|
Tytuł: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 08, 2008, 10:26:00 Witam wszystkich chetnych mi pomoc. Pewnie dla niejednego z Was moj problem jest oczywisty ale mnie pomału zaczyna przerastac, gdyz nie mam pewnosci czy ide w dobrym kierunku. A wiec opisze od poczatku. Moje akwarium to 180 l . Filtruje go Fluval 4 plus, oswietlenie 2x24W. Parametry wody: pH - 7-7,5 ; KH - 6 ; GH - 14 ; NO2 - 0 ; NO3 - 25. W akwarium mam: 3 kiryski, 2 bocje wspaniale (jedna zdechla w wyniku mojego problemu), 4 pielegniczki ramireza, 5 gupikow, 4 guraminki czerwone(nie znam ich dokladnej nazwy) 2-3 neonki (ok 20 zdechlo w wyniku czegos), i 6 rybek ktore swietnie czyszcza zbiornik ale nie pamietam ich nazwy. Moj problem rozpoczął sie od Neonkow. U co niektorych zauwazylem bladniecie kolorow, pletwy mialy poniszczone, plywalu glowa w dol. Zacząłem wiec czytac co to moze byc, gdyz wczesniej nie mialem zadnych chorob w akwa. Zanim przeszperalem te fora wszystkie mje neonki padaly jeden po drugim, a u kolejnych zauwazylem biale kropeczki. Te same kropeczki zauwazylem na bocjach. Wiec pomyslalem ze to ospia rybia. Zanim zakupilem lek o ktorym zaraz napisze podnioslem temp w akwa z 26 do 29 stopni i dodalem troszke soli akarystycznej. Poszedlem do sklepu i zakupilem lek firmy Waterlife o nazwie Protozin. Sprzedawca z opisu mojej choroby polecil mi to. Nie mam mozliwosci zakupu lekow firmy Tropical, Sera itp. gdzy mieszkam w Angli i oni nie maja licencji na te lekarstwa tutaj. A wiec pierwszego dnia kuracji wlalem do akwa zalecana dawke czyli na kazde 60l/4ml leku. Po pierwszym dniu nic sie nie dzialo specjalnego. Neonki nie zdychaly bo te z powazniejszymi objawami zdechly wczesniej. Z moich 3 bocji, jedna ma najwiecej kropeczek i jest najbardziej ruchliwa. Pobiera pokarm, plywa, tak jak zdrowa ryba. A dwie pozostalem chowaly sie pod korzenie, za filter byly wychudzone, bladsze jak ta z kropkami. Jedna ktora juz zdechla to musze powiedziec ze mizernie wygladala, szybko takze poruszala skrzelami. Drugiego dnia wlalem taka sama dawke leku co pierwszego, a dodatkowo chcialem podniesc temp do 32 stopni bo gdzie na jakims forum tak wyczytalem. I wstaje dzisiaj rano i to ze ta jedna bocja zdechla to mnie az tak bardzo nie dziwi, ale oprcz tego zdechlo w jedna noc ok 12 neonkow. Wczoraj jeszcze swietnie sie zachowywaly. Musze jeszcze dodac ze chcac podniesc temp do 32 stopni, grzalka zaczela grzac ale sadze ze sie pozniej wylaczyla nie dochodzac do tej temp, a potem sie wogole nie zalaczyla, bo gdy rano wstalem na termometrze bylo tylko 25 stopni. Czy ten spadek temp mogl byc powodem smierci neonkow. Bo bocji nie dawalem szans. Na obecna chwile jedna bocja z kropkami plywa znakomicie, druga sie chowa, zostaly 2 neonki ktore sie chowaja i wogole ich nie widac. Na opakowaniu leku jest napisane zeby stosowac 1,2,3 i 6 dzien. Nie ma nic napisane o podmianach wody w trakcie kuracji, ani o podwyzszeniu temp. Moze ja cos sknocilem. Prosze wiec w takim razie Was o pomoc i dzieki ze bedzie chcialo Wam sie tyle czytac, ale chcialem to w miare jasno opisac. Na wszelkie zapytania odpisze ekspresowo. Dzieki i pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 08, 2008, 11:03:29 Dodam jeszcze ze zdechla jeszcze jedna z tych rybek czyszczacych o ktorych pisalem, ona wyglada jak kosiarka ale ma przyssawke jak glonojad. A druga z tych samych rybek chyba za niedlugo zobaczy niebo rybne gdyz bardzo ciezko oddycha, jest malo ruchliwa, a one z reguly sa jak torpedy i ma lekko wgiete cialo w bok.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 08, 2008, 11:33:39 Ta rybka o nieznanej nazwie to otosek. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: lukas Październik 09, 2008, 19:07:39 Możesz mieć do czynienia z 2 chorobami: ospą lub oodiniozą.
