Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: lucynamak Wrzesień 14, 2008, 17:44:06



Tytuł: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: lucynamak Wrzesień 14, 2008, 17:44:06
Sum rekinii ma coś białego jakby wbitego za błoną wewnętrzną gałki ocznej.Wystaje to na dł 3  mm ,średnicy ok. 1 mm .Przedwczoraj miało postać,  strzępa , dzisiaj wygląda jak gładka pałeczka. W czwartek i w piątek sumy byly bardzo niespokojne, uderzaly o szyby.Ten z chorym okiem mocno machał płetwą ogonową.Dałam mycopur profilaktycznie(bo się poraniły) i podnosłam temp.
A  tu dzisiaj przykra  niespodzianka.Zbita grzalka i martwy kirysek ,temp 22 stopnie. :(. Przejrzalam internet- splewki ,larney, pijawki ,itp i nic mi nie pasuje Czy znacie podobny przypadek ?Z góry dziękuję za odpowiedż.
                                                               opiekunka akwarium szkolnego


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: lucynamak Wrzesień 16, 2008, 15:47:57
Załączam zdjęcia  tego czegoś,z bliska ma to brzegi jak ość .Nadal to tkwi .Nie zmienia się.Jak to wyjąć ,jak zdezynfekować, czy oko się uszkodzi, czym znieczulić ???.Oczko jest opuchnięte.Od niedzieli ryby sa bardzo spokojne.Może znacie weterynarza we Wrocławiu który by pomógł ?

http://img366.imageshack.us/my.php?image=p1010033xc3.jpg
http://img366.imageshack.us/my.php?image=p1010037qk8.jpg


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: Esmi Wrzesień 16, 2008, 22:10:59
Cytuj
Lernaea

Skorupiak ten umieszcza swoją podobną do kotwicy głowę w ciele ryby, pozostawiając na zewnątrz dwa worki z jajami. Jest on wyraźnie widoczny, a gdy odpadnie może pozostawiać wrzód.

Objawy:
- Ryby mogą się ocierać o różne przedmioty
- Białawo-zielone nitki zwisają ze skóry ryby
- Widoczne są stany zapalne w miejscach przyczepu

Leczenie:
wyjmujemy ryby ze zbiornika (1-2 min), kładziemy na mokrym materiale i usuwamy pasożyty szczypczykami. Ranki dezynfekujemy (np. jodyna) za pomocą watki na patyczku. Ryby przenosimy do czystego zbiornika z dodatkiem odkażalnika, aby uniknąć infekcji bakteryjnej lub pleśni.

U Twojej rybci nie wygląda to na tego pasożyta, ale może sposób leczenia w czymś Ci pomoże. Nie jestem specjalistką ale wyraźnie widać (po spuchniętym oku), że rybce to przeszkadza. Na Twoim miejscu wyciągnełabym to świństwo a ranke zdezynfekowała jw. Odkażalnikiem przy kąpieli może być Akryflawina czy coś podobnego. Im dłużej zwlekasz tym jest większa szansa, że przyplącze się jakiś większy syf i ranka, albo co gorsza oko się zakazi (grzyby albo bakterie).


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: lucynamak Wrzesień 17, 2008, 20:43:34
Czy to może być narośl ? Chyba sama z taką dużą rybą - około 40cm - sobie nie poradzę
dziękuję za odpowiedzi  Lucyna


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: Esmi Wrzesień 18, 2008, 11:47:44
Ze zdjęcia trudno stwierdzić co to jest. Wygląda jakby miała coś wbite.
 
Cytuj
Chyba sama z taką dużą rybą - około 40cm - sobie nie poradzę
eetam sobie nie poradzisz. Osobiście wolałabym mieć do czynienia takim wielorybem niż z jakąś maleńką rybeńką  którą nie wiadomo jak chwycić. Połóż ją na jakiejś mokrej szmacie i delikatnie nią okręć, żeby się nie rzucała i wtedy operuj.
Napisz jak się skończy leczenie, bo większość forumowiczów zgłasza problem, ale nie piszę jak go w końcu rozwiązał.
 


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: lucynamak Wrzesień 18, 2008, 13:48:30
Dzisiaj od rana to coś  stawalo się coraz krótsze i o godz.13.chyba wniknęło do oka  ??? Na oko oko wygląda dobrze.
Akwarysta z innego forum poradził podać PRATEL. Ja wcześniej myślałam o Tetra Medica Gyro Tox.Wczoraj wymienilam 30 % wody. Podałam dawkę profilaktyczną mykopuru One ciągle skaczą i się kaleczą- nawet dzwonka sie wystraszyły.


Tytuł: Odp: Coś dziwnego przy oku .
Wiadomość wysłana przez: lucynamak Luty 15, 2009, 17:25:17
 12.02 2009 ! ,podczas czyszczenia akwarium ,znalazłam ość dł 15mm i średnicy mm -właśnie ta ość tkwiła w oku suma .Zagadka się wyjaśniła.
Serdecznie pozdrawiam. Lucyna.