako iglicznia słodkowodna. Proszę podaj źródło (oczywiście może być obcojęzyczne) które potwierdza to co napisałeś. Chodowałem również kika Xenentodonów w jednym akwarium i one przeważnie pływają niedaleko siebie, ale z pewnością nie jest to ryba stadna. Oczywiście chętnie podyskutuję dalej celem kreatywnego zdobywania wiedzy. Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 10, 2009, 04:22:50 Do czego chcesz źródło ja to pisałem z własnych obserwacji . W rodzinie Belonidae Belonowate są zgrupowane tylko belony słodkowodne, słonawo wodne i morskie łącznie 45 gatunków. Stadne to są np. bizony czy antylopy, a jak się zachowują ryby ławicowe? Pływają obok siebie a nie jedna na drugiej. A co to za tłok nazwał tą rybę iglicznia? Iglicznia to Pipefishes .
Belona. http://www.zoo.wroclaw.pl/images/stories/obrazki/24_belonyD.jpg http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5c/Xenentodon_cancila_(Wroclaw_zoo)-1.JPG Iglicznia. http://www.jjphoto.dk/fish_archive/aquarium/microphis_brachyurus_aculeatus_x.jpg http://www.biolib.cz/IMG/GAL/BIG/35110.jpg Różnice widać od razu. Cieszę się że chcesz podyskutować bo mało tu ludzi z którymi mogę podyskutować o rybach ,może się przeniesiemy na ten watek.http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=19579.msg202679#msg202679 Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 10, 2009, 07:25:42 Oczywiście zamiast określenia ławicowa napisałem stadna ;)
Mało jest szerszych opisów tej ryby. Jak na razie nie znalazłem informacji o ławicach Xenentodonów - oczywiście można się pokusić o stwierdzenie, że skoro belony morskie pływają ławicami to Xenentodony czynią tak samo per analogian, ale :) ... warto by mieć uściślone informacje. W internecie krążą również informacje o tak wielkim impecie, z jakim Xenentodon wyskakuje ponad powierchnię wody, że mógłby zabić człowieka (dodają też że informacje mogą być przerysowane). Co o tym sądzisz? Mi - nie powiem - ale jedna sztuka wyskoczyła z akwarium, a inne próbowały nie raz (odbijając się od pokrywy), ale żeby to było jakieś spektakularne? I jeszcze - co sądzisz o teorii, że Xenentodon wyskakuje z wody w polowaniu na owady? Czy w ogóle Twoje ryby jedzą owady? Moje nigdy nie chciały tknąć nawet małych, żywych świerszczy. Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 11, 2009, 05:17:42 Mało jest opisów bo mało ludzi trzyma te ryby i w ogóle jakieś nietypowe króluje podstawówka,a jakie problemy i dylematy np. ciąża u gupika czy ona jest w ciąży, kiedy urodzi i tak dalej słabo mi się robi jak wchodzę na forum i widzę ten temat.Natomiast na temat innych moim zdaniem ciekawszych i rzadziej spotykanych ryb mało jest informacji, a jak są to przepisywane z jednego źródła do drugiego i to nieraz takie farmazony że głowa boli. Na innym wątku np.dostałem odpowiedź gdzie pisało że fląderki są agresywne w stosunku do innych ryb,potem znalazłem to na stronie z opisem tej fląderki i na następnej gdzie z jednej strony przepisane na drugą bez żadnego zastanowienia czy to naprawdę prawda .Dlatego ja kieruje się swoimi spostrzeżeniami.I z tym zabijaniem człowieka to mi osobiście wydaje się taką bzdurą jak to że piranie tylko czatują na to żeby człowiek wszedł do wody i od razu zostanie obgryziony do kości, tak jak by nie miały co robić tylko czekać na taką okazję.Indianie normalnie się kąpią w rzece z piraniami i żadnego zagrożenia nie czują , ale takie bzdety się utrą i są powielane.Kiedyś w sklepie jakiś