(http://www.aqua-spider.de/bilder_gross/bilder/oodinium.jpg) fota z http://www.aqua-spider.de (http://marko-kovac.moj-album.com/slike/2674454/u4C_dW3ZLGYcIs_8.v.jpg) fota z http://marko-kovac.moj-album.com Prętnik i bocja są chore na oodiniozę. Plamki są bardzo drobne, w pierwszej chwili mogą sprawiać wrażenie nalotu. (http://www.zierfischforum.at/bilder/forumsbilder/schwerttraeger_gruen_ichthyophthirius.jpg) foto z http://www.zierfischforum.at (http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/hospital_pictures/001_l.jpg) foto z http://www.jbl.de Mieczyki i gurami mają ospę. Kropki są znacznie większe i przy bliższym przyjrzeniu wyraźnie wypukłe. Możesz podać skład leku który podajesz? na pewno jest na opakowaniu/ulotce. Neony padły ci z powodu temperatury. 30 stopni to śmiertelna granica dla neona innesa. Masz dostęp do leków JBL'a? Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 09, 2008, 20:14:02 Do tej pory padła mi kolejna bocja i wszystkie Neonki. Dwie bocje padly nie z ospy napewno, gdyz nie mialy zadnej kropeczki ani blizny, byly za to bardzo osowiale, wychudzone, chowaly sie wszedzie i nie jadly, bardzo szybko ruszaly skrzelami. Zdechly z niewiadomych mi przyczyn. Co do neonkow, to napewno tez nie z temp, bo tak jak juz wczesniej pisalem nie udalo mi sie podniesc tej temp w calym zbiorniku do 30 stopni, a do 32 tym bardziej, poniewaz grzalka mimo swoich 200 W grzala w obrebie swoim, a na termometrze po naprzeciwnej stronie akwa byla temp ok 26 stopni. Dopiero jak dolozylem druga grzalke , termometr dalem na srodek mam w akwa ok 2-30 stopni. Ja chce miec poprostu pewnosc ze nie mam zadnej choroby w akwa, bo ospe jakos moze i wylecze, ale obawiam sie ze nie z ospa zaczalem walczyc. Co do tego leku ktory mam czyli Protozin firmy Waterlife, w pierwszym dniu wlalem 12ml tego na moje ok 180-190 litrow akwa. Po pierwszym dniu kuracji podmienilem ok 20 litrow wody, tak od siebie, mimo ze na opakowaniu nic takiego nie ma napisanego. W drugi dzien wlalem tyle samo, i kiedy rano wstalem to zobaczylem ze zdechla reszta neonkow, czyli ok 12-14, bocja, otosek. Mysle ze to moze byc z przedawkowania, ale na opakowaniu nie jest napisane zeby w kolejnych dniach zmniejszac dawke albo cos. Wiec po tym zdarzeniu, znowu podmienilem tym razem ok 35 l wody i wlalem juz tylko ok 5ml Protozinu. Na drugi dzien wstalem i wszystkie rybki ok, po za jedna bocja ktora zdechla, z tych wlasnie nie chorych na ospe. Bo ta z ospa plywa swietnie, nawet bym powiedzial ze jest za aktywna jak na bocje, duzo czasu spedza przy powierzchni, choc tez czytalem ze one tak lubia. Wiec sam juz nie wiem co sie stalo z tymi bocjami co padly, a z neonkami to mysle ze czesc ktora mi zdechla przed kuracja miala ospe i chorobe z objawami choroby neonowej (ale mam nadzieje ze sie myle co do choroby neonowej, tylko ze to cos innego). a ta druga partia padla