Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: sir Michael Lipiec 28, 2004, 09:05:02



Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: sir Michael Lipiec 28, 2004, 09:05:02
Miałem dwa mieczyki (parka) i tak... w sobotę znalazłem zdechłą samicę na dużym płaskim kamieniu.  Było to po porannej gonitwie za samcem. No i wczoraj wieczorem znalazłem kolejnego trupa, tym razem w prawym rogu akwarium (od tej strony co się patrzy) pod rośliną. To samiec. Żadnych wcześniejszych objawów nie było, sekcja zwłok też nic nie wykazała. POMOCYYYYYYYYY :!:  :!:  :!:  :!:


Tytuł: To choroba szalonych ryb
Wiadomość wysłana przez: Danuta Lipiec 28, 2004, 09:23:26
Myślę, że to to co u mnie jak rybka szalała i po szalonych skokach po jakimś czasie zdechła. Nikt nie wie dlaczego :?:


Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: michał Lipiec 28, 2004, 12:40:42
Być morze dostały jakiegoś szoku


Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 28, 2004, 12:59:01
Nic się nie dzieje bez przyczyny. Musiało coś im nie pasować. Słyszałem, że mieczyki lubią bardziej twardą wodę. Może miałeś za miękką wodę, jednak nie sądzę żeby to aż tak wpłyneło no ich zdrowie.


Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 28, 2004, 13:06:29
Twardość wody u mieczyków nie ma większego znaczenia.


Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: sir Michael Lipiec 28, 2004, 13:06:44
Cytat: Riczi
Nic się nie dzieje bez przyczyny. Musiało coś im nie pasować. Słyszałem, że mieczyki lubią bardziej twardą wodę. Może miałeś za miękką wodę, jednak nie sądzę żeby to aż tak wpłyneło no ich zdrowie.


Ale ja wodę zmieniam raz na dwa tygodnia a mieczyki są w nim mniej więcej od połowy marca


Tytuł: Seryjny morderca czy klątwa?
Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 28, 2004, 13:09:57
Podmieniaj wodę co tydzień. Ja tak robię i powiem Ci, że w wiadrze do którego zasysam starą wodę jest niemal błoto (no może przesadzam).