Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: Riczi Lipiec 30, 2004, 13:11:47



Tytuł: Jaki jest najlepszy pokarm dla .... ?
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 30, 2004, 13:11:47
Mam 4 skalray czarne ze srebrnymi paskami, 2 skalary białe (jeden robi się złoty), 1 gupika, 1 mieczyka, 7 neonków (wiem musze gup,miecz i neo dokupić), dwa kirysy chyba pasiaste, glonojada (nie wiem jakiego ale kuzyn mi mówił, że to jest (czyt. Plekostomus), Danuta ma takiego bo widziałem na zdjęciu) i 1 żabkę (jest bardzo mała i jednocześnie fajna). Czy może wiecie jakie pokarmy im podawać.


Tytuł: Jaki jest najlepszy pokarm dla .... ?
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Lipiec 30, 2004, 16:06:55
Wszystko, najlepiej najwiecej żywego.


Tytuł: Jaki jest najlepszy pokarm dla .... ?
Wiadomość wysłana przez: Tramal Lipiec 30, 2004, 16:51:42
Oczywiście nie sam tubifex , ochotka czy rurecznik bo to ma za dużo kalorii :) polecam dafnie, oczlik i larwy komarów. Dla urozmaicenia płatki z pokarmów roślinnych . Dobnrze jest też suszyć rośliny akwariowe lub sałate a nastpnie rozcierać i takie płatki podawać. Co jakiś czas wrzuć kalafiorka lub gotowana marchewkę /ziemniak (bez soli!)  dla glonajada. Płatki ajk dajesz to nie tylko jednego rodzaju ale zmieniaj by były urozmaicone.


Tytuł: Jaki jest najlepszy pokarm dla .... ?
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 31, 2004, 16:55:43
Dowiedziałem sie z tego forum, że domowym sposobem na dostarczenie jakiś witamin rybom jest ugotowane żółtko jajka. Czy to jest dobry pokarm dla ryb :?: Ile razy w tygodniu powinno się to dawać :?:


Tytuł: Jaki jest najlepszy pokarm dla .... ?
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Sierpień 02, 2004, 20:34:30
Ja to stosuję, rybki zajadają sie tym niesamowicie i zaciekle walczą o każdy kawałeczek. A dawać to najlepiej raz w tygodniu. Tylko nalezy wrzucać bardzo małymi kawałeczkami, zresztą sam zaobserwujesz jak rybki będą to jadły. Nie przestrasz sie tylko metnej wody, bo brudzi sie ona od tego znacznie ;), ale po kilku godzinkach filtracji już nie ma śladu po jajeczku, oprócz pełnych brzuszków naszych podopiecznych oczywiscie :)
Pozdrawiam.