Mozecie napisac mi np w punktach jakie czynnosci po kolei wykonac przy zakladaniu akwa.Tzn czy gotowac zwir i wode przed wlaniem do zbiornika itd,ile to czasu musi pozniej stac bez ryb itp,itd.Z gory dziekuje!
Żwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu. Gotowanie wody jest absolutnie zbędne i bez sensu, musi być ona odstana 3,4 dni (jeśli jeszcze nie ma żadnych ryb to możesz od razu wlać wodę do akwa). Po zakupie wszystkiego co potrzebne (filtr, grzałka itd.) uruchamiasz wszystko i ma to tak pracować najlepiej ok. 2 tygodni. Dopiero wtedy gdy wytworzy się jako taka równowaga biologiczna i możesz wpuścić pierwsze ryby.
Cytat: mdramskiŻwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu..
Co do gotowania, to słyszałam różne opinie, a niektórzy to nawet nie płuczą. Nie wyobrażam sobie wygotowania żwiru do np 300 litrowego akwarium.
Wsypujesz wypłukany żwir do akwa, zalewasz wodą (moze być prosto z kranu) montujesz urzadzenia (filtr, grzałka) włączasz. Po 3-4 dniach dosadzasz rośliny, po około 7-10 dniach wpuszczasz ryby.
Tak w skrócie, bez przesady z tym gotowaniem żwiru, odstaniem wody itp.
jezeli chcesz aby akwarium szybciej zastarowało wkropl bakterii albo przełóz stary niepłukany filtr do nowego zbiornika, ew. możesz wlac troche wody ze starszego akwa.
U mne to działa bezkonfliktowo.
Cytat: BeaCytat: mdramskiŻwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu..
Co do gotowania, to słyszałam różne opinie, a niektórzy to nawet nie płuczą. Nie wyobrażam sobie wygotowania żwiru do np 300 litrowego akwarium.
Gotowanie może nie jest konieczne, ale wypłukanie to podstawa jak ktoś nie chce mieć innego ciekawszego koloru wody.
No gotowac nie trzeba ale wyplukać żwir jak najbardziej. I strzeż sie jakiejkolwiek chemii, żadnych uzdatniaczy, zadnych odkażaczy, po nich są często problemy.
Mam jeszcze pytanko.Mianowicie mozna cos zrobic aby korzen nie barwil wody na tzw herbatke?Oraz ile zwirku potrzebuje do 63l akwa 60x30x35?Z gory dziekuje za opdowiedzi.Pozdrawiam!
Korzeń najpierw wygotuj w słonej wodzie, a potem mocz w słodkiej przez 2 tygodnie. Powinno pomóc, a jak nie to mocz dalej aż woda w wiadrze będzie czysta.
Mam problem z korzeniem,wygotowalem go tak jak radziliscie i moczylem w misce.Musialem wyjechac na tydzien,jak wrocilem okazalo sie ze moja babcia wyciagnela go z wody i troche zajal sie plesnia.Mozna go jakos uratowac?
Cytat: MichalMam problem z korzeniem,wygotowalem go tak jak radziliscie i moczylem w misce.Musialem wyjechac na tydzien,jak wrocilem okazalo sie ze moja babcia wyciagnela go z wody i troche zajal sie plesnia.Mozna go jakos uratowac?
Musisz go ponownie wygotować, aby pozbyć się pleśni.
yyy...po co babci był korzeń, czemu go wyjęła z wody? :wink:
Moja babcia lubi sie nieraz posmyrac ...po plecach oczywiscie:D.A tak na serio to czy wygotowanie go napewno wystarczy bo niechce zeby moje ryby sie potruly.Pozdrawiam!
Wygotowanie w soli powinno pleść zabić na amen.
Ja stosuje taka metode;wyprazam zwir w piekarniku,jakies 240'c przez 20 min i po sprawie.Najpierw jednak go wyplucz.Pozdrawiam.
Faktycznie przechył :lol:
Wyprażać dwa wiadra żwiru :lol:
A syf i tak pozostanie :mrgreen:
Korzeń wygotuj w solance (1 łyżka stołowa na litr wody) a potem zalej czystą, zimna wodą, zmieniaj ją co 2-3 dni, z czasem powinien przestać farbować.
Z jakiego drzewa masz korzeń?
