|
Tytuł: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika.. wątek nieaktualny Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 16:40:35 Ze względu na śnięcie rybek w akwarium po wprowadzeniu nowo nabytych chorych rybek lub być może z powodu ok. 2 godzinnego braku prądu (przed awarią chore rybki trafił do szpitala) wydaje mi się, że powinnam przeprowadzić "restart zbiornika". Jak to zrobić, w co powinnam się zaopatrzyć (wiem, że w dodatkowe akwarium dla rybek, ponieważ akwarium szpitalne jest zajęte), ale o co jeszcze powinnam zadbać i co zrobić. Dodam, że jestem przerażona tym restartem. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
W akwarium ogólnym, które chcę restartować, mam następujące rybki: - 31 neonków (łącznie z dniem dzisiejszym wyłowiłam 4 martwe, dlatego podaję taką liczbę), - 10 żałobniczki - 18 kiryski - 5 bocje wspaniałe - 6 otoski Doradźcie proszę, bo martwię się, że jeśli będę zwlekać, tylko pogorszę sytuację (jakie powinnam podjąć rozwiązania techniczne) Tytuł: Odp: Akwarium 35 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: lauri24 Sierpień 20, 2008, 17:43:06 masz strasznie dużo ryb jak na taki zbiornik
to na pewno 35litrów??? Tytuł: Odp: Akwarium 35 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: tedy87 Sierpień 20, 2008, 17:51:36 OT: BeStol ma 375 litrów :)
Tytuł: Odp: Akwarium 35 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: lauri24 Sierpień 20, 2008, 17:52:25 tak coś myślałam ze błąd w temacie ;D
Tytuł: Odp: Akwarium 35 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2008, 18:05:18 BeStol IMO żaden restart nie jest konieczny... Bo niby w jakim celu?? Ale może jestem nie do końca w temacie ...napisz jeszcze raz po co ten restart? i z jakich powodów padły ryby? i gdzie są i jak sie zachowują ryby pozostałe przy życiu?
Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 18:35:05 Przepraszam za pomyłkę, już zmieniłam wielkość zbiornika w temacie.
Dlaczego uważam, że powinnam zrobić, przynajmniej częściowy restart zbiornika: - zakupiłam rybki - rhodostomusy, u których podejrzewam zaraźliwe schorzenie - po przeniesieniu tych rhodostomusów do akwariowego szpitala (gdzie padają dalej) wyłowiłam do dnia dzisiejszego 4 martwe neony i 3 kiryski (mówię o wyłowionych, reszty małych mieszkańców akwarium ogólnego nie mogę się doliczyć, być może padło więcej rybek) - 2 dni temu padł mi prąd (sprzęty w akwarium nie działałay około 2 godzin (po tym czasie znalazłam martwe 2 kiryski, wczoraj trzeciego (dużego albinosa, był u mnie od początku zainteresowania akwarystyką, jeszcze w akwarium 140 litrów, nie pamiętam ile miesięcy). Aktualnie mimo odkurzenia dna i wymiany części wody rybki i tak zachowują się inaczej. Np bocje intensywnie pionowo pływają od dna do powierzchni (w rezultacie pozostając częściej przy powierzchni (nie zauważyłam tego wcześniej), szukając znalazłam: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=8714.msg66176#msg66176 czyli, jeśli dobrze rozumiem, z moimi parametrami wody jest coś bardzo nie tak. (neonki również pływają ławicą przy powierzchni) Być może, tak myślę, do akwarium dostałą się jakaś choroba lub "coś" w nim wydziela związki szkodliwe dla ryb. Stąd decyzja o restarcie. Pytam w tym dziale, ponieważ nie mam pojęcia jak się do tego zabrać, wydawało mi się, że pod kątem technicznym ten dział będzie najbardziej odpowiedni. Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: lauri24 Sierpień 20, 2008, 18:46:41 jeśli ryby pływają przy powierzchni to prawdopodobnie mają słabe napowietrzanie...
Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Toxic Sierpień 20, 2008, 20:29:13 Ale chcesz zrobić restart z dokładną dezynfekcją filtrów, podłoża,wymianą wody i dojrzewaniem od nowa czy taki szybki z zachowaniem starej wody i dojrzałych filtrów?
Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Aniape Sierpień 20, 2008, 20:34:24 BeStol a mierzyłaś parametry (nie znalazłam, ale jeśli pisałaś to sorki)? Bo może restart nie będzie konieczny. Zmierz parametry i dawaj je tu na forum. A jaka jest temperatura w akwarium?
