|
Tytuł: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 08, 2009, 22:02:26 Witam . Specjalnie taki tytuł bo jak podam konkret to tu nikt nie zajrzy. Moje neonki (12- teraz 11 bo jeden choruje) w dzień są ... pochowane. Znaczy wygląda to tak jakby mieli narady wojenne. Zbierają się ze korzeniem i Heter(..) paskowaną i tam maja debaty. Tak jest kiedy jestem bliżej akwa, albo mn. więcej na środku pokoju. Ale gdy sie położę na łóżku w 2 końcu pokoju neonki wychodzą i są cale happy. Zaczęły tak się zachowywać od .... jakiegoś tygodnia. Nie wiem o co w tym chodzi. Akwarium 54 litry, obsada 12 neonków, 6 kirysków pand , jedna ampularia i jeden gupik (wiem że są stadne ale jeden gupik przyniósł kiedyś zarazę i reszta padła, obiecałem sobie ze już nigdy nie wpuszczę ryb bez kwarantanny. Kupiłem mniejsze akwarium i może dokupię ich kilka). Temperatura... no grzałka jest nastawiona na 24/25 Co ale mam jakiś felerny termometr który okazuję większą 28-29 ale nie wiem czy mu ufać :-X Z parametrów to wiem że p jest 7,0 a zdjęcia zbiornika są w podpisie (jak się kliknie na to zielone to się przeniesie do wątku) co mam tym zrobić? na co mi akwarium w którym nie widać ryb ;/
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: Lobuzio Luty 08, 2009, 22:26:50 Może ktos je nieżle nastraszył ?
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 08, 2009, 22:30:21 ogólnie to jest zakaz wchodzenia do mojego pokoju i kręcenia się przy akwariach, tym bardziej pukania w nie. Może brakuje im "mobilizatora" ja miałem mieczyko-platki które były znacznie od nich większe trzymały sie prawie zawsze przy przedniej szybie akwarium
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: serwisek35 Luty 08, 2009, 23:22:28 one planują jak cię załatwić - strzeż się neonków MicccioRoślina przyjdą po Ciebie ciemną nocą... ;D ;D :P <papa>
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: bula Luty 09, 2009, 00:40:05 Witam, nie wiem czy Ci to pomoże ale miałem niegdyś podobny problem, mianowicie neony innesa chowały się gdzie mogły, szukałem przyczyny wszędzie pierwsza myśl padła na światło, a właściwie jego złą barwę, zmeniłem świetlówki, problem pozostał. Któregoś dnia podczas odmulania dna wyłączyłem cały osprzęt z prądu,
po zabiegu odmulania i wyczyszczenia części wkładu filtracyjnego filtra podłączyłem wszystko, przynajmniej tak mi się wydawało. Na drugi dzień patrzę na akwarium i widzę że neony pływają po całym akwarium. Po krótkim czasie zobaczyłem że minionego dnia zapomniałem włączyć filtr. Podłączyłem go do sieci wystarczył dosłownie moment a neony zaczęły się chować, więc wyłączłem filtr znowu na moment, po około 15 min neony zaczęły pływać normalnie. Przechodząc do sedna okazało się że filtr ma przebicie do wody, malusinieńkie przebicie, które zostało zmierzone miernikiem u mnie w robocie. Po wymianie filtra sytuacja wróciła do normy, dodam tylko że w akwarium był zbrojnik który zachowywał się normalnie i niezliczona ilość krewetek która też nie wykazywała oznak odczucia przebicia. Na twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie osprzęt, czy wszystko działa poprawnie (grzałka, filtr), najlepszy sposób to wyłączać wszystko pokolei na około 15-20min i oglądać reakcję ryb. Pozdrawiam. Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 09, 2009, 08:13:16 nie wykluczam ze to może być przyczyna (filtr) bo i tak miałem z nim iść do reklamacji bo jak się go wyłączyło z prądu to potem, nie chciał działać i trzeba było "dygnąć" tam w wirniczek (filtr juwel pompa 280) czyli wszystko wyciągać. No ten problem jakoś sie "schował" a właściciel sklepu się zmieniał więc sklep był od dawna zamknięty (chyba od listopada czy grudnia). Spróbuję wieczorem bo zaraz wychodzę. Nie wiem. nigdy tak sie nie zachowywały.... co im może przeszkadzać. Wiem że jak u nich jest zgaszone światło to tez po jakimś czasie wychodzą ale to światło tam jest od pół roku tak jak reszta ;/ a może tu chodzi o za wysoka temperaturę? Tylko teraz nie wiem kto mnie (...) oszukuję. Czy grzałka czy termometr ;/ inne ryby zachowują sie normalnie. A moze maja taki "okres" albo.. a już wymyślam ;/ A tak własciwie to jak to przebicie do wody wygląda?