Ja żwir i kamienie wygotowałam. Porcjami. Trochę trwało, ale wolałam mieć pewność, że nie przywlokę jakiegoś choróbska. Jakoś nie przekonuje mnie samo płukanie...
czytaj uwaznie.najpierw go wypluczesz potem prazysz,jednak nikt cie nie zmusza bys tak robil .Masz le[psze pomysly to powodzenia.ja tak robie od 15 lat i jest oki.
co do korzeni,to najpierw sprecyzuj z jakiego drzewa pochodzi.Ja polecam korzenie te ktore lezaly dlugo w wodzie ,torfie itp.Najlepsze sa z debu,olchy
Korzenie - byle nie z drzew iglastych, są niedobre
murena powiedz dlaczego tak sadzisz?to dobry element dekoracjii a ponadto lekko zakwaszaja wode.czasem jest to poytzebne do biotopow z amazonii
Wtrące sie, korzenie z drzew iglastych zawierają szkodliwa żywicę, którą bardzo trudno usunąć w 100%, źle spreparowany iglasty korzeń może podtruwać ryby.
Jakoś u mnie nie widziałam, żeby korzeń zakwaszał mi wode :roll:
Do amazonii lepiej mopani a nie sosny :lol:
Cytat: HarpiaJakoś u mnie nie widziałam, żeby korzeń zakwaszał mi wode :roll:
Ja też nie. Wydaje mi się że korzenie mogą wpływać na zmiany pH jedynie w przypadku bardzo miękkiej wody, a nawet i wtedy trzeba by ich włożyć ogromne ilości.
jednak drewno samow sobie ma te wlasciwosc ze zakeasza wode i tego nie znienisz>nawet w ogrodnictwie stosuje sie trociny do zakwaszania gleby,wiec skutkuje tez w wodzie.poczytaj na te tematy potem zabieraj glos w tej sprawie,bo widze ze nie masz zielonego pojecia :lol: :read!:
hehe Jeszcze nie widziałem żeby ktoś do akwarium sypał trociny ;)
ALe fakt faktem to prawda że trociny i kora drzew iglastych zakwaszają glebę i tym samym wodę (fajnie działą na wiele chwastów w ogrozie), to samo dotyczy liści wielu drzew zwłaszcza tych z dużą zawartością garbników.
Drzew iglastych nie stosuje się w akwarystyce ze wzgledu na żywice i jej toksyczne właściwości (wyjątek stanowią zleżałe drzewa przez setki czy może nawet dziesiątki lat w torfowiskach) - szkoda bo pikne bywają korzonki iglaków.
Wracając do Ph to jesli zastosujemy drewno z drzew liściastych odpowiednich do tego celu to nie ma się czego obawiać. Ph będzie się obniżało bardzo powoli i jeśli prowadzimy regularne co tygodniowe lub co dwutygodniowe podmiany wody to banalnie łatwo je można podnieść. Poza tym większaśc naszych wód wodociągowych ma odczyn troszkę zasadowy tj. troszkę powyżej Ph 7 a jeśli chcemy korzeń to siłą rzeczy chodzi nam o ryby preferujące wodę lekko kwaśną (ameryka płd) czyli około Ph 6-6,5 korzonek nawet wskazany ... Wachania o 0,5* w ogromnej większości przypadków są rybom obojętne (neony najlepiej rozmnażają się w ph 5) Pozdrawiam
zgadzam sie z tramalem,mysli jak ja :lol:
Cytat: przechyljednak drewno samow sobie ma te wlasciwosc ze zakeasza wode i tego nie znienisz>nawet w ogrodnictwie stosuje sie trociny do zakwaszania gleby,wiec skutkuje tez w wodzie.poczytaj na te tematy potem zabieraj glos w tej sprawie,bo widze ze nie masz zielonego pojecia :lol: :read!:
Przechyl – za dużo teorii, za mało praktyki!!!!!!!!!! Spróbuj zakwasić korzeniem wodę o twardości ogólnej 18st. Choćbyś był panem bogiem to Ci się to nie uda!!! Twarda woda skutecznie blokuje zmiany pH ! Korzeń (i to bardzo duży, albo wiele mniejszych) jedynie umieszczony w miękkiej wodzie może obniżać pH – bo tylko taka woda jest podatna na takie zmiany.
Następnym razem zanim mnie skrytykujesz to swoją wiedzę książkową wypróbuj w praktyce!!!!