z przedawkowania leku. Sam juz nie wiem. A co do skladu......to z tego co wyczytalem to ma najwieksze badziewie jakie mozna sobie wyobrazic do leczenia ryb, ale wyboru nie mialem....a wiec pisze co ma: Zielen malachitowa 0,085%, Formaldehyde (to chyba formalina) 0,07%, Siarczan miedzi 0,015%. Oto skład. Za ok tydzien bede mial leki z Polski, mam zamiar kupic Sera Protazol, slyszalem o Sera Costapur lub Tropical Ichtiosan, ale ten Sera Costapur podobno daje sie tylko jedna dawke i powinno wystarczyc, pozniej podmiana wody i po ospie i tego typu pasaozytach. Moze Ty poradzisz co lepiej by bylo. Co do JBLa to on wszedl od niedawna na rynek Angielski, ale z tego co widzialem to narazie bawi sie w sprzet, testy do wody, a musze przyznac ze ani pokarmow ani typowiej chemi nie widzialem. Choc w sklepach sa juz katalogi z produktami tej firmy, ale to pierw trzeba zamowic, oni w Angielskim tępie zamowia i przywioza, wiec ja z Polski szybciej dostane niz tutaj. A wiec reasumujac to dzisiaj mam 4 dzien leczenia, nie daje tego Protozinu juz, tylko bede do 6 dnia od rozpoczecia kuracji wymienial po troche wode, a 6 dnia tak jak jest napisane dodam moze z 10 ml i zobacze co bedzie. Nic innego mi nie przycodzi do glowy na dzien dzisiejszy. Znowu sie rozpisalem, ale mam nadzieje ze jasno wszystko opisalem i bedziesz mogl cos wiecej powiedziec. Pozdrawiam i jak cos to odpowiem na watpliwosci.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 09, 2008, 20:21:22 Jakich testow uzywasz ? I nie lej tyle chemii ,jezeli nie jestes pewien co to . Podmianami wody mozesz czasem uzyskac lepsze rezyltaty . Zalezy co to jest .Czy akwarium dojrzewalo ? Jak dlugo je masz ?
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 09, 2008, 20:38:17 Testow uzywam firmy JBL, Nutrafin. Chemie lalem gdyz nie mialem innego wyboru. Wlasnie chodzi o to ze nie wiadomo dokladnie co to jest, bo jedne ryby wykazywaly ospe a inne apsolutnie nie. To jest moje drugie akwa, z 80 litrow zmienilem na 180 litrow. W zasadzie to woda jest z tego starego akwa, jedynie zmienilem podloze, dodoalem roslin, ryb i drugi filtr, ktory chodzil przez kilka tygodni z tym starym. Wiec uwazam ze akwa nie jest niedjrzale, no chyba ze sie myle. Paramtery wody sprawdzam regularnie, wiec mysle ze wlasciwosci wody nie mialy tu wplywu. Chorobe przynioslem z rybami, ktore zanim wposcilem do glownego zbiornika nie mialy kwarantanny - i to jest moj wilki blad, ktorego napewno juz nie popelnie, ale to czlowiek musi sie przekonac na wlasnej skorze, a wlasciwe na skorze swoich rybek w tym wypadku.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 09, 2008, 20:47:18 Masz zbyt wysokie No3 . Stawialbym na zatrucie azotem . Moze przesadzasz z pokarmami ? Jakies mrozonki ? Moze zbyt szybko zarybiles ,zbyt duza iloscia ryb ? Jestes pewien ,ze No2 =O ? Jak cos mi sie przypomni dam znac .-ciekawi mnie to .
