Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Jak rozmnożyć rybki => Wątek zaczęty przez: Krystian Sierpień 03, 2004, 11:44:12



Tytuł: ciekawa a zarazem smutna historia.....
Wiadomość wysłana przez: Krystian Sierpień 03, 2004, 11:44:12
Jakies dwa tyg temu postaniowilem zmienic wode i oczyscic wszystko co znajduje sie w moim aqwa, oprocz rybek ma sie rozumiec :) Mialem troche glonow na kamieniach i korzeniach wiec postanowilem wygotowac je. Niestety to byl moj blad..jak zaczalem wyciagac kamienie z grnka..juz po wygotowaniu..zauwazylem "maly peczek skupionych razem kuleczek" . Domyslam sie ze ugotowalem ikre, bo tak mi to przypominalo. Ze strachu balem sie wziasc w rece i pomyslem sobie jestem morderca ;) hehe .
Przeczowam ze byla to ikra sumow indyjskich bo mam w moim ogolnym aqwa ( 2 samice -ok 20 cm ciemniejsze i 1 samiec jasniejszy chudszy ok 14cm) samice nadal sa grube i wygladaja jakby sie najadly.


Tytuł: ciekawa a zarazem smutna historia.....
Wiadomość wysłana przez: Oggy Sierpień 03, 2004, 12:49:04
Sam mam jedneo takiego suma i przyznam ze one lubią ciemne zakamarki jak większosc sumów wsród korzeni i zgodze sie ze mogła byc to ikra. Ale bądz przygotowany w niedługim czasie mogą ponownie złożyć ikrę  :wink:


Tytuł: ciekawa a zarazem smutna historia.....
Wiadomość wysłana przez: Krystian Sierpień 03, 2004, 15:11:14
tez mam taka nadzieje ze znowu cosik tam zloza.. Czytalem troche i niestety nie znalazlem opisu tarla i jak wyglada ikra sumow. wiem tylko ze w niewoli bardzo rzadko to sie udaje..czyli jestem prawie jednym z niewielu szczesliwcow :p
Kidys udalo mi sie rozmnozyc z ikry glonojady ale to rowniez byl czysty przypadek. Niestety tylko 1 glonojad przezyl. Dobre i to:]


Tytuł: ciekawa a zarazem smutna historia.....
Wiadomość wysłana przez: mdramski Sierpień 03, 2004, 17:15:37
Złożenie ikry to dopiero połowa sukcesu :)


Tytuł: Ikra
Wiadomość wysłana przez: JIN5 Listopad 04, 2004, 21:09:55
Sumy najlepiej składają ikre w miejscach zaciemnionych i spokojnym.Mój sum złożył mi ikre po korzeniem w rośłina bo tam bylo najciemniej i pokojnie:)