Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: Piterix Styczeń 20, 2009, 19:20:02



Tytuł: razbora borneańska - traci barwy, a potem....
Wiadomość wysłana przez: Piterix Styczeń 20, 2009, 19:20:02
Kupiłem 15 sztuk razbory plamistej i 15 sztuk razbory borneańskiej - pierwsze ryby od prywatnej osoby, borneańske mam ze sklepu zoologicznego. I razbory borneańskiej mam już tylko 6 sztuk... reszta albo się schowała, albo padła - w każdym razie zaobserwowałem jedną z nich która trzyma się środka akwarium, jest blada.... straciła kolory, ma nabrzmiałe pokrywy skrzelowe.
Młode razbory razbora borneańskie się trzymają - tylko te co były w pełni wybarwione chorują.
Ph - 6,5, GH i KH w okolicach 6, NO3 - w okolicach 0-10. Temperatura ok. 26-27C. Akwarium 50l ładnie zarośnięte. Filtr wewnętrzny, deszczownica. Akwarium na bazie ziemi,

Krewetki mają się znakomicie, razbory plamiste też.

No i się pytam - co jest ??? Bo tak sądzę, że za kilka dni nie będę miał żadnej razbory borneańskiej.

ps. co zrobić żeby mały heniek się ukorzenił ??? rośnie, jest prawidłowo zielony, brak niedoborów, korzenie nie gniją (oprócz tej cholernej waty) ale jak tylko podrośnie trochę to z pomocą krewetek (amano, red cherry itp.) odrywa się od podłoża i pływa na powierzchni.




Tytuł: Odp: razbora borneańska - traci barwy, a potem....
Wiadomość wysłana przez: Pethro Maj 09, 2009, 17:22:21
poradziłeś sobie już z Cheńkiem ? tą watę się wywala jakby co ;) ja swojego przymocowałem do podłoża żyłką i kamieniem, jak zaczynał bąblować to sie bez tego unosił :P


Tytuł: Odp: razbora borneańska - traci barwy, a potem....
Wiadomość wysłana przez: Piterix Maj 09, 2009, 18:33:42
Mały heniek wypłynął cały i zaczął rosnąć przy powierzchni na mchu, kiedy sprzedawałem mech - heniek poszedł w gratisie razem z nim. Teraz na pierwszym planie są cryptocoryny rubella... i mech, który zaczyna być wszędzie... a na drugim planie duży heniek - z którym nigdy nie miałem problemów.

Razbory borneańskie - wszystkie starsze (kupione jako dorosłe osobniki) padły. Młode żyją do dzisiaj. Plamiste żyją, ale nie wszystkie - kilka złapało to samo co borneańskie - nie wiem co to mogło być... i w sumie nie drążę tego - to jest krewetkarium - a krewetki martwej jeszcze nie widziałem, zresztą wygląda teraz raczej jak mrowisko - tyle się tych krewci narobiło ;)


Tytuł: Odp: razbora borneańska - traci barwy, a potem....
Wiadomość wysłana przez: Esmi Maj 09, 2009, 18:50:15
A właściwie to czemu nie zrobiłeś rybciom kwarantanny? Ja bym się bała wpuszczać nowo kupione rybki do ogólnego zbiornika, nigdy nie wiadomo co się przyniesie ze sklepu. Też mam razbory ale klinowe i jedna z nich nie chce jeść już od dłuższego czasu i widzę że oprócz tego że schudła nie ma żadnych innych zewnętrznych objawów, inne rybcie są zdrowe. Nikt mi nie umie powiedzieć co jest grane :(


Tytuł: Odp: razbora borneańska - traci barwy, a potem....
Wiadomość wysłana przez: Piterix Maj 09, 2009, 21:05:59
Nie zrobiłem kwarantanny - bo to był nowy zbiornik i pierwsze i jedyne ryby w tym zbiorniku (krewetkarium) - kupiłem z 2 źródeł razbory plamiste i borneańskie i dałem do nowego zbiornika. W każdym razie, jest jak jest, trudno - to jest krewetkarium - miesiąc szukałem odpowiedzi co może być nie tek i nie znalazłem a w aklepie do dzisiaj sprzedają te ryby w TAKIM SAMYM STANIE - tzn - widać w zbiorniku sztuki mające dokładnie to samo co moje ryby. Ta "choroba" jest dziwna jednocześnie objawy widać na 1-2 sztukach... potem na kolejnych... i trwa długo... ja nie umiem określić co to jest - więc nie leczę na nic... nie dokupuję nowych ryb, ani krewetek... a "choroba" jest do dzisiaj...