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 09, 2008, 21:17:11 Wiesz....NO3 - 25, to chyba ne jakies wielkie zlo, moze mogloby byc troche nizsze ale mysle ze w granicach normy, choc chce to zbic do ok 10. Co do NO2 to badam dwoma roznymi testami, i raczej jest 0. Ryb napewno nie przekarmiam, maja urozmaicony pokarm, suchy, mrozonka i zywy. Daje im naprawde niewielkimi porcjami 2 razy dziennie i to wszystko. A co do zarybienia, to ...Zanim zmienilem male akwa na wieksze, to malem juz 3 kiryski, 6 otoskow, 3 bocje, 3 gupiki. Po zmianie na wieksze dokupilem 4 guraminki czerwone, 3 gupiki, 4 pielegniczki ramireza (jedna mi zdechla zanim pojawil sie jaki kolwiek problem, zdechla mi po 2 dniach bycia u mnie, ale musialem juz ja kupic chorą bo zauwazylem ze szybko oddychala i nie byla tak aktywna jak inne), i dokupilem jeszcze 24 neonki. Wszystko nie kupowalem w jednym czasie tylko z kilkudniowymi odstepami, moze to i za szybko i sie ryby zestresowaly nowym towarzystwem :) Sam juz nie wiem, staram sie odpisywac na wszelkie watpliwosci tak jak to jest :) Pozdrawiam i dzieki za wszelka pomoc. Zastanawiam sie tylko czy nie odseparowac tej jednej bocji ktora ma na bank ospe od reszty , bo inne ryby nie okazuja oznak choroy, przynajmniej na dzien dzisiejszy. Choc z tego co wiem to odseparowanie ryby przy ospie nic ni pomoze bo te pasozyty jak juz mam w akwa to mam, bez wzgledu czy rybe wyjme czy nie. Ale moze cos by to lepiej dalo jakbym ja odzielil. Jak cos sie Wam ciekawego nawinie przez mysl to bede wdzieczny. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 09, 2008, 21:24:26 Ospe leczy sie w akwa ogolnym . No3 -25 w niezbyt dojrzalym zbiorniku w polaczeniu z innymi zwiazkami moze wywolac spustoszenie . Po prosu uwazaj ,podmieniaj wode .Zbadaj amoniak i Po4 . Skacze tak po wszystkim bo to rodzaj "glosnego myslenia ". Niestety dzialam "po omacku". Odstaw /obowiazkowo/ mrozonki ,przynajmniej na jakis czas.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 09, 2008, 21:34:36 Podmienilem wlasnie 35l i dokladniejsze testy zrobie jutro po tym jak woda juz sie troche wymiesza. Mrozonki odstawie w takim razie. Ogolnie pierwszy zbiornik mam od lutego tego roku, wiec woda w nim byla w miare dojrzala. Jak wlalem ja do wiekszego zbiornika to nie dopelnialem od razu do pelna reszty tylko co drugi dzien dolewalem po troche tak ze po ok tygodniu mialem pelne akwa, wiec moze i nie zdazylo sie o jeszcze jakos wszystko ustabilizowac, bo ogolnie ten nowy zbiornik mam ok 6 tygodni. Ale tak jak mowie, nie byl on zakladany od zera. Testy na wszystkie zwiazki jutro zrobie i podam co i jak.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: lukas Październik 10, 2008, 02:23:39 no3 na -poziomie 25 to prawie optimum dla akwarium dekoracyjnego, toteż żadnego pogromu nie wywoła.