Oby to nie było jakieś zaraźliwe choróbsko, które przyniosły ze sobą zwinniki. Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 20:46:43 Parametrów dziś nie mierzyłam, ponieważ znowu odmulałam dno i podmieniłam część wody.
Badałam je 18 sierpnia: NO3 - według skali na aquatest NO3 Zooleka - ubarwienie próbki między 10 a 20 mg/l Nie mam testów NO2 GH - 14`n KH - 12`n przeraziło mnie Ph - według aquatestu zooleka: - w zakresie 4,5 - 9,0 wyszło mi 8 - w zakresie 6,0 - 8,0 wyszło mi 8 (ale nie wiem, czy dobrze odczytałam te testy, dziś zamówiłam JBL Test 5 w 1 50 testowych pasków. Wyczyściłam wkłady filtrów, jednak wodą z akwarium, wnętrze filtra nie wydzielało niepokojących zapachów). Toxic, chyba będę musiała zrobić generalny restart, biorąc pod uwagę fakt, że przywlokłam jakieś paskudztwo. Jeśli jednak nie choroba rhodostomusów tu zadziałała, a po prostu coś w wodzie lub w podłożu powoduje trucie się rybek, to i tak powinnam chyba przygotować zbiornik od zera? Na razie i tak będę jeszcze obserwować rybki, ale zanim podejmę ostateczną decyzję, chciałabym wiedzieć, na co się porywam i w co powinnam się zaopatrzyć i jak powinno to wszystko wyglądać. Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2008, 20:54:23 ale te parametry mierzyłaś po wystąpieniu objawów? ja bym sie wstrzymała z restartem... nie wkładałaś nic do wody nowego ( kamień ozdoba?)? może te objawy zaczęły sie po podmiance? może wodociągi cos dodałydo wody trefnego i kolejne podmiany pogorszyły sytuacje? teraz juz pewnie woda jest spoko ale nic nie wiadomo...( nie robili coś ostatio?)
Dla Twojej obsady to nie są dobre parametry ale ryby sie juz pewnie przyzwyczaiły i nie sądzę żeby tak z dnia na dzień postanowiły sie zbuntować i pozdychać. A może zwyczajna przyducha ?jak ruch tafli? Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Aniape Sierpień 20, 2008, 21:01:50 Mnie najbardziej zastanawiają te bocje, które jak napisałaś pływają przy powierzchni.... gdyby nie to, że ryby "bieleją" to też stawiałabym na przyduchę. Ale filtry masz jak na ten litraż to aż nadto (czemu zamknięty jest wątek o Twoim akwa?)Wszystkie działają bez problemu? przerwa w dostawie prądu i brak smrodku w filtrze nie jest przyczyną. Ja kiedyś doprowadziłam do smrodku bo zapomniałam włączyć jeden filtr i nic się rybkom nie stało.
Jak sytuacja w szpitaliku? Rozumiem, że tam leczysz bactopurem, tak? Napowietrzasz mocno? Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Toxic Sierpień 20, 2008, 21:07:05 Toxic, chyba będę musiała zrobić generalny restart, biorąc pod uwagę fakt, że przywlokłam jakieś paskudztwo. Jeśli jednak nie choroba rhodostomusów tu zadziałała, a po prostu coś w wodzie lub w podłożu powoduje trucie się rybek, to i tak powinnam chyba przygotować zbiornik od zera? Czy robić restart czy nie to Ci nie będę doradzał gdyż już mam mętlik w głowie :/Jeżeli jednak sie zdecydujesz to dla rybek postaw jakieś 112-160L akwa z jednym filtrem z 375L i starą wodą z niego. Oświetlenie nie jest konieczne, jakąś tymczasową pokrywę możesz wykonać własnoręcznie albo coś przysposobić do tego celu. Reszta wody z 375 do ścieków, filtr,cała technika i podłoże (nie wiem czy floran po dezybfekcji będzie nadal się nadawał do użytku??) do dezynfekcji w Aqua - kali lub chloraminie (nie mam pewnosci czy te preparaty nie zaszkodzą roślinom, zamiast nich możesz rośliny wykąpać w zwiększonej 3-4 razy dawce MFC) [podaję produkty Tropicala bo się w nich orientuję, Tetra, Sera czy Zoolek też coś mają ale tu trzeba samemu pogrzebać] i zakładanie akwa od nowa. Możesz przyspieszyć dojrzewanie dajac biostarter i wpuszczając na start kilka ampularii. Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 21:13:19 Anaipe, mój wątek w "nasze akwaria" zamknęłam przypadkowo z głupoty :D, ot tak nacisnęłąm sobie kłódeczkę, bo myślałam, że skoro go mogę zamknąć to za chwilę znowu wcisnę kłódeczkę i z powrotem otworzę. A tu lipa, nie dało się ;D