Hehe koledzy spokojnie - nie ma o co się kłócić :D
Myślę, że każdy z Was miał w pewnym sensie rację.
Faktycznie aby poznać dokładnie wpływ korzeni na wodę trzeba by przetestować RÓŻNE korzenie w RÓŻNYCH wodach.
Ale faktem jest, że w naturze można spotkać wody twarde i zasadowe, miękkie i zasadowe (np. Malawi), miękkie i kwaśne, ale twardych i kwaśnych raczej nie.
Ale z drugiej strony jakby wcisnąć cytrynę do twardej wody... :)
Ale pewne jest, ze korzenie wprowadzają do wody garbniki, które są również pożądane przez rybki z Am. Poł.
lukas
pleciesz pierdoly,ja wcale nie mowilem ze chce wode korzeniem kwasiec,czytac nie umiesz?
mowilem tylko ze wplywa na zakwaszenie wody,nawet w najtwardszej wodzie,fakt ze w niewielkim stopniu ale jednak.To z mojej praktyki>ty sie naucz a potem kaz komus :lol:
dzieje sie tak w twardej jak i w miekkiej wodzie.i nic na to nie poradzisz.nie bede ci tlumaczyl na czym to polega bo to temat rzeka>Ale fakty sa takie jak mowie tramal tez ci powiedzial ale ty nie sluchasz.
To ty pleciesz pierdoły!!!!!! Nie twierdzę że korzenie nie mają wpływu na zmiany pH – bo mają i jest to fakt bezsporny! Wyraźnie piszę że korzenie w warunkach akwariowych (czytaj: ograniczona objętość wody i ilość korzeni) w twardej wodzie takich zmian nie wywołują!!!! Sam mam w akwarium 5 dużych korzeni olchowych i nie obserwuję żadnego spadku pH w stosunku do twego co było przed włożeniem ich do akwarium – jest to spowodowane faktem ze mam twardą wodę która skutecznie blokuje spadek pH.
Być może gdybyś najpierw akwarium po brzegi wypełnił korzeniami a potem całość zalał twardą wodą to może zaobserwowałbyś spadek pH o jakieś 1-1,5 stopnia – ale nikt nie jest na tyle pierdolnięty by to robić!
Więc powtórzę się po raz kolejny – Rozsądna ilość korzeni (czyli taka jaką posiada w akwariach większość z nas) przy twardej wodzie nie powoduje obniżenia wskaźnika pH!!!!!!!!
Więc nie uogólniaj swoich książkowych informacji do wszystkich rodzajów wód!!!
Cytat: przechyljednak drewno samow sobie ma te wlasciwosc ze zakeasza wode i tego nie znienisz
Zgadzam się, ale nie w każdych warunkach.
Cytat: przechylto dobry element dekoracjii a ponadto lekko zakwaszaja wode.
Cytat: przechyllukas
pleciesz pierdoly,ja wcale nie mowilem ze chce wode korzeniem kwasiec
Tylko co mówiłeś??
to praktyka nie ksiazki i troche kultury prosze
dalej twierdze ze nie masz racji
O matko! :shock: Po co te nerwy. Pisząc, że z iglastych korzenie są niedobre, chodziło mi tylko o żywicę :good!:
dobra juz po nerwach podajmy sobie rece oki?
pozdrawiam
Ech... nie ma to jak spór o nic wg. mnie obaj piszecie o tym samym w inny sposób :) aby załagodzić i nie krzyczeć należy wyciagnąć wniosek z dyskusji:
1. korzeń jest piękną dekoracją w akwarium nie należy się go bać
2. korzenia dzrew iglastych też nie należy się bać bo przecież nie powinien się znaleźć w akwarium ;)
3. Ludzie !!! trociny i kora do ogródka a do akwarium żwir ;)
4. PH (czyt pecha) może mieć każdy w innym stopniu - pech jest zmienny i nie koniecznie musi być przywiązany do korzenia aczkolwiek napewno jest gdzieś zakorzeniony i tak Pecha (Ph) nikomu nie życzę ;) najlepiej o nim już nie wspominac bo po co ma się roznosić po ludzich ;)
Pozdrawiam serdecznie
Cytat: przechyldobra juz po nerwach podajmy sobie rece oki?
pozdrawiam
zgoda :good!:
100% zgoga---moze kumpelstwo? :D :good!:
tramal ty to potrafisz podsumowac eheh pozadrawiam akwarystow