kolo z dzieciakiem przyszedł a w akwarium pływały pacu oczywiście jako piranie i mówi do tego dzieciaka jak byś włożył palec to by objadły do kości. No nie wytrzymałem i powiedziałem mu żeby włożył wacka też objedzą do kości.Ale wracając do belon tak wyskakują akwarium musi być przykryte ale próbują wyskakiwać jak są przestraszone a to wyskakiwanie za owadem to chyba z arowaną coś pomylone.Ja swoim nigdy owadów nie podawałem więc nie wiem, ale to są ryby drapieżne odżywiają się rybami a nie owadami,bo gdyby to były np. strzelczyki to bym uwierzył .U mnie wyraźnie lepiej się czują kiedy są w grupce i na pewno jeszcze do kupie , ale rzadko są dostępne w moim regionie.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 11, 2009, 08:11:50 Belony słodkowodne gdzie żyją?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 11, 2009, 08:42:24 Mało jest opisów bo mało ludzi trzyma te ryby i w ogóle jakieś nietypowe króluje podstawówka,a jakie problemy i dylematy np. ciąża u gupika czy ona jest w ciąży, kiedy urodzi i tak dalej słabo mi się robi jak wchodzę na forum i widzę ten temat.Natomiast na temat innych moim zdaniem ciekawszych i rzadziej spotykanych ryb mało jest informacji, a jak są to przepisywane z jednego źródła do drugiego i to nieraz takie farmazony że głowa boli. Na innym wątku np.dostałem odpowiedź gdzie pisało że fląderki są agresywne w stosunku do innych ryb,potem znalazłem to na stronie z opisem tej fląderki i na następnej gdzie z jednej strony przepisane na drugą bez żadnego zastanowienia czy to naprawdę prawda .Dlatego ja kieruje się swoimi spostrzeżeniami.I z tym zabijaniem człowieka to mi osobiście wydaje się taką bzdurą jak to że piranie tylko czatują na to żeby człowiek wszedł do wody i od razu zostanie obgryziony do kości, tak jak by nie miały co robić tylko czekać na taką okazję.Indianie normalnie się kąpią w rzece z piraniami i żadnego zagrożenia nie czują , ale takie bzdety się utrą i są powielane.Kiedyś w sklepie jakiś kolo z dzieciakiem przyszedł a w akwarium pływały pacu oczywiście jako piranie i mówi do tego dzieciaka jak byś włożył palec to by objadły do kości. No nie wytrzymałem i powiedziałem mu żeby włożył wacka też objedzą do kości.Ale wracając do belon tak wyskakują akwarium musi być przykryte ale próbują wyskakiwać jak są przestraszone a to wyskakiwanie za owadem to chyba z arowaną coś pomylone.Ja swoim nigdy owadów nie podawałem więc nie wiem, ale to są ryby drapieżne odżywiają się rybami a nie owadami,bo gdyby to były np. strzelczyki to bym uwierzył .U mnie wyraźnie lepiej się czują kiedy są w grupce i na pewno jeszcze do kupie , ale rzadko są dostępne w moim regionie. W wacku nie ma kości ;) - temat bioloiczny, ale nie na to forum A na poważnie to trzeba popytać w sklepach, bo teraz się poprawiło pod względem drapieżników - są h*ety, boulengerella maculata (to jest fajna ryba), xenentodony - ale tylko do zamówienia. Nikt nie trzyma, bo taka ryba to rezydent. Rzadko się zdarza, żeby ktoś kupił, a ona potrzebuje 1. osobnego akwarium, 2. żywego pokarmu. Skąd jesteś? Może zrobimy jakiś deal :) Odpowiadając gdzie żyją Xenentodony - Południowa i Południowo-wschodnia Azja. Generalnie od Indi i Sri Lanki aż do Półwyspu Malajskiego. Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 11, 2009, 15:03:41 Belony słodko i słonawo wodne występują w Ameryce Południowej, rodzaj Strongylura zachodzi na Amerykę Północną Strongylura krefftii w Australii, no i w Azji.
