|
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Lipiec 25, 2004, 12:55:00 W moje akwarium wdała się dziwna choroba (wcześniej jej nie miałem w swoich zbiornikach).Około 3 miesiące temu wyleczyłem ospę rybią (odczekałem czas,niezbędny do uśmiercenia jaj pasożyta) ryby wyglądały na zdrowe (nie wykazywały żadnych niepokojących zachowań).Podejrzewam,iż obecna choroba jest jakimś przekształceniem ospy rybiej - objawy : utrata apetytu (ryby nie pobierały wogóle pokarmu);wychudnięcie;bledsze kolory;ocieranie się o przedmioty,brak jakichkolwiek pasożytów widocznych gołym okiem;miejscami skóra zaczerwieniona,lecz nie u wszystkich osobników;płetwy posklejane.Akwarium zostało odkażone,wymyte dokładnie octem,elementy martwe wygotowane lub zalewane kilkakrotnie wrzątkiem,filtry i grzałka również zostały dobrze odkażone (wraz z wkładami),obecnie zbiornik stoi bez żadnych żywych organizmów tylko ze żwirem,działają dwa filtry,temp. 30 stopni C,do wody dodaję odkażacz MFC (zastosuję cały cykl),rybki ze zbiornika uśmierciłem.W tym momencie chciałbym wiedzieć czy wkładając rosliny,które wcześniej rosły w tym zbiorniku zarażę chorobą nową obsadę ? (rośliny wyjąłem z doniczek,wymyłem dokładnie i odkaziłem silnym roztworem nadmanganianu potasu) obecnie leżą sobie spokojnie w misce ze świeżą wodą na słoneczku.
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: mdramski Lipiec 25, 2004, 13:37:31 Odkażanie roślin może nie pomóc jeśli one są przyczyną chorób. Przetrwalnikowe formy grzybów, bakterii itp. nie zginą od tego. Najlepszym rozwiązaniem byłaby całkowita wymiana roślin na nowe i zniszczenie starych.
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Lipiec 25, 2004, 13:48:10 rośliny były w zbiorniku jeszcze przed atakiem ospy rybiej,więc raczej nie one są przyczyną chrób,wydaje mi się,iż nowowprowadzane osobniki były bezobjawowymi nosicielami :(
Tytuł: Re: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Przem Lipiec 27, 2004, 21:26:51 Cytat: Silver obecnie leżą sobie spokojnie w misce ze świeżą wodą na słoneczku. Nie posadzone rośliny powinny leżeć w wodzie, ale w ciemnym miejscu! Nie w słoneczku! Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Lipiec 27, 2004, 21:58:23 już sie ich pozbyłem,wolę nie ryzykować :)
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Bea Wrzesień 22, 2004, 21:56:46 A rośliny przyniesione ze sklepu jakoś się odkaza? Boję się, że znowu przywlokę jakąś chorobę, a planuję zakup kilku roslin.
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Harpia Wrzesień 22, 2004, 22:44:14 Mogłes je wygotowac :twisted: :twisted: :twisted:
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: jog Wrzesień 23, 2004, 08:57:03 kurna kogo tu usmazyc jak tam mozna "rybki ze zbiornika uśmierciłem" sam sie usmierc typie:P biedne rybcieee
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: atusia Wrzesień 23, 2004, 10:49:35 Szkoda słów... :shock: Silver po co wogóle bierzesz się, za akwarystykę :evil:...no chyba, że uśmiercanie rybek to Twoje hobby :evil: Polecam jak dla Ciebie plastikowe roślinki oraz plastikowe rybcie... :evil:
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Wrzesień 23, 2004, 11:40:31 Cytuj Szkoda słów... Silver po co wogóle bierzesz się, za akwarystykę ...no chyba, że uśmiercanie rybek to Twoje hobby Polecam jak dla Ciebie plastikowe roślinki oraz plastikowe rybcie... podejrzewam,że pewnie dłużej zajmuję się akwarystyką niż ty (nie obchodzi mnie co tam sobie myślisz i za kogo mnie uważasz) ,ryby uśmierciłem,gdyż 1.Nie potrafilem wyleczyć tej choroby 2.(Wynikające z punktu 1) wolałem żeby się nie męczyły umierając w bólach (wyglądało to okropnie) i zastosowałem spokojną śmierć tak BTW to kiedy zapytałem o to co jest w poście na samej górze nikt nie odpowiedział sensownie (odpowiedziami fachowców typu : "rośliny powinny leżeć w zacienionym miejscu" nie byłem zainteresowany),ale kiedy chodzi o jakąś głupotę to od razu znajduje się kółko różańcowe rozprawiające o tym (chyba bez celu - jedyne co mi przychodzi na myśl to nabicie postów :lol: ) jeżeli ktoś pomyśli : "do czego on pije ?" odpowiadam : na Tym forum nie można się zbyt wiele dowiedzieć o akwarystyce (na poważnie) można poczytać o dobieraniu ryb,zalecanemu typowi filtra,grzałki i innych dupereli tematy poważniejszych chorób,jakichś niezbyt popularnych zjawisk w akwarystyce pozostają nieporuszone,nie chodzi mi o wszystkich użytkowników (mówię tu o jakichś 80-90%) :lol: Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: atusia Wrzesień 23, 2004, 12:08:15 Silver nie musisz się tak unosić, kto i ile czau zajmuje się akwarystyką nie świadczy o tym, że wszystko wie...nie będę się rozdrabniała ile czasu to trwa u Ciebie, a ile u mnie.