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: bula Luty 09, 2009, 11:08:41 Musisz próbować, światło bym odrazu wykluczył skoro świeciło przez cały czas i nie było zmian to nie powinien być powód. Co do przebicia to ono nie wygląda ;) ono poprostu jest, ja dałem filtr do mnie do roboty na serwis i technik wsadził go do wody uruchomił i zmierzył bodaj wodę miernikiem. Temperatura nie powinna mieć wpływu nawet jeżeli jest te 28C, przecież ospę rybią się leczy w takiej temperaturze.
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 09, 2009, 15:10:07 Przed chwilą wróciłem i jak wszedłem do pokoju to już było widać że jest lepiej. Nie wszystkie ale większość neonków już pływa w miarę normalnie "na widoku" ale tak czy siak ich ruchy wygadają jak "muchy w smole". A może to przez to ze jest za dużo roślin a przodu? .. sam już nie wiem. Chciałbym to poprzesadzać ale boję się ze znowu coś zniszczę a teraz właściwie mi sie podoba ;/ sam nie wiem.
EDIT: rzuciłem im trochę jedzenia. No pływają już żwawiej ale nie tak jak kiedyś. Właściwie to mam 2 akwarium i bez problemu mógłbym "przemeblować" to bez ryb w środku i przez następny tydzień je "upiększać" Ale nie mam w ogóle planu xD może cos wykombinuję i przez weekend się tym zajmę. A sam nie wiem. Albo poczekam aż rośliny jeszcze bardzie się rozrosną... cóż za decyzję i dumanie Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: mdramski Luty 09, 2009, 21:29:29 Temperatura... no grzałka jest nastawiona na 24/25 Co ale mam jakiś felerny termometr który okazuję większą 28-29 ale nie wiem czy mu ufać :-X Rozwiązaniem są dwa termometry :) Grzałkom też nigdy nie należy ufać. No, może jedynie produktom firmy Jager, ale też wypada je skalibrować. Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 09, 2009, 21:51:46 wyłączyłem 2 razy filtr i podłączyłem z powrotem i problem zniknął :) neonki pływają już normalnie. nie wiem co je ożywiło (podejrzewam że to coś z tym filtrem, ale nigdy pewności nie ma) albo moja aura :) albo mojego wujka księdza który wczoraj przyjechał ale chyba jednak moja xD ;D Wielki dzięki <papa>
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: bula Luty 10, 2009, 00:14:24 Problem rozwiązany, ale to nie zmienia faktu że powinieneś rzucić okiem na ten filtr. Bo jak tak nie daj PB któregoś ranka się obudzisz to nie będzie czego ratować.
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 10, 2009, 08:27:57 no w końcu gwarancję mam na ten filtr, tylko czekać aż sklep zmieni w końcu właściciela, ale tak właściwie to nawet jeżeli to co ja mu powiem?
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: Martin Luty 10, 2009, 09:35:40 Miernik w dłoń i mierz :) a jak coś, to gwarancja i bez gadania mają ci wymienić - bo przebicie jest wadą materiału... nie spowodowaną przez Ciebie...