W szpitali pogrom, ciągle padają - jest pełne napowietrzenie, brzęczyk, filtr wewnętrzny, grzałka - rhodostomusów zostało 6 (z 20) :'( - w szpitalu łatwiej obserwować niż w ogólnym mam wrażenie, że paraliżuje im pyszczki Aniape, co może być przyczyną przyduchy i jak ją zlikwidować? Ala: - parametry mierzyłam po wystąpieniu objawów - ostatnio dosypałam na wierzch starego podłoża żwir kwarcowy i Floran - Filtus - podłoże dla roślin (już po wyjęciu z ogólnego rhodostomusów). Dołożyłam też kilka liści ketapangu - co w takim razie zrobić by dostosować parametry do mojej obsady bez konieczności restartu? Toxic piszesz o generalnym restarcie, a co z częściowym? Kiedy nabiorę pewności, że restart jest faktycznie konieczny (na jakie objawy mam zwrócić uwagę?) Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Aniape Sierpień 20, 2008, 21:18:18 Ja jednak mocno zastanawiałabym się nad restartem. Przenoszenie rybek z tą samą wodą do nowego akwa to dla nich dodatkowy stres. I tak są już osłabione chorobą więc po co jeszcze stwarzać im dodatkowe sytuacje.
Chociaż z drugiej strony to akwarium 112-160l - jak radzi Toxic możesz potraktować jak mega szpital a w tym czasie robić restart. Wyparzyć, wygotować żwir, odkazić sprzęty i rośliny i dać sobie czas na spokojne dojrzewanie 375l. Tylko pojawia się problem, co ze starą obsadą? Nie będziesz miała pewności, czy choróbsko wyleczone do końca czy aby się nie odnowi. A jak tak? To cały restart do...... :-X Ja osobiście nie robiłabym jednak restartu tylko starała się leczyć ryby w ogólnym. Jak wszystko dobrze pójdzie to potem wrzucasz węgiel aktywny do filtra Tetry i wypłukujesz szkodliwe substancje. Potem podmiany, podmiany, szybko rosnące rośliny i powinno być ok. BeStol!!!! Głowa do góry!!! Ja na początku też przeżywałam takie akcje ale nie dałam się. I Ty też bądź dzielna ;D Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2008, 21:19:25 mam wrażenie że jednak coś jest z woda ale co da restart w tej sytuacji? nic. nie wiele też pomoże na większość chorób. Nie mogę wiele więcej powiedzieć na temat tego co dolega rybom - potrzebne są parametry wody i to raczej nie tylko twardości i no ale i inne dokładniejsze - tylko że na wet nie wiem jakie -ktoś mądrzejszy sie musi w tej kwestii wypowiedzieć. Ale jedno wiem ;) RESTART TU NIE POMOŻE ( w momęcie jak bys wiedziała ze np. żwir cos uwalnia szkodliwego to ok. restart z wymianą żwiru i większosci lub całości wody ale jak nie wiesz co to nawet nie wiesz co wywalić i po restarcie moze byc tak samo nawet w przypadku jak cos w akwarium truje ryby. A jak to choroba to po restarcie ryby beda tez chore i jeszcze zestresowane nim dodatkowo )Cos jest nie tak to pewne ale restart to zadne lekarstwo.
Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2008, 21:23:03 Napisz jeszcze raz jakie i kiedty robiłaś podmiany - od przyniesienia rodostomusów . Wyjmij te liście ( bo żwiru nie wyjmiesz) nie powinny nic szkodzić - ale cholera wie z kąd one sa i co sie wcześniej z nimi dziąło...lepiej w tej chwili dmuchać na zimne
EDIT: ups przepraszam za post pod postem - zagalopowałam się Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Aniape Sierpień 20, 2008, 21:29:28 Może jest to mało miłe, co napiszę ale moim zdaniem to wzięło się od zwinników. One padają najbardziej. Jak muchy. Chyba nie jesteś w stanie im pomoc i lepiej będzie jak "znikną". BeStol one najwyraźniej były chore. I to nie sprawa braku pyszczka u jednej. Ja brak pyszczka przerobiłam u bocji ale oczywiście mógł to być inny "brak pyszczka".