Napisałam tak, bo wydaje mi się, że zbyt szybko jako "zaawansowany" akwarysta poddałeś się...z opisu rybek nie było, aż tak tragicznie, ale to były Twoje rybki i Twoja decyzja...a moja tylko opinia. Jeśli chodzi o roślinki to nadmanganian potasu, który użyłeś jest dobrym środkiem do odkażania roślin. Niestety, ale chyba nie ma złotego środka, aby na 100% polecić komuś. Jeśli choroba rybek była na tyle poważna i boisz się o ponowne zarażenie akwarium to może lepiej jak wyrzucisz te roślinki. Chyba, że naprawdę masz fajne okazy to spróbuj zaryzykować i włożyć je po dezynfekcji do akwarium. Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Wrzesień 23, 2004, 12:38:42 nie mam zamiaru sie tu rozdrabniac kto i ile,ani nie uwazam,iż wiem wszystko,poddalem sie gdyż nie byłem w stanie tego wyleczyć (próbowałem znanych mi sposobów) poza tym były to gupiki (te ryby mogą nosić w sobie "syfa" i nie ujawniać tego,dopiero w określonych warunkach choroba zaatakuje i nie da się tego z nich usunąć,więc zwątpiłem) bawiłem się w tworzenie mojej odmiany gupika :wink: i wszystko szło dobrze,aż do momentu zakupienia kilku osobników na nowy materiał genetyczny :( od tej pory nie będę umieszczał tych ryb w moich zbiornikach (podczas ospy rybiej gupiki nie były chore,świadczy to o tym,iż to one przyniosły zarazę)
co do roślin to miałem wówczas Cryptocoryne cordata (sercolistna) wysokości około 40 cm i rozpiętości liści około 40 cm (bardzo gęsto zrośnięte mniejsze osobniki - zważywszy na mocny system korzeniowy zwartek nie powinno to dziwić) + inne gatunki kryptokoryn + Ehinodorus amazonicus 20 wysokości i 15 rozpiętości + sporo osobników E.tennelus+V.dubyana,było tego cała wanienka (poj. około 20 l),dlatego pytałem - żal wyrzucać (tak jak ryb) ,jednak zdania na temat tego forum nie zmienię,nie ma sie co oszukiwać,wpisując np.słowo sump wyświetli nam 3 tematy z czego 1 dotyczy sprzedaży badziewia (przelewu pudełkowego),który jest proszeniem się o mokrą podłogę :wink: ,forum dedykowane jest osobom o małym stażu Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Bea Wrzesień 23, 2004, 16:56:59 Kłócicie się, a mnie nikt nie odpowiedział czy okaża się jakoś roślinki? :wink:
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: atusia Wrzesień 23, 2004, 17:38:33 Cytuj co do roślin to miałem wówczas Cryptocoryne cordata (sercolistna) wysokości około 40 cm i rozpiętości liści około 40 cm (bardzo gęsto zrośnięte mniejsze osobniki - zważywszy na mocny system korzeniowy zwartek nie powinno to dziwić) + inne gatunki kryptokoryn + Ehinodorus amazonicus 20 wysokości i 15 rozpiętości + sporo osobników E.tennelus+V.dubyana,było tego cała wanienka (poj. około 20 l),dlatego pytałem - żal wyrzucać Rzeczywiście ładne okazy roślin :) szkoda ich wyrzucać...Mam nadzieję, że nadmanganian potasu wytępi te "badziewie" i spokojnie będziesz mógł posadzić je z powrotem w akwarium. Masz jeszcze te roślinki? Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Wrzesień 23, 2004, 20:26:02 niestety wolałem nie ryzykować i roślinki również "uśmierciłem" :(
nadmanganian potasu jest raczej środkiem "staromodnym" , poza tym silnie narusza samą roślinę a w szczególności korzenie,stosowałem go do niedawna,ale obecnie każdą nowo nabytą roślinę wkładam na około 2h do wodnego roztworu MFC (10 kropli na litr) kurację taką wytrzymała nawet Alternanthera "splendida" (roślina dośc kapryśna) i po dwóch tygodniach zaczęła sie wykładać po powierzchni wody (przyciąłem ją i pędy posadziłem obok) obecnie po około dwóch tygodniach od pierwszego przycięcia niedużo brakuje jej do ponownego osiągnięcia lustra wody (niestety mam