|
Tytuł: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Melmin Marzec 18, 2009, 12:54:37 Siemka wszystkim.
mam dzisiaj urodziny i bede miał kase i nie wiem jaki filtr kupić i ile wat grzałkę, może byście coś doradzili? :) Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Martin Marzec 18, 2009, 13:03:17 Do 140 wystarczy 150W grzałka.
Filtr - to zależy ile masz kasy ]:-> Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Melmin Marzec 18, 2009, 16:30:07 na pewno taka wystarczy? bo mam możliwość kupić grzałkę z termostatem 200w albo 150w w tej samej cenie (26zł)
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Marzec 18, 2009, 16:36:21 Na wstępie wszystkiego najlepszego .Grzałka 150W wystarczy ja mam w 112l 100W i tak jest praktycznie cały czas wyłączona bo temperaturę trzymają mi świetlówki i temp w pokoju .A z filterków do 140l to już jakiś kubełek .
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Melmin Marzec 18, 2009, 16:38:56 dzięki za życzenia, a może być zwykły wewnętrzny albo kaskada? bo kubełki z tego co wiem to trochę kosztują a chciał bym jeszcze kupić kilka rybek :P
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: waisss Marzec 18, 2009, 22:21:17 Lepiej zakupić lepszy filterek:)
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Melmin Marzec 18, 2009, 22:23:15 wiem że lepiej kupić leprzy, ale nie mam tak jak ty 20 lat żebym mógł sobie pozwolić na kubełek..
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: waisss Marzec 18, 2009, 22:29:21 Powiem Ci tak.
Wspólnie z dziewczyną zakładamy akwarium. Podzieliliśmy to na 4 etapy = zakup akwa, zakup filtra i grzałki, zakup bajeboci i start zbiornika. Każdy etap jest kosztowny, to hobby jest kosztowne, IMHO nie ma na czym oszczędzać. Wolałbym mieć mniej rybek, ale za to bardziej komfortowe dla nich warunki. Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Atria_C Marzec 18, 2009, 23:20:08 Ja mam filtr wewnętrzny Aqua-szut turbo 505 i jestem zadowoona. Są też modele do większych akwariów. Jest cichy.Właściwie to sama pompa do tego dokupujesz gąbkę filtracyjną ( taką za 5zł)
Plusy? - nawet cichy - regulacja przepływu - będziesz miał porządny wkład filtracyjny w postaci gąbki.Popatrz sobie co jest w tych filtrach z plastikową komorą - kawałeczek gąbki który ma wydajnie filtrować?Takie coś zapcha Ci się po tygodniu - można dokupić komorę plastikową jakby coś - gąbkę raz na miesiąc płuczesz w najgorszym wypadku - ma napowietrzacz jeśli będzie trzeba - krewety lubią siedzieć na gąbce;) Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: boggi Marzec 18, 2009, 23:25:30 Atria_C
mam taki filtr , powiedz mi , cz Ty masz przy swoim przyssawki ? bo ja nie i nie chce mi tonąc dobrze , ciągle wypycha go na powierzchnię Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: sircula Marzec 19, 2009, 14:10:44 Ja mam filtr wewnętrzny Aqua-szut turbo 505 i jestem zadowoona. Są też modele do większych akwariów. Jest cichy.Właściwie to sama pompa do tego dokupujesz gąbkę filtracyjną ( taką za 5zł) Plusy? - nawet cichy - regulacja przepływu[ciach] - Pierwszy wielki moim zdaniem minus...zagracanie wnetrza akwarium...zalezy od upodoban,ale ja bym wolal kaskade jesli na kubel nie ma pieniedzy. Drugi wielki minus - Wkładanie rąk do akwa przy każdym czyszczeniu..Podczas wyjmowania gąbki zawsze cos z niej spadnie spowrotem do wody itp. pozdr Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Marzec 19, 2009, 15:55:10 Jak nie kubełek to bierz kaskadę jak mówi kolega nie zagraca akwa i zawsze ma trochę miejsca na różne wkłady ,tylko pokrywę trzeba będzie pewnie ciąć
Tytuł: Odp: Kasa jest , lecimy na zakupy ;) Wiadomość wysłana przez: Atria_C Marzec 19, 2009, 16:10:40 sircula, pozwól że się ustosunkuję. Też zastanawiałam się nad kaskadą i minus mogą być plusami
- jeśli masz w mieszkaniu mało miejsca - kaskada Ci wystaje i nie jest za fajnie (tak byłoby w moim przypadku,mam szafkę " na styk" - nie musisz niszczyć pokrywy brzeszczotem - co do rąk w wodzie - uważam że czyszczenie filtra raz na kilka miesięcy ( a raczej wyciśnięcie gąbki) nie jest dużym wysiłkiem. Przy tak dużej powierzchni filtrującej nie musisz co tydzień się w tym grzebac - nie wybrałam jeszcze kaskady z tego powodu że jest głośniejsza - nie zawsze będę mogła dopilnować idealnego poziomu wody,tak aby była zanurzona. A ten obowiązek spoczywa na mnie i w najlepszym wypadku będę miała marudzenie że to "chlupoce mi nad uchem" Mam akwarium w zamyśle LT, odmulać raczej nie będę więc mi "śmieci" nie przeszkadzają;) Zapewne gdybym miała więcej miejsca, salon zamiast kawalerki i sypialnię ( a nie korytarz, kuchnię i sypialnie w jednym) zapewne zdecydowałabym się na kaskadę |