kedlaw - leków używa się zgodnie z instrukcją a nie wg własnego widzi mi się. skoro nie pisze nic o podmianach to ma ich nie być. widocznie przez to utrzymuje się wskazane stężenie leku. konsekwentnie trzymaj się jednego podjętego planu leczenia. nie miotaj się nie stosuj wszystkich metod po trochu, bo tylko zaszkodzisz zamiast pomóc rybom. owlman - jeszcze nie słyszałem żeby ktoś wyleczył ospę podmianami wody Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 10, 2008, 05:59:11 To ,ze napisalem o podmianach nie jest w sprawie ospy . Przeczytaj wszystko ze zrozumieniem a nie tylko wyrywkowo .Lukas. Jezeli No3 25 to optimum to zycze Ci powodzenia . Przeczytaj wszystko co pisze kedlaw -jest tego troche, nie tylko ospa .Lejac chemie zniszczyl flore bakteryjna w filtrze i podlozu ,stad wysokie No3 i pewnie jeszcze kilka innych zwiazkow . Powstal balagan .
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: lukas Październik 10, 2008, 11:56:33 Lukas. Jezeli No3 25 to optimum to zycze Ci powodzenia . Dziękuję, powodzi mi się już od jakiegoś czasu ;)Cytuj Przeczytaj wszystko co pisze kedlaw -jest tego troche, nie tylko ospa. nie powiedziałem i nie mówię, że nie.Cytuj Lejac chemie zniszczyl flore bakteryjna w filtrze i podlozu ,stad wysokie No3 i pewnie jeszcze kilka innych zwiazkow . Powstal balagan . ale nie lejąc chemii nie zniszczy ospy, a to jest naglącą sprawą, a nie NO3 na poziomie 25ppm! Czasem mając kilka problemów trzeba wybrać mniejsze złe. Nie da się wszystkich zlikwidować jednym posunięciem, trzeba to robić sukcesywnie i po kolei. Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 10, 2008, 17:00:18 A więc zrobiłem troche testów i oto wyniki. Wg testów kropelkowych firmy Nutrafin: NO2 - 0,1 ; NO3 - 10-15 (podobnie wyszlo na tescie JBL paskowym) ; pH - 7,7-8 (podobnie wyszlo testem JBL paskowym, a takze drugim testem kropelkowym firmy Zoolek) ; NH3/NH4 <0,6 (na skali kolorów było to prawie zero, ale moze i troszeczke wiecej jak zereo, kolejną skalą było 0,6, ale napewno to nie było 0,6, wiec napisalem <0,6)
Teraz test kropelkowy JBL co niektórych właściwości, a więc: PO4 - 3,0 ; Fe - 0 Wiem ze to jest jedno do zmniejszenia, drugie do zwiekszenia. Co do PO4 czy wystarczy podmiana wody ok 50%? Co do Fe mam JBL Ferropol, PlantaActiv Mikroelementy, PlantaActiv Maktoelementy, JBL 7 Kugeln. Co najlepiej zastosowac. PlantaActiv Makroelementy to chyba inne pierwiastki niż żelazo, ale wypisałem czym dysponuje w sprawach nawozowych. KH - 6 ; GH - 12 (obje wartości wg testu JBL paskowy) A więc tyle o chemi w mojej akwariowej wodzoe. A co do przebiegu choroby: ostatnia bocja ktora została, ta z objawami ospy ma juz niewiele kropeczek, a napewno duzo mniej jak miala kilka dni temu, nadal jest aktywna i pelno jej wszedzie. Na reszcie obsady objawów zadnej choroby nie widze, gdyz nie ma juz zadnego Neona i tych dwoch bocji ktore zdechly z niewiadomych mi przyczyn. I mam pytanie. Jutro jest 6-y dzien kuracji. Wg producenta leku ktorym dysponuje powinienem wlasnie jutro wlac ostatnia dawke leku. Przypomne ze na opakowaniu bylo napisane ile wlewac bez wzgledu na dzien lecenia. Ja wlalem w pierwzy dzien zalecana dawke, w drugi dzien wlalem tyle samo i padlo mi ok 15 ryb, wiec w trzeci dzien wlalem tylko 1/3 zalecanej dawki. Jak myslicie ile wlac jutro? Zalecana dawka to w moim przypadku 12ml leku. Ja planowalem wlac ok 10ml i co bedzie to bedzie :) Czekam na opinie i rady, poza tym dzieki za wselaka pomoc i doradztwo. Pozdrawiam. Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 10, 2008, 17:04:09 Zapomnilem jeszcze dodac ze od 2 dni mam ok 30 stopni celcjusza w akwa. I nie wiem czy tez o tym pisalem ze daje CO2 w ciagu dnia, czyli ok 12 godzin, po czym wyłączam tak jak swiatlo.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 10, 2008, 17:21:35 Jestes pewien ,ze Po4 =3,O ??? SZOK . No2 powinno byc 0 . Ph najlepiej ponizej 7 .NH3 NH4 =0 . Oprocz ospy ryby sa mocno podtrute ;stad zgony . A jak wygladaja rosliny ? Jesli chodzi o leki /moim zdaniem / najlepszy jest "punktol"JBLa .-ospa znika po 2 gora trzech dniach a nawet predzej .
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 10, 2008, 17:40:15 Wszystkich wartosci jestem pewien, do lekow JBL nie mam dostepu jak narazie. Rosliny sa ladne, zielone i rosna. Zamierzam jutro podmienic 50% wody, powinno to cos poradzic na wysokie PO4, co do NO2 i NH3/NH4 to praktycznie bylo 0 ale doslownie minimalnie wyzej. Ogolne poprawne wlasciwosci wody ja znam, i od jutra zabiore sie za to.
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: owlman Październik 10, 2008, 17:58:00 Na Po4 doskonaly jest "phos ex ultra" JBL . Zgodnie z instrukcja . Podmiany jak najbardziej .W naturze Po4 jest towarem deficytowym ,w akwa max.0,5 w zaleznosci od zrodla .Niektore nawet 1,0 .-no ...nie wiem .
Tytuł: Odp: Niewiadomo jaka choroba Wiadomość wysłana przez: kedlaw Październik 15, 2008, 12:25:21 A wiec pora na podsumowanie walki z niewiadomymi chorobami. Po zastosowaniu leku Protozin firmy Waterlife zdechlo mi ogolnie ok 30 ryb. Powod moze byc jedyny, niewłasciwe dawki w kolejnych dniach, tyle ze na opakowaniu nie ma nic napisane jak to stosowac w kolejnych dniach, nie ma nic o podmianach wody. Owszem jedna bocja ktora miala objawy opspy pozbyla sie kropek, ale zaraz na drugi dzien kiedy to dodalem ostatnia dawke leku wpadla w jakis dziwny letarg polegajacy na chowaniu sie we wszelkie zakamarki, nie jadla nic, wyblakla. Moze ja dopadla wlasnie ta druga choroba na ktora zdechly mi dwie wczesniejsze bocje. Na obecna chwile pozostale rybki czuja sie chyba ok. Jedyny problem jaki mam to po podmianie 50% wody nie moge sie uporac z byt wysokim PO4. Nadal sie utrzymuje na poziomie ok 3,0. I cyba bde musial pomyslec o "phos ex ultra" firmy JBL, o ktorym pisal wczesniej Owlman. A wiec walke z chorobami uwazam za porazke z mojej strony. Wiecej strat niz dobra. Jesli ktos sie kiedys spotkal z lekiem o ktorym pisze i wie dokladniej jak go stosowac chetnie poczytam, w przyszlosci kazdemu moze sie to przydac. A wiec to tyle dla zainteresowanych, jak cos to wątek jest juz nie aktualny i jesli admin chce moze go usunac bo w zasadzie nic on ciekawego nie wniesie na forum. Pozdrawiam i dzieki za okazana pomoc w walce z chorobami.
|