Cholercia, nie wiem, jak Ci pomóc. Poczytam dokładnie jeszcze Twoje poprzednie wątki, może coś wpadnie mi do głowy. A sklep, w którym kupiłaś zwinniki omijaj z daleka. Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 21:34:03 Aniape, nie jestem w stanie zafundować sobie takiego akwarium na czas restartu, myślałam o ulokowaniu rybek na jakiś czas u koleżanki (ok 500l), ale nie pomyślałam, że przecież faktycznie mogą być chore i mogłyby poważnie zaszkodzić jej obsadzie :(
Ala, właśnie wyjęłam liście (wkładałam je co jakiś czas od założenia akwarium, nigdy nic złego się nie działo) Od przeniesienia rodostomusów (w niedzielę) podmiany robię codziennie od poniedziałki (trzy dni) cyt. "Dla Twojej obsady to nie są dobre parametry ale ryby sie juz pewnie przyzwyczaiły i nie sądzę żeby tak z dnia na dzień postanowiły sie zbuntować i pozdychać. A może zwyczajna przyducha ?jak ruch tafli?" - jak zniwelować skutki przyduchy? - co zrobić by dostosować parametry do mojej obsady bez konieczności restartu? (pewnie zaraz moderator zwróci mi uwagę, za prowadzenie dyskusji wybiegającej poza wymogi tego działu) :( Gdzie zatem powinnam pytać, żeby nie robić zamieszania? Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: Aniape Sierpień 20, 2008, 21:39:27 Moderator co najwyżej przeniesie wątek do "chorób". I dobrze zrobi. Nie przejmuj się. Masz problem i trzeba pomóc. Co Ci padło jeszcze? Kiryski i neonki?
Czy teraz już, jak podjęłaś pewne kroki padają Ci inne rybki oprócz zwinników? Bocje nadal przy powierzchni? Rozumiem, że bocje zostały w ogólnym tak? Tam z tego, co przeczytałam podmieniasz codziennie wodę? W jakiej ilości? Jak wygląda napowietrzanie? Duży jest ruch tafli wody? Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 21:45:48 Aniape, mam już założony wątek o chorobie rhodostomusów i tym co się dzieje w akwarium
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=16699.15 Ten tutaj wątek założyłam, by przygotować się na restart, chciałam dowiedzieć się , jak się do niego przygotować i jak go przeprowadzić. Może odpowiem Ci na to pytanie na na tamtym, podanym przeze mnie wyżej wątku? Nie chciałabym w dwóch wątkach pisać o tym samym. http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=16699.msg150780#msg150780 Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: ala Sierpień 20, 2008, 21:56:21 O rany Bestol własnie przeczytałam Twój wątek w chrobah - widzę wszystkie plagi egipskie u Ciebie... :( Ale po tej lektórce czuję że jestem na tropie ;) ) Więc takie jest moje zdanie :
rodostomusy -to rybki delikatne i mogły być wczesniej nosicielami czegos co po nagłej zmianie warunków ( i to na gorsze)sie ujawniło - jak pisze Aniape spisz je juz na straty . neony- ja diagnozuje u nich posocznicę ( odstające skrzela , wyłupiaste oczy łep w dół... i pewnie takie bledsze a raczej matowsze sie zdają?) myslę że załapały ze względu na stałe przebywanie w niesprzyjających warunkach = stres związany z łapaniem zwinników i po wyrwaniu roslin też pewnie nie było ciekawie i mogło sie nawet cos z podłoża uwolnic... Kiryski tu bardziej zagadkowo ale przychyliłabym sie do tego że zgony powodowały waruni ( jak z neonami)a albinosy bo sa słabsze niz zwykłe - wiemże to takie trochę wróżenie ale innych wyjsc nie widzę... Być może że na stan ryb wpłynęła tez woda z wodociągów albo cos jeszcze - Widzę że u Ciebie wszystko sie zdaża co najgorsze...- współczuję Ale jedna sprawa -Czy włałas sera Toksiwek jak radził Misq? O tym jak dostosowac te parametry poczytaj sobie w dziale woda - ja od siebie powiem na szybko tylko tyle że podmiany mieszane w odpowiednich proporcjach z woda RO Tytuł: Odp: Akwarium 375 litrów - konieczny restart zbiornika, pomóżcie proszę Wiadomość wysłana przez: BeStol Sierpień 20, 2008, 22:09:21 Ala, odpowiedziałam Tobie tu
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=16699.msg150780#msg150780 Proszę o zamknięcie wątku, trochę tu namieszałam |