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: MichcioRoslina Luty 10, 2009, 16:44:14 łahahahaha! ale się dziś uśmiałem! Akurat bylem w mieście i chciałem wejść do tego sklepu (juwel) pooglądać. Jakie było moje zaskoczenie gdy podszedłem bliżej i zobaczyłem SUKNIE ŚLUBNE xD łahahaha.. się ubawiłem ;D
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: bula Luty 10, 2009, 17:08:12 Noooo, to dobry biznes zapytaj czy za filtr dadzą Ci sukienkę ;D
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: arkadio Luty 11, 2009, 14:56:44 " albo moja aura :) albo mojego wujka księdza który wczoraj przyjechał "
Skoro już wujek ksiądz przyjechał, to nie od rzeczy byłoby poprosić go o egzorcyzmy... <papa> Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: lwica79 Luty 11, 2009, 23:09:55 No i wystraszyliście mnie tym wątkiem :( . Tak sę składa, że i ja mam od kilku tygodni problem ze zbyt płochliwymi rybkami- pielęgnicami papuzimi. Od początku jak u mnie były nie było żadnych oznak strachu, nawet na obce przedmioty-typu siatka do wyłowu reagowały dość spokojnym odpłynięciem a teraz.... :( .
Kilka tygodni temu podchodziłam do akwarium jak zwykle i nagle patrzę a moja Bajka (druga w szeregu) jak nie ucieknie do kryjówki z prędkością światła..wypłoszyła tym pozostałe papuzie i mnie..inne rybki się nie wzruszyły. Usiadłam obok akwa i przyglądałam się. Po jakichś 3 minutach przyglądania mi się z ukrycia wypłynęły na zwykłe przygladanie mi się z bliska (jak zawsze). Jednak od tamtej pory płoszy je byle co..moje podejście, machniecie bluzą w drugim końcu pokoju..no dosłownie cokolwiek. Tylko czasami udaje mi się podejść do akwa nie wywołując paniki. Dziś ta ich panika omal mnie nie doprowdziła do zawału. Przyszłam jak zwykle do domu, wchodzę spokojnie do pokoju...i nagle słyszę jakby się się piłeczki tenisowe odbijały od akwa. Rybki(tylko papuzie) ze strachu mało się nie pozabijały o szyby..i jak zwykle zniknęły nieruchomiejąc w kryjówkach. Przyglądam się a dwie z nich jakby przestały oddychać i ani drgną. Poruszyłam delikatnie filtr za którym była jedna, i nagle wypłoch uciekł..już spokojniej. Drugą z "krzaków" niemal wyciągnełam za ogon-tak skutecznie udawała martwą. Jednak nic jej nie było. One wariują a ja z nimi. Ta opcja- przebicia prądu mnie zastanawia, bo filtr swoje latka ma i kto wie :( Jedyne co się zmieniło w moim akwa- jakieś kilka tygodni przed pierwszym atakiem paniki to obniżenie ph i kh środkiem Sery. Wcześniej miałam za wysokie a od tamtej pory utrzymuję normalne- około 2 jednostki niższe (testy paskowe więc info tylko orientacyjne) . Sprawdzę filtr- jakoś może... i będę śledziła temat, może ktoś jeszcze coś na ten temat wie. Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: bula Luty 11, 2009, 23:54:00 W twoim przypadku nie stawiałbym na przebicie, przyczyna musi być całkowicie inna niż wady sprzętu. Uspokoję Cię bo jestem jedną z osób która miała przebicie do wody, wyglądało to w taki sposób że niezależnie czy byłem w okolicach akwarium, czy kukałem dyskretnie zza rogu ryby (neony) siedziały wystraszone. Mam 60 litrowe akwarium i 20 neonów w nim, mało prawdopodobny wydaje się widok braku rybek, a jednak niezależnie gdzie stałem czy byłem w okolicach akwarium czy nie nie było widać ani jednej ryby. Stawiałbym że parametry wody im nie odpowiadają może są duże wahania Ph noc/dzień, podajesz co2??? Jeżeli tak to sprawdź ph i kh rano tuż przed zapaleniem światła i wieczorem przed zgaszeniem - porównaj jakie są wyniki. To może być powód.
Tytuł: Odp: Narady wojenne Wiadomość wysłana przez: lwica79 Luty 12, 2009, 00:05:41 Robię testy o różnych porach dnia..no i parametry się nie zmieniają. CO2 nie podaję. Jednak jeszcze odnośnie tego PH...przy kolejnych cotygodniowych podmianach postaram sie powoli podnieść ten parametr nie dodając już PH KH minus...ponieważ czytałam już że papuzie lubią odrobinę wyższe PH niż standardowe, więc może to to.. Sprawdzę czy nastąpią zmiany
|