|
Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Paweł Październik 18, 2004, 08:14:51 Od pewnego czasu zauważyłem u mojego neonka żółtawą kropkę na ciele, trochę jakby odstającą od ciała o szerokości ok. 1 mm
Ale rybcia ta pływa normalnie, je, i żadna inna nic takiego nie ma, to chyba jakiś pasożyt, karmię rybcie ochotką suchym i mrozonką. Co z tym zrobić? Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Jarecki Październik 24, 2004, 21:46:29 Proponuję spróbować usunąć i jeśli się uda zdezynfekować rankę po tym np. baktopurem.
Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Paweł Październik 25, 2004, 09:57:18 Ale w jaki sposób usunąć
wyjąć rybcię i pincetą? Nie wiem czy jestem w stanie coś takiego wykonać A nie da rady jakims środkiem chemicznym zmusić do oderwania tego obcego Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Jarecki Październik 27, 2004, 20:58:53 Pinceta może być za gruba.Efektowna może być igła od strzykawki,rybkę mamy w siatce kładziemy na szybce z siatki ją odwijamy lekko i próbujemy bardzo delikatnie podważyć tego obcego,przy odrobinie delikatności zejdzie od razu a na rankę dajemy kroplę bacto lub trypaflawiny tak by nie spłynęła do skrzel rybki.Faktycznie to jednak bardzo delikatne zadanie ale nie wiem czy jakimś lekiem można to wypalić w kąpieli.Może wypowiedzą się mądrzejsi na ten temat.Kropla wody utlenionej na tą rankę???
Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: mdramski Październik 27, 2004, 21:05:09 A nie można spróbować lekkiej kuracji nadmanganianem potasu ? Tylko z tym ostrożnie trzeba.
Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Paweł Październik 28, 2004, 07:51:43 Nie podjąłem się tego zadania, a z czasem ten obcy jakby wszedł w ciało i teraz juz nie ma jak go wyciągnąć, ale rybcia normalnie dalej pływa, je także nie wiem co to było ale póki co nie widać żadnych oznak szkodzenia obcego u rybci
Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Danuta Październik 31, 2004, 11:42:39 To może być początek złego. Takie narosla są dość groźne, a co będzie będziesz wiedział nawet za parę dni.
U mnie tak miały ramirezy, póxniej im to znikneło dziasiaj zdechły został największy i nie wiem czy to juz koniec. Czy jego kolej będzie za parę dni. A wszystko to przez mrożoną ochotkę. Juz nigdy jej nie podam. Zarzekałam się parę razy bo rybcie ją lubią ale to siedlisko wszelkich chorób. :x Tytuł: żółtawa kropka Wiadomość wysłana przez: Paweł Listopad 01, 2004, 11:43:42 Możliwe, ale na razie pozostaje mi czekać i obserwować.
|