Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 17:20:37



Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 17:20:37
Mam 80l akwa. z filtrem na 200l akwa., a w nim kupny żwir oraz sztuczne rośliny i nic po za tym oprócz innych przyżądów. Chociaż nie dodaje żadnych preparatów, bo narazie przynajmniej nie musze, daje rybom sprawdzone pokarmy, a woda robi się coraz bardziej pomarańczowa. Nie wiem od czego, ale taka jest. Jak myślicie dlaczego tak jest i co mogłem zrobić źle:?: [/b]


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: tomeek7 Lipiec 27, 2004, 17:33:32
a czy podmieniasz wode co tydzien lub co dwa tygodnie


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 27, 2004, 17:51:58
Przede wszystkim natychmiast wywal te sztuczne rośliny i posadź naturalne. Rośliny oprócz funkcji dekoracyjnej pełnią niezastąpioną rolę w procesie oczyszczania wody w akwarium. Druga sprawa - przepłukałeś dobrze ten żwir ?


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 17:56:40
żwir przepłukałem bardzo dobrze. a wode podmieniam co dwa tygodnie.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 27, 2004, 17:57:44
To podmieniaj tą wodę co tydzień, czyść regularnie wkłady do filtra i... szybko załatw normalne rośliny !!!!!!!!!!!!!!!


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 18:01:20
Właśnie też o tym myślałem. Wywale sztuczne i kupie żywe. Może któraś sztuczna roślina była felernie wyprodukowana. Dzięki piękne.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Lipiec 27, 2004, 18:16:51
A może masz jakieś korzenie w akwarium? Tzn gałęzie z drzew, one potrafią tak barwić wodę.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 19:41:19
nie mam żadnych korzeni. tylko to co wypisałem wcześniej


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 27, 2004, 20:10:54
Może masz kolorowy żwir ? On często barwi wodę. Weź go trochę do słoika, zalej wodą i poczekaj. Te sztuczne roślinki - któraś też może farbować jak mówiłeś przedtem. Jest jeszcze pokarm, ale tu raczej nie widzę możliwości odbarwień wody jeśli karmi się prawidłowo.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 20:24:58
Karmie je tym co zawsze, a żwir mam też ten co zawsze. a zawsze nie miałem takiej wody, bo miałem bardzo czyściutką. nie zawsze też miałem sztuczne rośliny. to one zrobiły zupe pomidorową.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: A-smi Lipiec 27, 2004, 20:26:35
A moze przekarmiasz ryby pokarmem suchym (platki, granulat) koloru czerwonego. Pokarm wpada w zwir i moze zabarwia wode.
Odmulasz dno przy podmianie wody?


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Riczi Lipiec 27, 2004, 20:30:28
robie wszystko to samo od dużo kiedyś. wtedy miałem czystą. teraz mi się wszystko zaczęło układać w głowie, że jak kupiłem rośliny sztuczne to po tygodniu woda zaczęła się zmieniać na pomarańczową. chyba jutro je wszystkie usune. Albo poczekam jak będę zmieniał wode, żeby nie narazić ryby na stres. A teraz wode mam przezroczysto pomarańczową.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: A-smi Lipiec 27, 2004, 20:36:32
Skoro uwazasz, ze to od sztucznych roslin, ti jak pisali inni, usun je i posadz gdzies w ogrodku. Tam pobeda dluzej. Kaczki ich nie zjedza 8)  :lol: .


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Lipiec 28, 2004, 15:17:26
A nie masz tam w ogóle roślin prawdziwych ?? Jeśli nie to pomarańczowa woda wzieła sie z nierozłożonych produktów przemiany materii, czyli rybich kupek i siuśków.


Tytuł: Problem z pomarańczową wodą.
Wiadomość wysłana przez: atusia Lipiec 28, 2004, 18:41:54
Cytat: Tomlsv
A nie masz tam w ogóle roślin prawdziwych ?? Jeśli nie to pomarańczowa woda wzieła sie z nierozłożonych produktów przemiany materii, czyli rybich kupek i siuśków.

Pięknie to ująłeś Tomlsv :wink:  :lol: