|
Tytuł: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: lwica79 Kwiecień 04, 2009, 22:37:58 cały czas zastanawiam się nad jakimś, jak najbardziej naturalnym pokarmem dla rybek, żeby nie musiały jeść głównie tego co wyprodukują firmy. I tak mamy wiosnę..ja mam balkon, na nim sporo roślinek, wśród których cały czas widuję różne owady : zwykłe muchy, żuczki, piskorki, pajączki, biedronki, mszyce...itd
Teoretycznie większość powinna się nadawać jako przysmak dla rybek od czasu do czasu, ale pewności ne mam,czy jakieś owady nie będą trujące (w zeszłym sezonie pozwalałam dla psiaka polować na ćmy..bo to uwielbiał- aż dostał od nich krwawej biegunki, na szczęście szybko przeszło...i zabroniłam mu te owady jeść). Może wiecie o jakichś owadach z "pospolitych" które się powino od rybek bezwzględnie trzymać z daleka? Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 04, 2009, 23:40:19 A co masz na myśli pisząc, żeby nie musiały jeść głównie tego co wyprodukują firmy, jakieś śmieci w płatkach? Ja tego nie daje bo nie wiem z czego to jest zrobione. Jest wiele rodzajów karmy zwłaszcza mrożonej gdzie są stworzenia żyjące w wodzie i które stanowią dobry pokarm.A z owadów mało jest gatunków ryb akwariowych które preferują taki pokarm np. arowany ,motylowce czy strzelczyki ale dla tych ostatnich musi być woda solona bez tego robią się ciemne i padają.Najlepsze są muchy, koniki polne ,i pająki.Ale wszystkie ryby bez wyjątku lubią dżdżownice mniejszym trzeba posiekać i przepłukać na sitku w cieplej wodzie, żeby pozbyły się śluzu. Nie wolno dawać jedynie rosówek tych bardzo dużych dojrzałych płciowo bo ryby padają od częstego ich podawania.
Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 04, 2009, 23:41:15 Ja bym sobie darował biedronki, bo wystraszone wydzielają gorzkie i toksyczne alkaloidy.
Koniki są najlepsze, fakt. Większość ryb zjada owady, nawet 2 kg szczupaka można w jeziorze skusić na muchę. Na wiosnę wiele gatunków ryb zbiera z powierzchni wody owady i nasiona drzew. Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Adiz Kwiecień 05, 2009, 00:42:39 Dokładnie to co napisał Drago.
Zatem można tylko czy jest sens uganiać się za tym i jeszcze dopasowac wiekościowo, a konikom polnym nogi tylne odrywać... Masz mrożony, różnorodny, więc czego jeszcze chcieć? No chyba że...nie masz lodówki :D Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Didżi Kwiecień 05, 2009, 07:55:16 a czy tedzdzownice trzeba np. doroslym.molinezja.brzanka sumatrzanskim.molinezja.neonka.danio pregowatym...posiekac czy takie malutkie dawac......nie udusza sie?
Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Muchomorek Kwiecień 05, 2009, 08:29:46 Dżdżownice mają wiele gatunków, znajdź odpowiednie, żeby nie trzeba było ich siekać. Odradzam rosówki, bo są za duże i w śluzie.
Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: gina2006 Kwiecień 05, 2009, 08:43:38 Sporo jest pokarmow hodowanych lub zbieranych - tylko po co jak mozna prawie wszystko kupic i to niedrogo. Ale jak chcesz sie pobawic i miec satysfakcje to prosze: hodowla pantofelka, muszki owocowki, plankton zwierzecy i roslinny, pierwotniaki, wrotki, wegorki - mikro, larwy solonowca, oczliki, rozwielitki, szklarki,larwy komara, ochotka i jeszcze troche innych (opisy hodowli w googlach)
Moga tez byc pokarmy roslinne: glony,rosliny wodne i niektore owoce i warzywa. A tu masz stronke z ksiazka kucharska dla rybek, bedziesz w stanie przygotowac tyle pokarmu i do tego bardzo urozmaiconego ze juz nie bedziesz musiala kupowac ani platkow, granulek czy innych wyprodukowanych nie wiadomo z czego: http://klub.chip.pl/akwaria/akk/s_kk.html Zycze powodzenia Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Didżi Kwiecień 05, 2009, 10:08:40 gina2006-czy ta ksiazka kucharska z jedzeniem dla ryb jest dla wszystkich ryb..? czy wszystkie ryby moga to jesc??
Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: lwica79 Kwiecień 05, 2009, 11:17:37 A co masz na myśli pisząc, żeby nie musiały jeść głównie tego co wyprodukują firmy, jakieś śmieci w płatkach? Dokładnie to mam na myśli, bo daję rybkom głównie płatki(dwa rodzaje) , spirulinę w granulkach, suszone krewetki, suszoną dafnię (ale za tą nie przepadają) , czasami ugotowany kurczak, a z warzyw próbowałam dawać sałatę, marchewkę, ogórka i niczego nie ruszyły, nawet zbrojniki. Karma suszona, to wiadomo, za wiele plusów nie ma. A morżonki... Adiz trafił idealnie...nie mam lodówki..a dokładniej to mam, ale nie jest włączona, bo akwa stoi w domku gdzie nie mieszkam, tylko wpadam na kilka godzin dziennie i niepotrzebne sprzęty są wyłączone. Sporo jest pokarmow hodowanych lub zbieranych - tylko po co jak mozna prawie wszystko kupic i to niedrogo. Tu niestety się mylisz. Bo u mnie w najbliższym i największym sklepie akwarystycznym nie mają żywego pokarmu, gdyż jak usłyszalam nie opłaca się. W ogóle ciężko cokolwiek tam dostać a nawet zamówić. Sama hodować robali za bardzo nie chcę. Nie wiedziałam wcześniej że duże dżdżownice mogą być szkodliwe. Dzięki za info, bo takie bym dla rybek zbierała gdybym nie wiedziała. Dobrze że się powstrzymałam też od karmienia biedronkami, bo tych mam w domku sporo śpiących na parapetach..i kusiło mnie, ale nie byłam pewna :) . Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: gina2006 Kwiecień 05, 2009, 11:56:07 gina2006-czy ta ksiazka kucharska z jedzeniem dla ryb jest dla wszystkich ryb..? czy wszystkie ryby moga to jesc?? Z zasady tak, ale moga sie trafiac wyjatki. Najlepiej poszukac czym sie zywi ryby ktore Cie interesuja i wtedy dopasujesz odpowiednia karme.Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Didżi Kwiecień 05, 2009, 12:38:09 aha..dzieki
Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: Adiz Kwiecień 05, 2009, 14:12:53 Przy dżdżownicach chodzi głownie o to że jest to pokarm wybitnie kaloryczny i łatwostrawny.
Jeśli się za dużo podaje to może dojśc do przetłuszczenia ryb. Piszesz że nie masz lodówki,ale w domu masz, więc co za problem zabrać ze sobą odpowiednią porcję do tego domku? Chyba że karmisz tam ryby z automatu i zagladasz raz na parę dni.(?) Tytuł: Odp: karmienie ryb "pospolitymi owadami" Wiadomość wysłana przez: lwica79 Kwiecień 05, 2009, 19:20:45 Jak narazie wpadam do nich codziennie. Z tym zabieraniem niewielkich porcji z zamrażarki z drugiego domu to w sumie niezłe rozwiązanie. Może tak zrobię.
|