zbiornik zamknięty więc nie mogę pozwolić aby roślina wyrosła ponad lustro wody);Ludwigia repens była już drugi raz przycinana w ciągu niecałego miesiąca,sam obawiałem się o szkodliwość MFC,ale jak widać nie wywołuje ono negatywnych efektów,nadmanganian pozostawia po sobie nalot na liściach (mozna to zaboserwować rozpuszczając go w szklance wody i wylewając roztwór dotykając palcem ścianek szklanki zobserwujemu ów nalot ja obecnie mam problem w postaci zielenic i glonów nitkowatych (najprawdopodobniej przesadziłem z nawożeniem) akwarium nie zacienię gdyż równie dobrze mógłbym pożegnać się z roslinami,kombinuję jak go rozwiązać,podmiany nie pomagają,zacienienie odpada,chemii nie będę stosował,chyba najlepiej poczekać,aż sytuacja się sama ustabilizuje,zamontowałem obecnie coś na wzór sumpa,myślę,że pomoże :wink: Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Wrzesień 24, 2004, 16:17:37 Silver jest doświadczonym akwarystą, nie róbcie na niego nagonki jak na 14letniego sadyste !!
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: atusia Wrzesień 24, 2004, 21:53:57 Cytat: Silver niestety wolałem nie ryzykować i roślinki również "uśmierciłem" :( Szkoda :( fajniutkie okazy miałeś, ale z pewnością doczekasz się nowych równie imponujących roślinek :) Cytuj nadmanganian potasu jest raczej środkiem "staromodnym" , poza tym silnie narusza samą roślinę a w szczególności korzenie Tak to prawda, jest to silny środek i dlatego zaleca się dość krótkotrwałą kąpiel w nim, ale czy tak krótka kąpiel wystarczy?...raczej nie :? Cytuj ja obecnie mam problem w postaci zielenic i glonów nitkowatych Ten problem mam i ja :? Polecono mi ze dwie kosiarki do akwarium, pojechałam i kupiłam. Niestety zostałam oszukana przez sprzedawcę i nabyłam kosiarki fałszywe :evil: ...glony nitkowate nie bardzo im smakują, więc nadal w akwarium mam sporo "niteczek" :( Jedyny glon, który wcinają u mnie to zielenice...codziennie mam tych glonów coraz mniej, nawet pięknie obrośnięty zielenicami korzeń nabiera już brązowej barwy, również z roślin znikają zielone kropeczki. Silver jeśli znajdziesz jakiś sposób na glony nitkowate, to proszę opisz jak się z tym uporałeś :wink: Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Silver Wrzesień 24, 2004, 22:49:03 krewetki radzą sobie z tymi nitkami całkiem dobrze (zarówno filtrujące jak i amano-te drugie lepiej),ale musi ich byc sporo
kosiarki zwalczają u Ciebie "zieloną wodę" czy zielony nalot na dekoracjach itp ? Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: atusia Wrzesień 25, 2004, 15:15:23 Cytat: Silver kosiarki zwalczają u Ciebie "zieloną wodę" czy zielony nalot na dekoracjach itp ? Moje kosiarki jak już gdzieś pisałam są fałszywe, dałam się nabrać :( Mogę pochwalić je tylko za zjadanie glonów zielonych, naloty znikają z dekoracji, szyb, roślin, żwirku....uwielbiają te zielenice :) Są u mnie od kilku dni, a akwarium jest coraz czyściejsze...jedynie nitkowatych nie ruszają :? Ostatnio sama bawiłam się w "kosiarkę" i pencetą likwidowałam te paskudne nitki :wink: "Zielonej wody" nie mam, kolor raczej żółtawy od korzeni, kokosów... Tytuł: Roślinki Wiadomość wysłana przez: JIN5 Listopad 01, 2004, 13:13:56 Czy roślinki kupowane ze sklepu odkaża sie czymś jak tak to czym??
Tytuł: Odkażanie roślinek Wiadomość wysłana przez: Danuta Listopad 09, 2004, 13:47:42 To do silvera:
A otoski, czy kosiary , krewetki amano to wszystko na glony. Plus jeszcze glonojady, ampularie. jest tego dość. :wink: A to do Jin-a Roślinki mozesz odkażać np: w AQUA-KALI Tropicala. Zastosowanie wypisane na pojemniczku. Jest szerokie m.in. do roślin wodnych. :lol: |