|
Tytuł: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: Majster Luty 11, 2009, 16:34:55 Witam,
Ostatnio zauważyłem pewną niepokojącą rzecz. Mam 4 samice i jednego samczyka w obsadzie, oraz parę młodych gupików. Wszystko od ponad pół roku bylo OK, ale 4 duże samiczki zaczęły cały czas szarpać tylnią płetwę samca. Odizolowałem go, bo nie wiem czy by to przeżył... teraz jest bardzo niemrawy i przestraszony. Dlaczego tak się dzieje? Jak na to zaradzić? Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: MARCINEq Luty 11, 2009, 18:12:17 Może jeden samczyk nie zaspokaja reszty samiczek. Dokup 2 dorosle samczyki i będzie gites.
Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: Majster Luty 11, 2009, 18:14:18 Hmm, i dlatego tak atakują biednego samczyka?
Do tej pory wszystko było ok... Teraz biedaczek pływa z nieco przechylonym ogonem :( Nic mu nie bedzie? Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: djdzej1000 Luty 11, 2009, 19:06:39 Zawsze samiec atakuje samice próbując ja zapłodnić dla tego na jednego samca przypadają dwie lub trzy samice.
Miałem kiedyś 5 samic i jednego samca i dawał radę ;D ;D ;D Teraz zostały mi resztki potomstwa, które z resztą mam na sprzedaż. Moja rada oddaj jedną lub dwie samice lub dokup jednego samca do tej obsady. Można jeszcze dać samca do drugiego akwa ( jak je masz ) by złapał " oddech " i wsadzić go z powrotem do samic :) Pozdrawiam :) Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: jacek14p Luty 11, 2009, 19:09:56 Wątpie żeby mu coś było ale na wszelki wypadek potrzym go w osobnym zbiorniku przez kilka dni chyba że kupisz jeszcze jednego samca to możesz raczej go wpuścić:)
Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: Majster Luty 11, 2009, 19:19:26 Hmm, i dlatego go teraz tak zaciekle atakują? Ponad pół roku było ok... Teraz nagle odbiła im palma :/
Tytuł: Odp: Gupiki się gryzą :( Wiadomość wysłana przez: djdzej1000 Luty 11, 2009, 20:32:08 To również zależy od rozmiarów samca czym młodszy tym gorzej ( rozmiar ) a i zapał :) do samiczki się liczy, każda ryba inna jest ;D
Wątpie żeby mu coś było ale na wszelki wypadek potrzym go w osobnym zbiorniku przez kilka dni chyba że kupisz jeszcze jednego samca to możesz raczej go wpuścić:) a co ja napisałem MARCINEq i jacek14p Zawsze samiec atakuje samice próbując ja zapłodnić dla tego na jednego samca przypadają dwie lub trzy samice. Miałem kiedyś 5 samic i jednego samca i dawał radę ;D ;D ;D Teraz zostały mi resztki potomstwa, które z resztą mam na sprzedaż. Moja rada oddaj jedną lub dwie samice lub dokup jednego samca do tej obsady. Można jeszcze dać samca do drugiego akwa ( jak je masz ) by złapał " oddech " i wsadzić go z powrotem do samic :) Pozdrawiam :) :o |