Ctenolucius h*eta mam Boulengerella maculata miałem krótko poszły na kwarantannie.A w sklepach które znam poziom wiedzy jest porażający boją się sprowadzić coś nowego bo nikt się o to nie pyta i nikt nie kupi, a jak ludzie maja się pytać skoro nawet zielonego pojęcia nie mają że są inne ryby niż podstawówka.A nawet jak jakimś cudem przywiozą coś ciekawego to dzwonią do mnie co to za ryba bo nikt nie wie i tak np. było przywieźli z giełdy nożyki i co to za ryba pojechałem , a to Rhamphichthys rostratus .Następnym razem dzwoni ze ma skrzydlice słodkowodną ,jadę a to żadna skrzydlica na dodatek słonawo wodna i nazywa się Neovespicula depressifrons potem znowu że mają rybę skałę to już przypuszczałem że to Allenbatrachus grunniens który też potrzebuje soli ,no i moje przypuszczenia okazały się słuszne.Co ciekawe jadły ochotkę chociaż ta ryba pobiera tylko żywe ryby i podczas aklimatyzacji bardzo długo nie przyjmuje pokarmu.Znowu z innego sklepu dzwoni do mnie przyjedź bo mam takie ryby których na oczy nie widziałeś,to się tak uśmiałem, ale pojechałem, pokazuje mi a to najzwyklejsza murena przez jakiegoś ćmula nazwana słodkowodną Gymnothorax tile też potrzebuje soli, oczywiście pływała z pysiami jako słodko wodna. Belony można normalnie trzymać z innymi rybami których nie potraktują jako pokarm ,na ryby których nie są w stanie zjeść nie zwracają żadnej uwagi. Ja jestem z pomorza do Ciebie mam ponad 400 km więc nie chce mi się tak daleko jechać no chyba że po inne drapieżniki które mnie interesują wtedy bym rozważył wyjazd który byłby uzależniony od ceny ryb .Ja się zaopatruje od niedawna w pewnej hurtowni do której mam 160 km, bo na sklepy nie mogę liczyć jeżeli chodzi o zamówienia. A co do wacka to się zgadza że nie ma kości ale piranie zazwyczaj obgryzają do kości . Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 15, 2009, 09:57:09 No właśnie Strongylura w Ameryce, ale Xenentodony? Ja czytałem, że jednak Azja...
Zastanawiam się nad boulengerella maculata (jest jeszcze jedna odmiana, zasadniczo ta sama rybka, tylko ubarwienie więcej w paski czarne) ale to jak już będę miał większe akwarium. Z pewnością nie pogryzą się z Ctenoluciusami, Xenentodonami bo to mniej więcej ten sam charakter. Co do sklepów to w większości nie mają bladego pojęcia o co chodzi - nawet w tych największych - akwarystów profesjonalnych mało. Jak dzwoniłem po sieci Kakadu, to większość lasek co odbierała telefony nie wiedziała o co chodzi. Jak podszedł akwarysta to jeden wiedział, jeden nie. W Wola Park jest zawodowy akwarysta - pasjonat. Jak dyskutujesz to typ wyciąga encyklopedię ryb ze zdjęciami i można rozmawiać :) Wracając do Xenentodonów to ja mam jeszcze jedno spostrzeżenie, którym chciałbym się z Tobą podzielić i wymienić doświadczeniami - mianowicie zauważyłem, gdy wpuszczam ok. 7 małych gupików (czyli tak na prawie tydzień jedzenia) jako pokarm (albo małych molinezji) to Xenentodon nie atakuje od razu. Nie atakuje również intensywnie, nie jest zdeterminowany w polowaniu. Inaczej mówiąc tak jakby czuł się przytłoczony ilością pożywienia, zdeprymowany. Tym samym ataki nie są spektakularne - raczej odbywają się z przypadku, gdy nadarzy się okazja. I nie wiem teraz czy to jest kwestia spokoju o "przyszłość" - ryba wie, że dookoła mnóstwo pożywienia, więc się nie wysila czy może właśnie deprymacji. Powiem jeszcze tak, że gdy poprzednio chodowałem w akwarium Xenentodony to karmiłem je co trzy dni 2 rybki na paszczę i wtedy ataki były SPEKTAKULARNE. Pierwsze rybki ledwo dotknęły wody - już miały wbite zęby :) I teraz zagwozdka - w naturze drapieżnik je więcej na raz, ale rzadziej - więc można przypuszczać, że moja poprzednia metoda była słuszna. Ale można też przypuszczać, że były bardziej wygłodzone i stąd spektakularne rzucanie się na jedzenie - tylko akurat ta teza również nie może być do końca prawdziwa, bo w obecnym stanie, gdy jedzenie pływa przed nosem -polowanie zdarza się najczęsciej co 2 dni. Hmm? Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 16, 2009, 19:53:30 Zgadza się Xenentodony występują w Azji dwa gatunki napisałem wyżej no i w Azji. Ta inna odmiana w paski to wygląda na to, że jest to Ctenolucius beani ,wydaje mi się że te wszystkie ryby będą pływały w grupie może tylko bardziej luźnej bo wszystkie mają bardzo podobny kształt ciała.Z tym karmieniem to jest tak jeżeli są najedzone to łapią te ryby od niechcenia, a jak są głodne to tak jak pisałeś tylko dotkną wody i już są w zębach,moje jak są głodne to zjadają 20 sztuk danio na raz .Ja swoim w tamtym roku nałowiłem naszych krajowych słonecznic ponad setkę i wpuściłem je wszystkie do belon te pierwsze to zostały zjedzone natychmiast.A potem widać było że ich ubywa ale ataków nie udało mi się zaobserwować,co ciekawe gdy miały tyle żarcia koło siebie przystąpiły do tarła wiem że jest jedna samica i dwa samce czwarta w ogóle do tarła nie podchodziła więc nie wiem jakiej jest płci.Młode po wykluciu mają około 1 cm po tygodniu widać już wyraźnie wydłużone szczęki,niestety nie udało mi się odchować ani jednej.Problem tkwi w wyżywieniu młodych ja próbowałem żywymi rozwielitkami i oczlikami bo młode były spore niestety nie zwracały w ogóle uwagi na to żarcie.Potem na necie znalazłem informacje że młode żywią się tylko i wyłącznie świeżo wyklutym narybkiem ryb labiryntowych gurami, bojownika.Niestety ja nie miałem tych ryb u siebie ale spróbuję następnym razem wtedy zobaczymy.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 16, 2009, 20:04:56 Ale Xenentodony podeszły do tarła? Czy Ctenoluciusy?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 16, 2009, 20:17:06 Do tarła podeszły Xenedontony, Ctenoluciusy są jeszcze małe mają około 5 cm, a i mam jeszcze niszczuki od ponad miesiąca też małe około 7 cm.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 16, 2009, 20:22:48 Niszczuka może szybko urosnąć i dziabnąć ctenoluciusy :)
To już kawał ryby może być, słyszałem, że w naturze spotykają się niszczuki i ctenoluciusy - to zdaje się amerykanckie :) ryby jedna i druga i ponoć tak jest, że najpierw h*ety się lęgną w naturalnym cyklu i żywią się narybkiem później wylęgłych niszczuk, ale potem między dorosłymi rybami to ponat metrowa i większa niszczuka zjada 40-70cm h*ety :) Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 16, 2009, 20:33:59 Zgadza się że niszczuki rosną duże i dlatego będą pływały w największym akwarium Ctenoluciusy pójdą potem do belon.Niszczuki występują w Ameryce Północnej a Ctenoluciusy w Południowej więc nie mogę ani potwierdzić ani zaprzeczyć czy spotykają się ze sobą bo nie mam żadnych informacji na ten temat.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 16, 2009, 20:46:21 W jakich wielkościach w akwarium uzyskują gotowość do tarła?
Nie dałoby się zamienić narybek do karmienia na inny? Np. słonecznicy, karasia? Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 16, 2009, 20:55:39 U mnie miały ponad 10 cm, trudno mi co kol wiek odpowiedzieć na to pytanie ponieważ nie wiem jakiej wielkości jest narybek karasia czy słonecznicy,ani skąd można by go wziąć,następnym razem spróbuję z narybkiem gurami tylko nie wiem czy zdążę bo one do tarła przystępują kiedy chcą.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 16, 2009, 21:07:08 A nie można dawać narybku czegoś pospolitszego? Np. gupika?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 16, 2009, 21:22:14 Nie wiem nie mam pojęcia podobno narybek musi być bardzo drobny a skoro Xenedontony występują w Azji to pewnie w toku ewolucji przystosowały się do pobierania takiego pokarmu w pierwszych dniach życia,jak trochę podrosną to na pewno narybek gupika bardzo chętnie będą jadły.Chodzi o te pierwsze dni po wykluciu .
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 19, 2009, 21:44:34 Jakby się tak człowiek przyłożył to narybek bojownika można by było "wyprodukować" :) ale to juz trzeba się przygotować. Nawet jakbyś odkarmił to w akwarium ogólnym z h*etami i niszczuką by nie przeżyły...
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 19, 2009, 21:55:52 Tym tarłem sam byłem zaskoczony bo jeżeli bym wiedział że przystąpią do niego to bym się zaopatrzył w jakąś parę gurami ,no z niszczukami na pewno by nie pożyły zwłaszcza jeżeli była by zbyt duża różnica w wielkości.Ale niszczuki pójdą do innego baniaka a ctenoluciusy jak podrosną to będą z belonami.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 19, 2009, 23:08:57 Karaś jest drobny i trze się kilka razy w ciągu roku.
