|
Tytuł: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: demonstal Listopad 14, 2008, 14:45:14 Miałem 15 gupików 4 kiryski i 1 glonojada. Teraz mam 9 gupików 4 kiryski i 1 glonojada po 2 tygodniach. Gupiki dosyć często mi zdychają. Mam akwarium 25l. Ostatnio na wodzie zrobiła się dziwna piana i od tej pory szybko giną mi gupiki a ja nie wiem czemu. Jeżeli by ktoś wiedział czemu tak się robi to proszę o szybka odpowiedź
Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: marcinl Listopad 14, 2008, 14:46:42 masz przerybienie
jakieś roślinki? filtracja?, podmiany wody? parametry wody? Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: demonstal Listopad 14, 2008, 21:58:28 Mam jedna roślinkę, filtr do wody, grzałkę, temperatura wody 24 stopnie
Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: jaaasiek Listopad 14, 2008, 22:05:07 masz za dużo ryb a za mało roślin
Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Listopad 14, 2008, 22:05:13 Po jakim czasie od zalania wpusciles ryby?
Dobrze by bylo jak bys zmierzył parametry wody. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Esmi Listopad 14, 2008, 22:23:05 Cytuj Po jakim czasie od zalania wpusciles ryby? A co to za różnica? Akwa jest po prostu za małe dla tych ryb, więc i parametry też pewnie do bani. W takim akwa z takimi rybami bardzo trudno jest je utrzymać na optymalnym poziomie. Wiem to z własnego doświadczenia. Glonojad musi mieć minimum 100l, kiryski minimum 60 - 70l. Dobrze by bylo jak bys zmierzył parametry wody. Nie ma co kombinować musisz oddać ryby albo kupić większe akwa. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Listopad 14, 2008, 22:29:00 Cytuj Po jakim czasie od zalania wpusciles ryby? A co to za różnica?Dobrze by bylo jak bys zmierzył parametry wody. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Esmi Listopad 14, 2008, 22:37:35 Cytuj Jedna z przyczyn poza przerybieniem moze byc za szybkie obsadzenie zbiornika. (za małego na czesc obsady). To tylko mogło przyspieszyć i zwiększyć problem, który i tak by wystąpił nawet gdyby zbiornik był zarybiony w odpowiednim czasie. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Listopad 14, 2008, 22:43:05 A co to za różnica? Widzisz, a jednak robi roznice i sama to zauwazylas. A ze problem by wystapil predzej czy pozniej nie ulega watpliwosci.Cytuj Jedna z przyczyn poza przerybieniem moze byc za szybkie obsadzenie zbiornika. (za małego na czesc obsady). To tylko mogło przyspieszyć i zwiększyć problem, który i tak by wystąpił nawet gdyby zbiornik był zarybiony w odpowiednim czasie. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Xiphophorus Listopad 14, 2008, 23:53:30 Po jakim czasie od zalania wpusciles ryby? Dobrze by bylo jak bys zmierzył parametry wody. w innym temacie dotyczącym parametrów wody znalazłem taki wykresik wskazujący że po około tygodniu od startu akwa poziom No2 osiąga swoje zabójcze max. myślę że kontrola parametrów wody będzie tutaj szczególnie przydatna. warto zainteresować się również przyczyną powstania piany na powierzchni. padło tutaj pytanie jak szybko akwarium zostało zasiedlone (sugerowałoby to znaną praktykę, że rybek nie wolno od razu wpuszczać do akwa) mam więc pytanie jak to się dzieje że wielu niedzielnych akwarystów hoduje rybki w zb. o pojemności 25 l. 10-15 rybek, wpuszcza je od razu i nic się nie dzieje, i tak za 2,5,10 razem bez żadnych konsekwencji, bez sprawdzania parametrów wody, często tylko z napowietrzaczem bez żadnego filtra, bez żywych roślin, bez podmian wody i innych bajerów znanych tylko zagorzałym akwarystom. rybki żyją i mają sie dobrze, nie chorują, a osiągany przez nie wiek jest standardowy (oczywiście nie osiągają swoich należytych rozmiarów, ale to inny temat), czy to szczęście jednostki czy jakaś zależność? Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: Esmi Listopad 15, 2008, 13:15:31 Cytuj padło tutaj pytanie jak szybko akwarium zostało zasiedlone (sugerowałoby to znaną praktykę, że rybek nie wolno od razu wpuszczać do akwa) mam więc pytanie jak to się dzieje że wielu niedzielnych akwarystów hoduje rybki w zb. o pojemności 25 l. 10-15 rybek, wpuszcza je od razu i nic się nie dzieje, i tak za 2,5,10 razem bez żadnych konsekwencji, bez sprawdzania parametrów wody, często tylko z napowietrzaczem bez żadnego filtra, bez żywych roślin, bez podmian wody i innych bajerów znanych tylko zagorzałym akwarystom. rybki żyją i mają sie dobrze, nie chorują, a osiągany przez nie wiek jest standardowy (oczywiście nie osiągają swoich należytych rozmiarów, ale to inny temat), czy to szczęście jednostki czy jakaś zależność? Hhmm... wiesz obozy koncentracyjne też niektórzy przeżyli i nawet dzieci się rodziły, ale nie można powiedzieć żeby ci ludzie byli tam szczęśliwi.Ja jestem akwarystką z przymusu nie z wyboru. Moje rybki wcisnął mi ktoś kto trzymał je w kuli (welon i dwa zbrojniki niebieskie :() na zasadzie "może chcesz rybki bo dzieciom się znudziły?". Nie chciałam, ale było mi ich żal więc je wziełam. Miałam tylko 20l akwa, ale to prawie jak ameryka przed kryzysem w porównaniu ze szklanką w której żyły wcześniej. Mieszkały w nim przez dwa miesiące. Też nie czekałam, tylko wpuściłam rybki po dwóch dniach od jakiego takiego użądzenia akwa (żwirek, mały korzonek, roślinki, filtr grzałka). Utrzymałam je w miare dobrej kondycji bo podmieniałam im wodę co 2 dni. Teraz mają większe akwa, większy wydajniejszy filtr i też z początku podmieniałam im wodę co 3 - 4 dni, bo oczywiście wpuściłam ich do niedojrzałego akwa (nie chciałam trzymać ich dłużej w tym 20l). Musiałam przejść super szybki internetowy kurs akwarystyczny, żeby dowiedzieć się czegoś o rybach i warunkach w jakich muszą być trzymane. No, więc moje rybcie tak przetrwały kryzys, welonek nie do końca bo nabawił się zaburzeń pęcherza pławnego i nie mogę go z tego wyleczyć. Tytuł: Odp: Problem. Głupiki zdychaja m Wiadomość wysłana przez: lukas Listopad 15, 2008, 13:25:02 jak to się dzieje że wielu niedzielnych akwarystów hoduje rybki w zb. o pojemności 25 l. 10-15 rybek, wpuszcza je od razu i nic się nie dzieje, i tak za 2,5,10 razem bez żadnych konsekwencji, bez sprawdzania parametrów wody, często tylko z napowietrzaczem bez żadnego filtra, bez żywych roślin, bez podmian wody i innych bajerów znanych tylko zagorzałym akwarystom. rybki żyją i mają sie dobrze, nie chorują, a osiągany przez nie wiek jest standardowy (oczywiście nie osiągają swoich należytych rozmiarów, ale to inny temat), czy to szczęście jednostki czy jakaś zależność? wsadźmy takie historie pomiędzy bajki. są rybki "bardziej elastyczne" i mniej. niektóre przetrwają notoryczny restart zbiornika co 2tyg - no bo już glony narosły - ale nie łudźmy się ze będzie ich wiele i że mają się dobrze i nie chorują. Większość niedzielnych akwarystów co drugi weekend odwiedza sklep akwarystyczny celem uzupełnienia obsady - no bo już mi tylko 5 rybek zostało. W takich warunkach rybki nie żyją - one tylko egzystują.PS: W tak prowadzonych akwariach filtr jest niepotrzebny. Bo niby po co? I tak nie dojrzeje do następnego restartu :) |