Słonecznica też jest malutka. 10 cm to już kawał ryby. Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 20, 2009, 07:31:01 Tym tarłem sam byłem zaskoczony bo jeżeli bym wiedział że przystąpią do niego to bym się zaopatrzył w jakąś parę gurami ,no z niszczukami na pewno by nie pożyły zwłaszcza jeżeli była by zbyt duża różnica w wielkości.Ale niszczuki pójdą do innego baniaka a ctenoluciusy jak podrosną to będą z belonami. To ile Ty masz akwariumów :) ? Ja widziałem na YT przystępowanie do tarła Ctenoluciusów - układ taki sam - pływa jedna samica (większa) i dwa samce. Ziarna ikry są zapładniane w "locie" i opadają na rośliny (tarło bisko powierzchni). Pewnie podobnie było z Xenetondodami? Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 20, 2009, 19:57:23 Tak jest samica u Xenentodonów jest większa mam 4 sztuki więc wiem że jedna samica i dwa samce ta czwarta nie brała udziału w tarle więc nie wiem jaka płeć, ale wielkości tych dwóch samców.Samce podpływały jeden z jednego boku drugi z drugiego,samica wyginała się w łuk brzuchem do dołu i wszystkie razem drżały,ikra zapładniana w toni ale pływały mniej więcej w środkowych warstwach wody.U mnie substratem do złożenia ikry była gąbka od filtra.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 20, 2009, 21:28:11 Jak dużo jest ikry w warunkach akwariowych?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 20, 2009, 21:41:43 Trudno mi odpowiedzieć bo tarły się 4 czy 5 dni wyłowiłem 52 młode część została pożarta więc nie wiem dokładnie.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 21, 2009, 09:34:56 Ale młodzież w końcu odchowałeś czy nie?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 21, 2009, 15:09:34 Nie odchowałem ani jednej pierwsze które się wylęgły próbowałem standardowo na artemi ale za duże były więc zamówiłem żywą rozwielitkę i nałapałem oczlika żadnej reakcji ze strony młodych. Przeżyły około tygodnia więc pozostałych już nie wyławiałem zjadły je dorosłe,potem dopiero natknąłem się na info że odżywiają się świeżo wyklutym narybkiem ryb labiryntowych.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 21, 2009, 18:30:35 Może żywa larwa komara by była też dobra?
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 21, 2009, 18:47:54 Wydaje mi się że była by za duża, poza tym do tarła doszło zimą.Młode belony pewnie reagują na odpowiedni ruch pokarmu tak jak młode przezroczki które zjadają tylko plankton poruszający się pionowymi skokami.Dlatego nie ruszały planktonu chociaż wielkościowo był odpowiedni.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 21, 2009, 19:02:16 Ale larwa komara porusza się pionowo i na poczatku jest malutka.
Zimą byłby problem, trzeba by było nadstawić się z ręką do kłucia ;D Komary by były, bo są po piwnicach i można nałapać. Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 21, 2009, 19:13:58 Źle się wyraziłem chodziło mi o to że młode belony pewnie reagują na odpowiedni ruch jaki wykonuje narybek plankton się porusza inaczej , tak jak młode przezroczki które reagują i spożywają tylko plankton poruszający się pionowymi skokami inny jest ignorowany.A komary ja piwnice mam ale u siebie tylko motyla zauważyłem jak zimował.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 21, 2009, 19:34:43 Pal licho komary, ale załóżmy, że masz akwarium tarliskowe prętników - weź zgraj tarło labiryntów z tarłem Xenentodonów albo h ujet :)
Musiałbyś mieć kilka haremów labiryntów. Z narybkiem, który odrósł i nietrafił w wylęg drapieżników by sobie dorosłe poradziły :) Ostatnio zaczynam chorować na paletki, ale to już tak offtopicowo. :) Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 21, 2009, 19:56:36 No dokładnie co innego gdyby tarło belon było przeprowadzone kiedy się chce wtedy w drugim akwarium zrobić tarło labiryntów i można małe wychować,a w późniejszym wieku to młode żyworódki by sobie jadły.
Tytuł: Odp: Xenentodon cancila Iglicznia słodkowodna Wiadomość wysłana przez: bloniu Kwiecień 22, 2009, 19:01:12 W przyrodzie to jest tak, że labirynty mają tarło w np. (strzelam) wczesnym latem, a h u j e t y późną wiosną - narybek już ma zjedzony worek zółtkowy, zaczyna pływać i w tym momencie pojawia się narybek labiryntów :) no i idzie na ząb (narybek drapieżników jest większy).
|